Monika: Jezu Ty się tym zajmij…

Jezus

Postanowiłam podzielić się kolejnym świadectwem. Kolejnym, bo w styczniu umieszczałam dwa i nawet sama nie spodziewałam sie, ze moja sytuacja aż tak bardzo się zmieni. Od naprawdę głębokiego dołka dotarłam do momentu kiedy mam odwagę by zaakceptować wolę Bożą. Taka jest właśnie moja aktualna (zaczeta 8 lutego) nowenna, odmawiam ją w intencji poukładania mojego życia osobistego zgodnie z wolą bożą, ale do rzeczy.

Wcześniej modliłam się o miłosć, długo- rok. Sporo przepłakałam, borykałam sie z depresją, zaczynałam wątpić. Zaczełam odmawiać nowennę w intencji mojej przemiany. Zostałam wysłuchana, moje problemy minęły, życie się uspokoiło a ja znalazłam w sobie odwagę na to żeby być gotową na przyjęcie woli Mateńki. Właśnie ta nowenna poprzedzała moją aktualną. Sama nie byłam pewna czy dam radę zaakceptować jesli Bóg chce dla mnie samotności, ale pomyślałam dam radę.

Pierwszego dnia przed pójściem spać powiedziałam : Boze czy ja dobrze robię? (pytanie bez sensu wiem), na odpowiedź nie musiałam czekać długo. Otrzymałam ją we śnie, tej samej nocy. Sniło mi sie ze obrazek wiszący u mnie na ścianie, z wizerunkiem MB spadł na ziemię, chciałam go podnieść, ale nie mogłam, naokoło była pajęczyna z wielkim pająkiem. Przestraszyłam się, pobiegłam do mamy, powiedziałam co sie stało, a ona do mnie: Czego się boisz głupia?

Sen wydedukowałam tak, ze mam się nie bać, bo przez strach nie dosięgnę szczęścia. Moja mama już nie żyje, wiec jej senne rady traktuję zawsze serio.

Nie wiem co Bóg dla mnie przygotował, nie wiem czemu tak sie bałam tej nowenny przecież Bóg chce dla mnie jak najlepiej. Teraz to wiem Do nowenny dołączyłam jeszcze 30 dniową nowennę do św. Józefa w intencji podobnej, ale dodatkowo odmawiam jeszcze modlitwę o dobrego meża. Jeśli miałabym mieć męża, znalezienie odpowiedniego powierzam Józefowi i Maryji. Pozdrawiam i życzę wszystkim rozmodlonym odwagi i wiary.

nowenna-pompejanska-cd-mp3-pompejanska+streeam

11 myśli na temat „Monika: Jezu Ty się tym zajmij…

  1. Dziękuję Ci Moni za to świadectwo, podnoszące na duchu, mnie też rzucił chłopak z którym byłam ponad dwa lata. Płakałam cały tydzień, nie mogłam jeść ani spać błądziłam po internecie szukając nie wiadomo czego a znalazłam tą stronę i właśnie rozpoczęłam swoją pierwszą nowennę.
    Już po trzech dniach odmawiania ogarnął mnie dziwny spokój, płakałam tylko w nocy ale powoli i to ustąpiło teraz zaczynam już trochę normalnie jeść i spać ale mam w sercu nadzieję że Bóg pozwoli mi stanąć na nogi i żyć pełnią życia i wcale nie potrzebny mi jest do tego żaden mężczyzna. Teraz Maryja jest dla mnie ostoją i nadzieją, muszę tak jak Ty zawierzyć swoje życie woli Bożej, może Pan Bóg tak pokieruje moim życiem że kiedyś ktoś pokocha mnie prawdziwą miłością a jeśli nie to wola Boża…

    • mnie zostawil po prawie 6 latach… zostalam z niczym, tak doslownie, ale wiem, teraz to wiem, ze nie jestem sama i jestem juz spokojna 🙂

  2. czasem mysle, ze Pan Bog czeka, zebysmy w natloku tych prosb, kolejnch nowenn, oczekiwan na spelnienie naszych koncertow zyczen( mowie ogolnie, o sobie, nie o Tobie Moniko:)) chce tylko, zebysmy powiedzieli z pelna swiadomoscia: niech bedzie wola Towoja, przyjmuje Twoja wole Panie. Ty wiesz co ja bym chciala, ale niech bedzie jak Ty chcesz.i wtedy Bog zapewne da nam to co prosimy, ale wie ze jestesmy w stanie wziac krzyz ktory moze dla nas przeznaczyl..
    Kurcze, ja tak nie umiem..a bardzo bym chciala..
    TEz modl sie nowenna 30dniowa do sw Jozefa i nowenna…POwodzenia Monika, Pan Bg wynagrodzi Ci te piekna postawe:)

  3. Widzę,że kazdy ma problem z szukaniem miłości.Ja jestem po swojej pierwszej nowennie i musze napisać ze byłp naprawdę ciężko.Teraz będę odmawiał drugą swoją nowennę za zdrowie.Mam nadzieje,że zostanę wysłuchany chociaż nie wyglądam na chorego,ale wolałbym być zdrowszy.Jak nie będę wysłuchany no cóż nic się nie stanie :).Ale za to zostałem wysłuchany za inne intencje których się nie spodziewałem.

  4. Moze nie nowenna nawet nie rozancem..ale naprawde szczerą prosbą i pragnieniem w sercu poprosilam kilka razy Boga o męża.. nawet go opisalam.. jaki chcialabym zeby byl i wiecie co.. poznalam kogos i dzis jestesmy po slubie..
    Jest to mezczyzna o jakiego prosiłam..niebywale.. a naprawdę wątpilam ze kiedykolwiek będę zasypiac i budzic się obok swojego męża..
    .
    Mialam bardzo naprawde bardzo ciezkie zycie.. ale zawsze Bog byl obok..
    Dopuścil wiele zla to prawda.. i prosze juz o chwile wytchnienia.. jestem tak bardzo zmeczona..
    Teraz, modlę się nowenna o dar macierzynstwa..
    Tam bardzo pragniemy dziecka.. a ono nie przychodzi..
    Sprawa tym bardziej trudniejsza ze medycznie nie ma na to szans.. :/
    Tak wiec „mam nastepny krzyz”..

    • Jeśli Wolą Boga będzie żebyście byli rodzicami to tak będzie:0, tylko Ufajcie.
      Jak przeczytałam Twój wpis S. , przyszedł mi na mysl Pasek Św. Dominika…:)
      Dominik wyprasza dla matek dar macierzyństwa. Nosi się przy tym pasek na brzuchu i się modli modlitwą. Zamawia się poświęcony u Sióstr z Krakowa. Dzieją się cuda. Odsyłam na stronę :). Powodzenia. Mam nadzieję, ze na coś się przydałam.

      Z Bogiem

A Ty co o tym myślisz? Napisz!