Magda: nieudane nowenny

Witam, odmówiłam 2 nowenny jedną w intencji pracy dla mnie drugą dla męża. Żadna się nie spełniła, nie mamy oboje pracy, a długi na życie rosną.

28 myśli na temat „Magda: nieudane nowenny

  1. Proszę, zaufaj Panu ! Wiem dobrze, że „łatwo się mówi”, ja też jestem po nowennie… i Czekam. Trzeba Panu dać czas 🙂 Co prawda moja intencja dotyczyła zupełnie czego innego (uzdrowienie)… ale za każdym razem kiedy jestem na Eucharystii i przychodzi moment Ofiarowania powtarzam Bogu: oddaję Ci Tatusiu, mój Panie moje sprawy WSZYSTKIE! I zrób z tym co uznasz: bądź wola Twoja. Widzę, doświadczam, czuję jak Wszechmocny mnie dotyka, przemienia… i wiem, że dzięki Najświętszej Maryi Pannie moje modlitwy trafiły przed Tron Boga!!! Bóg nas kocha czy nam to się podoba, czy nie 🙂

    Pozdrawiam Cię gorąco – głowa do góry !!!

    Z Panem Bogiem!

    • Bardzo często pada tutaj słowo „spełniło się/nie spełniło” odnośnie odmawiania nowenny pompejańskiej lub innej modlitwy. A przecież nasze prośby są wysłuchane, a nie spełnione… Szkoda, że tak niewielu widzi tę różnicę.

      • ktoś inny pokazywał odwrotnie…że Bóg zawsze wysłuchuje…ale nie zawsze spełnia to o co prosimy…
        już sama nie wiem jak to jest

        • aneto zostaw te dyskusje. To jest zabawa w słówka, wg mnie niepotrzebna i odciągająca od istoty modlitwy, czyli ufności i wytrwałości. Modląc się ufam, że Bóg wie co jest dla mnie najlepsze i mi to da, nawet jeśli to jest niezgodne z moją „wolą”. Jeśli mówię czy tez narzekam, że coś jest nie po mojej myśli, to powinnam się zastanowić czy modlę się bo Boga kocham, czy dlatego, że jest mi akurat potrzebny. Po prostu się módlmy i ufajmy, a na pewno się nie rozczarujemy.

            • Tu się z Tobą zgadzam 🙂 tylko mnie chodziło o te osoby, które akurat nie wyłapują tych różnic i to wprowadza mętlik, a dalej może w ogóle zniechęcić do modlitwy. Dodatkowo to, że nie wyłapują, to nie znaczy że źle, po prostu każdy z nas jest na innym etapie swojej wiary i nie zawsze rozumiemy, co osoby, które są jakby dalej w tej wierze, mają na myśli. Dlatego moim zdaniem, lepiej nie komplikować, tylko skupić się na samej modlitwie.

            • E – ja nie z tych. Lubię konstruktywne rozmowy, a nie słowne przepychanki, których unikam. Znam Twoje wpisy i wiem, że nie leży to w Twojej naturze 🙂

        • anetka, chodzi mi o to, że sformułowanie „spełnia się” wiele osób odnosi do wysłuchania intencji. takie magiczne słowo – ja mówię, a ty spełnisz i już.

  2. Słowa Ewangelii według świętego Jana
    W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”.
    Jezus jej odpowiedział: „Czyż to moja lub twoja sprawa, niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła moja godzina?”.
    Wtedy matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.
    Prosząc Maryję o pomoc w każdej sprawie pamiętajmy te słowa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”…

  3. Może nie robisz czegoś co pomoże się jej spełnić. Ja odmawiam 47 dzień o zdrowie dla mojej córki. Przez caly okres było tylko gorzej, przestalam wierzyć ale się nie poddalam. Chodziłam od lekarza do lekarza, ciągle nowe przerażające diagnozy….astma, refluks i inne zero poprawy. W końcu Maryja mnie natchnela i zrobiłam prywatnie badanie kału a tam…glista ludzka. Jest to straszne ale wiem z czym teraz mam walczyć. Wiem że kochana Matka mi pomoże. Chodzi mi oto że nie uzdrowila odrazu mojej córki ale pomogła mi odnaleźć przyczynę. Może zacznij szukać wiecej ofert. Napewno się uda.

  4. najważniejsze to nie poddawać się, trwać w modlitwie jedną skończyć drugą zacząć. Mateczka Święta wysłucha naszego błagania

  5. Przepraszam z góry bo nie chcę nikogo urazić. Moim zdaniem – modlitwa to nie koncert życzeń. Możemy prosić o coś ale to co nam daje nowenna to pewną dojrzałość, że nie konkretnie o NASZ cel chodzi ale o pełne zaufanie i oddanie się Bogu i jego woli. Może ten stan bezrobocia i długów ma Was oboje skłonić do jakiejś refleksji, przemiany? Nie wiem ale wiem, że jak zaufasz i z głębi serca oddasz się woli Bożej to życie się zmieni. Zaufaj Bogu.

  6. do Magda- widzę że Nowenny zmówione przeze mnie jakiś czas temu, zostają dopiero teraz wysłuchiwane ( nowenna się nie spełnia, może być wysłuchana:)),
    więc nie poddawajcie się, nie zrażajcie nigdy do modlitwy różańcowej, bo ona pochodzi od Maryi, a Ona nigdy nie zawodzi, nie są to puste słowa, ale tak jest wiem, że trudno gdy nie ma pracy, czy inne problemy, ale czasem tylko modlitwa nam pozostaje
    Dodatkowo polecam Ci modlitwy do Ducha Św, jeśli będziesz odmawiać z wiarą na pewno Duch Św. da CI odpowiedź na Twoje pytania, nie wątpię w to
    Byłaś kiedyś na Mszy z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie?, warto, właśnie ze względu na szczególną obecność Ducha Św., który często daje światło w znalezieniu wyjścia z trudnego położenia oraz inne łaski
    1 marca, czyli za 2 dni możesz wspomóc swoje modlitwy Nownną do św. Józefa,
    pomaga w sprawach zawodowych, jak również miłosnych , rodzinnych, warto też powierzyć się Jego opiece

    • Ja też potwierdzam, spowiedź i uczestnictwo we Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie czyni cudowną przemianę, z niemożliwego w możliwe! Duch Święty przemienia nasze serca i całe życie obraca w stronę świętości do Niebios Bram.

  7. Do Magdy. Ja jestem już w połowie 9 nowenny licząc w kolejności od 20. pażdziernika 2012 roku. Nie wiem co dalej. Tak po ludzku patrząc to nie ma spektakularnych efektów na jakie bym liczył i chciałbym tak po ludzku już. Teraz tą 9 nowennę odmawiam od 24 stycznia. Jeżeli Pan Bóg pozwoli to planowany termin zakończenia tej nowenny wypada 18 marca, a więc w wigilię uroczystości Świętego Józefa, więc zaprosiłem do tej nowenny także Świętego Józefa. 19 lutego otrzymałem od księży Marianów z Warszawy tekst Nowenny do Świętego Józefa i kartkę na której można przesyłać intencje na Msze święte nowennowe do Świętego Józefa . Dodatkowo w ramach tej Nowenny Pompejańskiej oprócz codziennej Litanii do Świętego Józefa , którą odmawiałem wcześnie od 24 stycznia w ramach tej Nowenny Pompejańskiej modlę się tez tekstem tej otrzymanej Nowenny od księży marianów i modlitwą tak zwanym telegramem do Świętego Józefa, którą to modlitwę odmawiam 3 razy każdego dnia.Do tej Nowenny Pompejańskiej zaprosiłem też Świętą Ritę i też modlę się codziennie Litanią do Świętej Rity. Modlitwom Świętej Rity mam chyba dużo do zawdzięczenia . Jej opieki doświadczam w szczególny sposób od przełomu kwietnia i maja ubiegłego roku, więc wierzę,ze i tutaj też Święta Rita wesprze mnie. swoimi modlitwami. Trzecim Świętym ,którego zaprosiłem do tej wspólnej nowenny jest Święty Charbel. Tego świętego poznałem ponad rok temu 23 stycznia kiedy w naszej parafii gościł ksiądz Jarosław Cielecki , który przybliżył w naszej parafii postać tego świętego. Opieki tego świętego również doświadczam. Teraz dodatkowo w ubiegłym tygodniu pojawiła się możliwość składania intencji na tej stronie, gdzie nie tylko można składać swoje intencje, ale też przy okazji składania swojej intencji każdy składający tutaj swoją intencję też modli się już we wcześniej złożonych intencjach. W ten sposób wytwarza się też pewna wspólnota ludzi modlących się tą nowenną, a wierzę, że modlitwa wspólnotowa ma dużą moc. O mocy takiej modlitwy mówił zresztą Pan Jezus. Mimo,ze dzielą nas kilometry i tak dalej to w modlitwie jaj wierzę nie ma granic czasu i przestrzeni i jesteśmy wszyscy w tej modlitwie zjednoczeni jeżeli wzajemnie za siebie się modlimy i wspólnie. Wierzę też w Świętych obcowanie i wiem, że w trakcie odprawiania tej kolejnej Nowenny Pompejańskiej nie jestem osamotniony z moją intencją, którą ofiaruję w intencji mojego małżeństwa prosząc o odbudowanie w naszym małżeństwie działania łaski Sakramentu małżeństwa przez moc naszej przysięgi małżeńskiej, a gwarantem tej przysięgi małżeńskiej jest przecież sam Pan Bóg i ta przysięga ma moc, więc po każdej części Różańca Świętego modlę się też słowami przysięgi małżeńskiej. Wierzę więc,ze Pan Bóg mnie wysłuchanie przez moje zasługi, przez moje różańce, które odmawiam i inne modlitwy w ramach tej nowenny, ale właśnie przez wzgląd na Serce Matki Bożej i jej zasługi i zasługi tych Świętych , o których wspomniałem wcześniej i modlitwy wszystkich tych osób, które zamieszczają intencje na tej stronie i modlą się w zamieszczanych wcześniej tutaj intencjach jak również przez moc naszej przysięgi małżeńskiej, której gwarantem jest sam Pan Bóg. Teraz krąży mi po głowie myśl, by po zakończeniu tej kolejnej z rzędu Nowenny Pompejańskiej rozpocząć nowennę dziękczynną, bo wierzę,ze wszystkie dotychczasowe moje nowenny zostały wysłuchane. Więc teraz Panu Bogu i Matce Bożej powinienem teraz podziękować za wysłuchane intencje. Skoro to już dziewiąta nowenna z rzędu to teraz przychodzi czas na dziękczynienie. Tutaj też podaję adres do Warszawy, do księży marianów, gdzie można przesłać swoje intencje na Nowennę do Świętego Józefa, która rozpoczyna się 10 marca. Adres jest następujący: Ojciec Władysław Mic; Centrum Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich; ul. Św. Bonifacego 9; 02 – 914 Warszawa..

  8. Przykro patrzec na slowo -nieudane-obok slowa nowenna, zadna nowenna nie jest nieudana, jesli zmawia sie ja w goracej ufnosci, czasem nie od razu otrzymujemy to o co prosimy a nawet wogole ale na pewno otrzymujemy laski, z ktorych moze nie zdajemy sobie sprawy, Mnie praca znalazla, tak praca znalazla mnie, a nie ja prace juz po tygodniu modlitwy Nowenna Pompejanska, prace, ktora moze byc tylko od Matki Bozej, bo lepiej nikt by tego nie ulozyl. pozdrawiam

  9. Do Magda-Kiedyś od osób z pracy dostałam Koronkę Wyzwolenia i przez chwilę zaczęłam się Nią modlić,jednak stwierdziłam,że to nie dla mnie,ponieważ nie ma określonego czasu,tak jak np.w NP,gdzie jest przewidziane 54dni,więc przestałam Ją odmawiać…
    NP już odmawiałam od dłuższego czasu,dwie o prace dla męża i za każdym razem dostawał coraz gorszą,ale był to czas kiedy zostałam wysłuchana i zaszłam w upragnioną ciąże,także z pracą moją było ciężko,pracowałam na czarno i nie powiem strasznie złościłam się na Pana Boga,nie miałam sił,za każdym razem kiedy zaczynałam kolejną Nowenne powtarzałam,że to już ostatnia,ale nie przestawałam jej jednak odmawiać…Tak jak pisałam wcześniej,mąż w ciągu roku zmieniał prace 4razy i za każdym razem na gorszą,a ja zarabiałam marne pieniądze a na zasiłek macierzyński nie miałam co liczyć.Jestem osobą upartą,więc pukałam do Pana Boga drzwiami i oknami,byłam jak ta kobieta która cały czas przychodzi i prosi,odmówiłam w intencji pracy dla męża 2Nowenny i Nowenne 30-dniową do Św.Józefa i nic…Ojciec Niebieski chciał mi jednak pokazać,żebym nigdy żadnej modlitwy nie lekceważyła,po raz kolejny usłyszałam o Koronce Wyzwolenia i zaczełam Ją odmawiać..Mąż dostał wspaniała prace,może kokosów nie zarabia,ale jak z żadnej jest z niej tak bardzo zadowolony.Ja cały czas odmawiam Nowenne Pompejańską,będę jej wierna do końca,również Koronce Wyzwolenia….Mateczka Najświętsza wyprosiła nam dar potomstwa,a Pan także do nas powiedział”NIE MARTWCIE SIĘ O TO CO MACIE JEŚĆ I PIĆ….”Szefowa poszła mi na rękę dała mi umowę zlecenie,opłacała za mnie składki także mam teraz zasiłek,co prawda do ostatniego dnia porodu pracowalam,ale dostawałam siłe z Nieba,a cała wyprawke dla dzidziusia dostaliśmy od wielu wspaniałych ludzi,przyjmowałam wszystko cokolwiek mi zaproponowano…Bogu i Naświętszej Panience niech będą DZIĘKI….Zawsze jednak pamiętajmy,że Pan Bóg to nie Św.Mikoła i mnie czesto uczy w takich sytuacjach pokory,ale także całkowitego zaufania..”TROSZCZ SIĘ TY,JA UFAM”

  10. Droga Magdo. Nie załamujcie rąk z mężem. Proponuje nadać Mszę Św. w Waszej intencji najlepiej w jakimś sanktuarium Maryjnym. Poza tym spróbujcie modlić się razem . Poza tym spowiedź i przyjmowanie Pana Jezusa w Komunii Świętej ratuje każdego. Proście o pomoc swoich Aniołów Stróżów , w sprawach finansowych pomocny jest mój patron św. Ekspedyt oraz św. Rita i św. Juda Tadeusz. Droga Magdo po to mamy świętych patronów, żeby prosić ich o wstawiennictwo. Ja również modlę się do nich i NP ale na cuda trzeba czasem poczekać. I z ufnością i pokorą błagać Maryję o pomoc. Nie załamujcie rąk, bo szatan się cieszy. A te wątpliwości , że Matka Boża nie wysłuchała to diabeł podsuwa. Wiem , bo sama przechodzę przez wielkie trudności podczas modlitwy ale także i w życiu. Magdo, razem z mężem zacznijcie wspólnie się modlić, rozmawiać, przebywać. Choćby się paliło i waliło cały czas odmawiajcie Różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego. Dziękujcie tez za dobro, które już spłynęło na Was. A pogłębieni w poczuciu beznadziei nie zauważacie łask i darów. Może Maryja czeka na trzecia Nowennę ?. Proście innych o modlitwę. Siostry zakonne na całym świecie modlą się w intencjach ludzi. Wystarczy poprosić. Wysłać intencję e-mailem. Ja ze swej strony zapewniam o modlitwie. Dziś podejmę post o chlebie i wodzie w Waszej intencji. Sama nie miałam pracy, wiec wiem w czym rzecz. Umowy ciągle na czas określony. Także wierzę, że Maryja pomoże. Pozdrawiam

  11. Droga Magdo o co kolwiek bedziesz sie modlia musisz całkowicie bezgranicznie zaufaćMaryi
    zaufać Bogu i nie poddawać sie po prostu zakochac się w bogu.To jest wspolny pacież
    codzienna eucharystia czytanie pisma św i nigdy nie zwatpić.Szatan tylko czeka abyś zwątpiła.
    bo wtedy po prostu przestaniesz się modlić.Otrzymójesz każdego dnia tyle łask że sobie nawet nie wyobrażasz;Zacznij od podziękowania chociaż by za to że jesteś no i pokora pozdrawiam

  12. Pragnę podzielić się swoją ogromną radością,moja nowenna o dobrą pracę dla mojego syna została wysłuchana.Matko Święta bardzo,bardzo dziękuję za tę łaskę.Jesteśmy tacy szczęśliwi.Nowennę Pompejańską polecam każdemu .

A Ty co o tym myślisz? Napisz!