Magda: Możesz czuć się tutaj bezpiecznie

Znalazłam trochę czasu, więc podzielę się z Wami obecnością Maryi w naszym ziemskim życiu, a przynajmniej tym jak czuję Jej opiekę. Wspomnę, że od lipca ubiegłego roku szukam działki pod budowę domu dla mojej rodziny. W początkowym okresie szukałam jak postrzelona - byle szybciej Wkrótce powierzyłam tę sprawę Matce Najświętszej...
Read More

Anna: Rodzina

Odmawiam piątą Nowennę. Jak kończę jedną to zaczynam następną. Kiedyś nie zawsze odmawiałam nawet jedną część różańca, teraz trudno przeżyć dzień bez trzech a czasami czterech części różańca.Ta modlitwa wciąga jest ukojeniem dla duszy. Odmawiam ją podczas prac jak i podczas wypoczynku. Nieraz przychodzi to z trudem ale codziennie nawet...
Read More

Urszula: Nigdy o Nowennie nie słyszałam wcześniej

Nowennę pompejańską napotkałam na swojej drodze 2 lutego, w święto Matki Boskiej Gromnicznej. Od dłuższego czasu miałam wielką potrzebę odnalezienia takiej modlitwy, którą mogłabym często odmawiać. Modliłam się oczywiście, bo bardzo mi było tego potrzeba, ale ciągle szukałam jeszcze czegoś, czego brakowało mojej duszy. Przeczytaj Urszula: Nigdy o Nowennie nie...
Read More

Agnieszka: Niedawno urodziłam wcześniaczka !

Cierpienia tych różnych chorych dzieciaczków są nie do opisania, choć uczą innych człowieczeństwa i przewartościowują całe życie.Proszę wszystkich dobrych ludzi o odmówienie choć jednego Zdrowaś Maryjo przez kilka dni za wszystkich chorych i cierpiących oraz za moje dzieciątko.
Read More

Elżbieta: świadectwo NAJCUDOWNIEJSZEJ MODLITWY

Składam to świadectwo jako podziękowanie Matce Bożej za otrzymanie pracy dla mojego syna.Przeczytaj Elżbieta: świadectwo NAJCUDOWNIEJSZEJ MODLITWY
Read More

Łukasz: Dajcie się zaskoczyć, chwyćcie za różaniec

10 lutego skończyłem Nowennę Pompejańską. 54 dni po trzy części różańca każdego dnia. Czasami było ciężko, a ataki złego pojawiały się szczególnie w drugiej części nowenny.
Intencja, w której się modliłem jeszcze się nie spełniła, ale jestem pewien, że nastąpi to w odpowiednim momencie. Trzeba czekać. Bóg wie co dla nas najlepsze i w jakim czasie to uczynić. I uczy przy okazji cierpliwości oraz wystawia moją wiarę na próbę.

Główna intencja nie została jeszcze spełniona, ale przy okazji doznałem wielu łask Bożych, takich jak spokój serca, optymizm, zgodę w rodzinie i kilka innych, ale prywatnych mi spraw, które zachowam sam dla siebie.

Wiem jedno, że ta nowenna był to wstęp do różańca w moim życiu. Nie potrafię dziś iść spać lub normalnie funkcjonować, jeśli nie pomodlę się różańcem.

Kto jeszcze nie spróbował, waha się albo nie wie czy da radę – zachęcam. Jest to godzina modlitwy. Sam się z tym zmierzyłem, bo też ciężko byłoby mi uwierzyć, że kiedyś chociaż jednego dnia odmówię 3 części różańca naraz.

Może kiedyś, kiedy pozbieram moje myśli to opiszę dokładnie co wydarzyło się w moim życiu podczas prawie 2-miesięcznej modlitwy.

Jeśli chcecie mieć spokój serca, ciężki do opisania ludzkimi słowami, jeśli chcecie wierzyć tak po prostu w lepsze jutro i doznawać wielu wielu niespodziewanych łask, łącznie z tą główną, jeśli jest ona zgodna z wolą i czasem Bożym to zachęcam i naprawdę polecam nowennę.
I na koniec napiszę, że 1 dnia chciałem doczekać momentu, kiedy będę mógł napisać – dałem radę.

I dałem. I pamiętajcie Pan Bóg, za wstawiennictwem Maryi, jak to u mamy podczas obiadu, do dania głównego zawsze doda coś ekstra, a to popołudniową kawę, a to najlepsze, nasze ulubione ciastko z osiedlowej cukierni. I zawsze nas zaskoczy.

Także dajcie się zaskoczyć, chwyćcie za różaniec. Podziękujcie, proście, błagajcie Matkę i Ojca nas wszystkich. Bo czy dziecko proszące matkę i ojca, nie wzbudzi litości i nie dostanie tego czego potrzebuje?

Dostanie, bo dla Boga nie ma nic niemożliwego…

Dziękuję za uwagę i przeczytanie mojego świadectwa

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Łukasz: Dajcie się zaskoczyć, chwyćcie za różaniec"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Iwuś;)
Gość
Iwuś;)

Piękne i mądre słowa-napawające optymizmem:) Myślę,że po przeczytaniu Łukaszu Twojego świadectwa więcej osób się skusi na ten gorący obiad z dodatkiem kawałka Tortu!:P ja zaczełam 1o lutego modlitwe w intencji chorego synka mojego kolegi,bo dla siebie prosić nie umiem ,a dla dzieci człowiek jest w stanie wszystko zrobic..;) Zostań z Bogiem;) Powodzenia;)

Divine
Gość
Divine

Łukaszu dziękuję Ci za cudowne świadectwo! Podnosi na duchu, dodaje sił i wiary. Pięknie to wszystko ująłeś. Niech Bóg wraz z Maryją dokonują takich małych cudów w Twoim życiu każdego dnia. <

gosia
Gość

Dziękuję za cudowne świadectwo! Tez nie wierzyłam, że będę w stanie odmawiać różaniec, a jednak. Niestety cały czas ciężko mi zebrać myśli jak próbuję się modlić. Mam wrażenie, że szaleję..ale się nie poddaje. Tego chcę od nas szatan, abyśmy się poddali. Wielu łask dla wszystkich !

Łukasz
Gość
Łukasz

Dziękuję serdecznie za dobre słowo 🙂 Z Bogiem 🙂

teresa
Gość
teresa

Wspaniałe świadectwo.

Barbara2
Gość
Barbara2

Piękne świadectwo, właściwie mogłabym się podpisać pod nim, z tym ,że odmówiłam 3 NP i głównego dania też jeszcze nie dostałam, ale zapewniam, że te deserki nasycają mnie ogromnie.
Nowenna Pompejańska jest najlepszym lekarstwem na życiowe problemy, kto raz spróbuje przekona się o skuteczności i będzie stosował już zawsze.
Pozdrawiam wszystkich modlących się NP. Tych, co się wahają czy zacząć i czy podołają gorąco zachęcam, nie przekonacie się jeżeli nie spróbujecie.
Z Bogiem !

Iza
Gość

Piękne swiadectwo. Ja jestem w trakcie odmawiania dwoch nowen i już wdzę efekty. Wczoraj moj 10miesięczny synek spadł ze dosc stromych i wysokich schodow. Ale dzięki Bogu nic mu się nie stało. Nie ma na sobie nawet małego siniaczka ani stłuczenia. Wierzę, że to dzięki opiece Maryi. To ona czuwa nad moją rodziną.

stenia
Gość
stenia
Pięknie to opisałeś Łukaszu, szczególnie mnie ujęło to porównanie do obiadu u mamy. W mojej sytuacji ten tort był dużo większy niż sam obiad. Wymodlona prośba nie obejmowała nawet w marzeniach rzeczy, które dodatkowo ofiarował nam Pan przez wstawiennictwo Królowej Różańca Świętego.Kiedy wszystko się wali i wydaje się po ludzku, że to koniec trzeba oddać się w opiekę swojej Matce, bo ona wie co jej dziecku jest potrzebne a Syn jej niczego nie odmówi.I jeszcze jedno z własnego doświadczenia, im więcej jest trudności z odmawianiem i skupieniem się tym większe są pózniej efekty modlitwy.Zachęcam z całego serca do odmawiania nowenny,… Czytaj więcej »
Ala
Gość

Jeśli tak patrzeć 😉 to mogę powiedzieć, że mi też „wpadły” czasem niespodziewane cukierki, ostatnio nawet „ciasteczko” 😉 ale obiadu też jeszcze nie mam 🙁 więc nadal jestem głodna. W sumie nie wiem czy to fajne, te słodycze przed obiadem.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.