Kasia: Wiem, że Maryja nikogo nie opuści w potrzebie

Maryja

Niedawno skończyłam odmawiać moją pierwszą nowennę. Wpadłam na nią przypadkowo, chociaż pewnie Pan tak pokierował moimi drogami, żebym na nią trafiła. Na początku myślałam, że nie dam rady. Zawsze z trudnością przychodziło mi odmówienie jednej dziesiątki różańca, a co dopiero 15 ale udało się, chociaż nie było łatwo. Na razie czekam na spełnienie intencji, ale wiem, że Maryja i Bóg są ze mną. Wszystko wokół mnie zaczyna się powoli układać, są to zwykłe, codzienne sprawy, ale przynoszą mi wiele radości i spokoju. Na razie nie rozpisuję się za bardzo, ponieważ chciałabym Wam opisać moje świadectwo bardziej szczegółowo, kiedy otrzymam łaskę od Matki.

Chcę zwrócić się do tych, którym nie udało się jeszcze otrzymać spełnienia intencji. Wiem, że Maryja nikogo nie opuści w potrzebie, dla każdego ma wiele miłości, jednak czasem trzeba oddać się Jej woli i poczekać cierpliwie, bo Ona najlepiej pokieruje naszym losem.

Patrzę z optymizmem na przyszłość, bo wiem, że nie jestem sama i Wy też nie
Odezwę się za niedługo z moim świadectwem:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!