Jolanta: wiem, że ta modlitwa działa

Modlitwa

Chciałabym złożyć świadectwo.Nowennę pompejańską znalazłam w internecie…postanowiłam modlić się w różnych intencjach. Moja pierwsza modlitwa była bardzo chaotyczna, nie odmawiałam jej prawidłowo. Modliłam się trochę jak „pijany we mgle”, a główny wątek, który się przewijał i główna intencja to była stabilizacja finansowa w firmie( prowadzę działalność), ja się modliłam, a sytuacja stawała się coraz gorsza, ponosiłam coraz większe straty –

wszystko się sypało…, ale się zaparłam, postanowiłam,że nie zwątpię i modliłam się dalej.Skończyłam całą nowennę i rozpoczęłam drugą i nagle mnie olśniło!!! Dotarło do mnie jak mam się modlić, poukładały mi się myśli i modliłam się dalej.

Po tygodniu modlitwy zaczęły układać mi się moje sprawy finansowe, nagle sprawy, które się wydawały nie do zrealizowania – się zrealizowały, modlę się dalej z wielką ufnością i wiem,że ta modlitwa działa. Matka Boska nie opuści nas jeżeli żarliwie się do niej modlimy.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

7 myśli na temat „Jolanta: wiem, że ta modlitwa działa

  1. „i nagle mnie olśniło!!! Dotarło do mnie jak mam się modlić, poukładały mi się myśli i modliłam się dalej.”

    Rozwiń proszę tę myśl – myślę, że pomogłoby to wielu modlącym się:)

    • Myślę że istotą jest zastanowić się nad tym czym jest modlitwa? – wiemy że rozmowa z Bogiem. Teraz powstają kolejne pytania: Jak powinno wyglądać nasze życie? Bo przecież mamy tyle spraw na głowie, nie mając czasu dla siebie i innych a co mówić na rozmowę z Bogiem.
      Wydaje mi się że nowenna jest pewnego rodzaju zalążkiem prawdziwego życia każdego z nas w komunii z Bogiem. A co to konkretnie oznacza? Wystarczy przyjrzeć się wszystkim którzy piszą świadectwa. Nie tylko że zaczęli nowennę, ale po prostu nadzwyczajnie wprowadzili do swojego życia modlitwę, weszli w głębszą relację z Bogiem. Dla mnie nadzwyczajność nowenny wynika z samej formy modlitwy. W różnego rodzaju objawieniach jak i w Piśmie Świętym ewidentnie głoszona jest prawda żeby oddać się Bogu poprzez Maryję. Gdzieś wyczytałem taki tekst zacytuję niezbyt dokładnie ale chodzi mi o sens: „Najlepsza modlitwa najświętszego człowieka nie ma takiej siły jak modlitwa z Maryją poprzez Maryję która ma siłę 1000 razy większą” – coś w tym sensie. Zrozumiałem to zgłębiając sens i istotę Niepokalanego Poczęcia NMP.
      Adminie, serce rośnie jak czytam swiadectwa tu zamieszczone – Chwała Panu!

    • Można wiele powiedzieć, ale taka wskazówka dla wszystkich, szatan nienawidzi modlitwy różańcowej bo nienawidzi Matki Bożej której Dobry Bóg dał wszystko w posiadanie między innymi władzę nad istotami niebiańskimi, ziemskimi i podziemnymi (złymi duchami). Najlepszą ochroną dla nas jest odmawianie różańca całego i to codziennie. Do tego spowiedź (stan łaski) i komunia Święta i mamy zbroję. Potrzebna jest potem tylko wytrwałość. Czyli tak naprawdę życie nowenną nie przez 54 dni dla jakiegoś konkretnego celu a przez całe życie. Ale do tego każdy musi dojść sam w sercu. Amen

  2. Ja proszę o pomoc w modlitwie Ducha św., aby pomógł mi się modlić, dzięki temu mogę się skupić, zmęczenie odchodzi natychmiast, czerpię dużą radość z modlitwy:) Pozdrawiam:)

  3. Właśnie szukałem odpowiedzi na pytanie czy jeśli po pierwszej Nowennie nie ma rozwiązania problemu to czy można się modlić w tej samej intencji. Ty dałaś mi odpowiedź, że tak. Pierwsza nowenna była chaotyczna, zaborcza chciałem żeby stało sie tak jak ja chciałem. Byłem kuszony co noc o tej samej godzinie. Dziwne rzeczy się działy dziwne sny, podpowiedzi. Ale tego najważniejszego nie dostałem. Ostatni dzień nowenny był dniem moich imienin. Osoba o którą sie modliłem nawet nie napisała sms. Nie załamałem się choć było mi bardzo smutno. Zacząłem drugi raz. Jest spokojniej, nic się nie dzieje wiem że jestem mocniejszy i bardziej wierzę. Tak moja wiara stała się mocniejsza. A różaniec do tej pory dla babć mam zawsze w kieszeni ( ten mały dziesiątkę).

A Ty co o tym myślisz? Napisz!