P: List – Nowennę zaczełam odmawiać w intencji o dobrego męża

Pod koniec nowenny a szczególnie w dwóch ostatnich dniach było ciężko bo zły atakował, ale powiedziałam sobie, że się nie poddam i dotrwam do końca.
Przeczytaj całość

… : dobry mąż

O Nowennie dowiedziałam się podczas Rekolekcji Parafialnych. Jestem już po trzech Nowennach. Dwie z nich odmawiałam w intencji poznania dobrego męża, a jedną w intencji mojej zmarłej babci, aby jej duszyczka trafiła do nieba.Przeczytaj … : dobry mąż
Przeczytaj całość

Kasia: problem w pracy zniknął

Po zakończeniu modlitwy sytuacja sama się rozwiązała, a nawet w trakcie przed jej zakończeniem Matka Boska Natchnęła mnie jak można sprawę bez konsekwencji finansowych załatwić. Dziękuję Ci Matko Przenajświętsza za pomoc.
Przeczytaj całość

Piotr: Jestem szczęśliwym człowiekiem, który zrozumiał moc małżeńskiej przysięgi

Po dwudziestu pięciu latach zakochałem się ponownie w mojej żonie! W listopadzie sytuacja w moim małżeństwie była – delikatnie mówiąc – nieszczególna. Wspólnie z żoną podjęliśmy decyzję o separacji, nie wykluczaliśmy nawet rozwodu. Nie było w naszym związku osób trzecich, ale narastało między nami uczucie wzajemnej niechęci i poczucie oddalenia.
Przeczytaj całość

Anna: Alarmy włączały się całą noc

Moje życie było pełne cierpienia i niepowodzeń. Szukałam porady u wróżek, jasnowidzów... wciąż wierzyłam w ich słowa. Czekałam na to o czym mi powiedziały, na pracę, cudownego partnera... Nie pojawiło się ani jedno, ani drugie. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że to wszystko było złe. Potem sama kupiłam sobie karty tarota, wierzyłam iż będę umiała...
Przeczytaj całość

Iwona: Czas na moje świadectwo

Jak to zwykle bywa, na NP natknęłam się przypadkiem na plotkarskich stronach, i to w bardzo ciężkich chwilach życia, bo strata pracy po wielu latach… Ból, obawa przed przyszłością- zaczęłam Nowennę… I tak odmówiłam 3 w intencji pomyślnego ułożenia spraw zawodowych, znalezienia dobrej pracy. Powiem szczerze, nie wierzyłam że się uda: zwątpienie-nadzieja, zwątpienie-spokój…

Dziś jestem właścicielką Biura Rachunkowego i klientów jest tyle że dnia brakuje.

Jeżeli się modlisz, nie wątp, potrzeba czasu żeby Maryja wskazała Ci w którą stronę iść!
Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Iwona: Czas na moje świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
adam
Gość

Bóg jest hojny i ze swoją hojnością nie chce czekać do naszego życia w raju, sam modliłem się w sprawach zawodowych i nie mogę się nadziwić jak Bóg potrafi błogosławić, ale trzeba trwać w nim i być jego oddanym dzieckiem. Polecam też składnie jałmużny na różne cele : „Hojnego dawcę miłuje Bóg” i z moich doświadczeń mogę powiedzieć, że więcej otrzymuję niż daję. Chwała Panu i Maryi Niepokalanej!

Anna
Gość

@ Adam. To jest prawda. Można powiedzieć: nie mam pieniędzy, wciąż mi brakuje, ale dobrowolnie, od serca ofiarować kwotę, jaka aktualnie jest możliwa do dania, i nagle się okazuje, że… Bóg odpłaca za to i nie brak mi niczego.

mi-te-ka
Gość

Wczoraj skończyłam moją 1 nowennę,w intencji mojej córki,która jest lesbijką,aby odmieniła się.Niestety ta prośba nie została jeszcze wysłuchana,ale mam ufność,że Mateczka mi pomoże.W czasie tych 54 dni czułam niesamowitą opiekę,spotkałam życzliwość od ludzi,pomoc.Nawet z córką chociaż tylko przez telefon ,ale inaczej mi się rozmawiało.W tym czasie przyszła tez choroba,czekam w tej chwili na operację,boję się ,ale ofiarowałam to wszystko Mateczce i wierzę ,że to potrzebne ,aby moja intencja mogla być wysłuchana.Dzisiaj rozpoczynam następną Nowennę w intencji mojej drugiej córki.

caren
Gość

Ja swoją Nowennę kończę w niedzielę ….i na razie czekam nic się nie zmieniło a sytuacja moja życiowa jest dość skomplikowana ….czytam świadectwa i trwam w nadziei choć to nie łatwe

asia
Gość

ja modliłam się trzy nowenny za męża,bo po 13 latach bardzo dobrze wykonywanej pracy został strasznie potraktowany i zwolniony(a mamy dwoje dzieci)ciągle pytam dlaczego to stało się tak dobremu człowiekowi,nic w jego sprawie się nie zmieniło,aktualnie modle się nowennę za tych ludzi którzy go tak strasznie potraktowali.Błagam kogoś aby tez pomodlił się za mojego męża,bo może ja jestem zbyt wielkim grzesznikiem aby zostać wysłuchaną

mi-te-ka
Gość

Do Asi-pomodlę się za Twojego męża,wiem co przeżywa,bo spotkało mnie to samo.

asia
Gość

Dziękuję Ci bardzo mi-te-ko naprawdę bardzo Ci dziękuję,a ja pomodlę się za Ciebie

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!