Ewa: Maryja wie, co dla nas najlepsze

Wiara

Długo nosiłam się z zamiarem napisania swojego świadectwa. Odmówiłam do tej pory 4 nowenny, ale nie miałam na tyle odwagi i siły żeby napisać o swoich doświadczeniach związanych z tą modlitwą. 

Na razie intencje, o które prosiłam nie zostały wysłuchane. Raz było bardzo blisko, ale sprawa nie zakończyła się pomyślnie, a ja przeżyłam to wyjątkowo ciężko. Dokończyłam tamtą nowennę, mimo trudności i przeciwności. Szatan nie tylko utrudniał (i utrudnia) modlitwę, ale też nękał w snach i dręczył bliską mi osobę.

Przekonałam się jak zły nienawidzi różańca i co jest w stanie zrobić, żebyśmy zrezygnowali z tej modlitwy. Mimo tego wszystkiego czułam obecność Matki i wiedziałam, że nie zostawi mnie tak na pastwę losu. Mam wrażenie, że to o co prosiłam nie było mi pisane w danym momencie, może była to próba, a może nie było to dla mnie dobre.

Mam nadzieję i wierzę, że przyjdzie odpowiedni czas na rozwiązanie spraw, które teraz wydają się niemożliwe do osiągnięcia. Najpiękniejszym owocem tej modlitwy jest wspólna modlitwa różańcowa z moim mężęm! codziennie razem klękamy i odmawiamy różaniec i on sam to zaproponował!

Polecam wszystkim dręczonym modlitwę do św. Michała Archanioła, codzienne odmawianie chroni przez atakami złego.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

7 myśli na temat „Ewa: Maryja wie, co dla nas najlepsze

  1. Modlę się codziennie tą modlitwą, kupiłam też różaniec św. Benedykta na rękę (przepiękna historia, znak krzyża odpychał od Niego pokusy, różaniec ten stanowi swego rodzaju ochronę), który w niedzielę poświęcę 🙂 Piękna historia, trzymaj się ciepło! Z Bogiem!

  2. Po przeczytaniu wielu świadectw, a zwłaszcza z własnych doświadczeń mogę tylko potwierdzić, że szatan nienawidzi różańca nieprzeciętnie. Ja także przeżyłam dręczenie strasznymi koszmarami, coś niesamowitego..I do teraz daje się we znaki nie tylko poprzez sny, ale i działania. Drugiego dnia odmawiania nowenny oprócz koszmarów pojawił się u mnie nieziemski ból pod lewym żebrem. Byłam u lekarzy, na prześwietleniach i nic. Z medycznego punktu widzenia nic mi nie dolega. Dodam tylko, że nie miałam żadengo urazu w tym miejscu wcześniej. Do św. Michała Archanioła modlę się codziennie przed snem. Pomaga! Dziękuję za świadectwo ! Wszystko ma swój czas Ewo. Ci tam na górze trochę inaczej go liczą i przede wszystkim wiedzą lepiej od Nas. Wszystkiego dobrego !

  3. Ja miałam podobnie jak Ty, też było bardzo ciężko, ale miejmy nadzieję, że to wszystko toruje drogę do sukcesu 😉

  4. Witam ja odmówiłam do tej pory jedną nowenne i musze powiedzieć że ze skutkiem ponieważ mimo tego że bylo to prawie niemożliwe to jednak wychodzimy pomału z długów finansowych,zaczęłam odmawiać dziś drugą nowenne o zdrowie dla mojej rocznej córeczki Marii myśle że i w tej nowennie zostane wysłuchana przez naszą MATKĘ bo tylko w niej pokładam całą nadzieje pozdrawiam i prosze o modlitwe Kasia. Aha jeszczez jedno bardzo chciałabym kupić różaniec pompejański lecz nie wiem czy jest możliwa wysyłka za pobraniem i ile ona kosztuje? czy ktoś mógłby mi powiedzieć?

  5. Witam cudowna modlitwa różańcowa odmówiłam kilka nie wszystkie moje prośby zostały wysłuchane,ale zrozumiałam ,że Bóg ma dla nas swoje plany.Każdy z nas ma problemy,jeden mniejsze drugi większe modlitwa różańcowa zawsze ulży w cierpieniu.Jestem już nie młoda wiele przeżyłam,od najmłodszych lat zawsze modliłam się na różańcu w trudnej chwili klękałam z różańcem po gorliwej modlitwie wstawałam i problem mój był mniejszy,byłam spokojniejsza,przecież Bóg,ani Matka Różańcowa nie załatwi za nas naszych spraw,musimy sami ,ale otrzymamy wiele pomysłów,wiele rad jak załatwić dany problem.Szczera rozmowa ,swoimi słowami od serca z Mateńką Najświętszą pomoże przecież jest Matką Dobrej Rady,Matką Pocieszycielką zaufajmy Jej nie zostawi nas ze swoimi problemami

  6. Dzisiaj jest 35 dzien nowenny która odmawiam, w dniu zakończenia części blagalnej sytuacja znacznie sie pogorszyła. Odebralam to jako znak , ze modlitwa działa a przeciwności wynikają z walki dobra ze złem , ze komuś sie nie podoba to iż tak gorliwie sie modlę. W tej chwili odmawiam cześć dziwkczynna i jest naprawę tragicznie . Bardzo sie boje . Ale wiem na pewno , ze modlitwę dokończę i żyje nadzieja ze zostanę wysłuchana . Ze dokona sie cud .

A Ty co o tym myślisz? Napisz!