Anonim: Brak słów, by wyrazić wdzięczność

modle sie juz kolejna nowenna w intencji znalezienia dobrej pracy dla mojego chlopaka, dosc dlugo szukal pracy takiej, w ktorej mogl by sie spelniac intelektualnie.dzis 24 dzien czesci blagalnej. Matenka pomogla najpierw jego siostrze.
Przeczytaj całość

Marta: Maryja nas zawsze wysłuchuje :)

Chciałam i ja podzielić się świadectwem:) Otóż odmawiam już chyba 4-tą NP. Choć moja intencja nie została jeszcze wysłuchana, ale za to innych łask ja i moja rodzina doświadczyliśmy i wciąż doświadczamy, mimo ze o to się nie modliłam.Przeczytaj Marta: Maryja nas zawsze wysłuchuje :)
Przeczytaj całość

AlicjaMaria: Ta modlitwa odmieniła moje życie

Po upływie około roku moja prośba została w cudowny sposób spełniona. Ta modlitwa ma ogromną, niesamowitą moc! Nie ustawajmy w niej!
Przeczytaj całość

Iwona: List: Nie poddaję się, odmawiam nadal.

Jakby nagle coś spadało na mnie i blokowało modlitwę. Potworne zmęczenie, a nawet zapominanie kolejnych tajemnic, zapominanie co odmówiłam, i co rozważałam.
Przeczytaj całość

Anna: Tuż przed ślubem dowiedziałam się, że będę miała poważne problemy z zajściem w ciążę

Chciałabym opowiedzieć o łasce, którą otrzymałam za wstawiennictwem Najświętszej Panienki. Zdarzyło się to wiele lat temu i nie słyszałam wówczas o Nowennie, ale wiedziałam i czułam żeby to właśnie Mateńkę prosić o łaskę. Tuż przed swoim ślubem dowiedziałam się, że będę miła poważne problemy z zajściem w ciążę. Miało mnie...
Przeczytaj całość

Barbara: Jest to moja pierwsza Nowenna, ale z pewnością nie ostatnia

Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie. Zaciekawiona, co zawiera kwartalnik „Królowa Różańca Świętego”, spróbowałam zamówić egzemplarz, jednak nastąpił problem z internetową płatnością, egzemplarza nie zamówiłam, ale byłam już zalogowana na „Rosemaria” . Myślę, że był to niewinny początek do odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Wiele razy otrzymywałam maile z tej strony i czytałam zawartość ich z wielkim zainteresowaniem. Z niesamowitym zaciekawieniem czytałam o odmawianiu NP., jednak odmawianie 3 części różańca dziennie przerastało mnie.Myślę, że musiałam dojrzeć do tej modlitwy, a może mieć wielką motywację do podjęcia decyzji o rozpoczęciu Nowenny. Moja córka, która miała od długiego czasu problemy ze zdrowiem (bagatelizowane przez lekarzy), zaczęła coraz bardziej uskarżać się na jego zły stan i ponownie wizyty u lekarzy kończyły się brakiem diagnozy i rozkładaniem rąk, doszło do bardzo ciężkiego stanu fizycznego i psychicznego.

Stan zdrowia pogarszał się, a my zostałyśmy same robiąc we własnym zakresie badania i szukając ratunku. Przyszedł czas mojego i córki załamania. Szukałam pomocy w internecie czytając o podobnych przypadkach. Komputer dzień w dzień rozgrzany był do czerwoności.
Jednak, co otwierałam komputer i wyświetlała mi się poczta, pojawiała się informacja mailowa o Nowennie Pompejańskiej. Trwało to jakiś czas. Zaczęłam odczytywać to jako znak.
Był dzień 27.12.2013 r., kiedy trafiłam na świadectwo matki modlącej się w intencji syna. Był to tak silny bodziec, że ja już następnego dnia klęczałam z różańcem w ręku błagając Matkę Pompejańską o zdrowie dla mojej córki.

18.02.2014r. kończę Nowennę, ale pragnę dać świadectwo działania Matki Bożej w naszym życiu. W tym czasie wydarzyło się bardzo dużo dobrych rzeczy. Całkiem przez przypadek moja córka otrzymała propozycję bardzo spokojnej pracy co w jej sytuacji jest niezbędne (dotychczasowa praca to był jeden wielki stres). Trafiła również przez przypadek na cudowną Panią doktor, która na podstawie robionych przez nas badań postawiła właściwą diagnozę i pokierowała gdzie i do kogo się zwrócić o pomoc.

Jest już dużo lepiej z jej stanem zdrowia. Otrzymała leki i myślę, że z każdym dniem i pomocą Matki Bożej będzie jeszcze lepiej.

Ja sama w czasie modlitwy otrzymałam dużo wewnętrznego wyciszenia. Czuję , że staję się lepszym człowiekiem względem innych ludzi, którzy mnie otaczają. Daje mi to bardzo dużo radości.

Jest to moja pierwsza Nowenna, ale z pewnością nie ostatnia. Każdego dnia budząc się, już planuję w którym momencie dnia wygospodarować sobie czas tylko dla mnie i Matki Różańcowej, by nikt nam nie przeszkadzał.

Myślę już dziś co zrobię z czasem, który obecnie poświęcam na modlitwę. Wydaje mi się, że nie dam rady długo zwlekać i rozpocznę bardzo szybko następną Nowennę Pompejańską.
Dziękuję Ci Matko Najświętsza za pomoc i za to, że sprawiłaś, iż ta cudowna modlitwa trafiła w moje ręce, i że dajesz mi siłę do jej odmawiania.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Barbara: Jest to moja pierwsza Nowenna, ale z pewnością nie ostatnia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Basiu, to nie sa przypadki, przeciez o tym sama wiesz. No, chyba ze przypadki gramatyczne 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!