Piotrek: Różaniec daje siłę!

Witam wszystkich odmawiających różaniec i tych, którzy się ciągle wahają czy rozpocząć Nowennę Pompejańską. Powiem od razu, zaczynać i się nie oglądać, trzeba działać! Muszę przyznać, że ja odkryłem różaniec dość późno (wstyd mi) bo mam 35 lat a różaniec odmawiam od trzech lat. Na początku nie wiedziałem nawet co należy mówić w jaki sposób itd.

Na szczęście internet to kopalnia również pozytywnej wiedzy. Od wielu lat, od kiedy skończyłem szkołę mam problemy ze stałą pracą, można powiedzieć, że ciągle coś idzie nie tak. W pewnym momencie wyjechałem do pracy za granicę i muszę powiedzieć, że to była chyba pierwsza Boża interwencja. Byłem tam pięć lat i różnie toczyło się moje życie. Tak naprawdę tam odkryłem różaniec i tak jakbym zaczynał coraz bardziej przybliżać się do Boga.

Zacząłem czytać Pismo Św. Myślę, że ten wyjazd miał mnie ukierunkować jeszcze bardziej w stronę głębszej wiary. Na szczęście z pracą nie było problemów. W tym czasie się ożeniłem, urodziła mi się córka i wszystko w miarę szło w porządku. Razem z żoną postanowiliśmy wrócić do Polski, coś nas tu ciągnęło. Po powrocie znów problemy z pracą. Zacząłem szukać pomocy w modlitwie. W końcu odkryłem NP, lecz nie miałem odwagi aby się jej podjąć. Po pewnym czasie się przełamałem i w październiku tego roku zacząłem odmawiać część błagalną w intencji pracy.

Właśnie dzisiaj 17.12 nowenna dobiegła końca. Jestem z siebie dumny. Na początku szło gładko bez żadnych oporów. Po pewnym czasie im bliżej końca bywałem rozkojarzony, brakowało koncentracji, aż byłem wściekły na siebie, że dorosły facet, a nie może się skupić! Głęboko wierzę, że Matka Boża spojrzy na mnie przychylnym wzrokiem i rozwiąże moje problemy z zatrudnieniem. Muszę się zgodzić z tymi, którzy twierdzą, że różaniec uzależnia.

Tak to prawda! Gdy danego dnia bym nie odmówił różańca czegoś by mi brakowało. Uwielbiam te rozmowy z Matką Różańcową. Moim zdaniem są już objawy pierwszych łask od Mateczki, np. dziwny spokój, że wszystko będzie dobrze, brak paniki, szczęście w rodzinie, dobre zdrowie najbliższych. Z Matką Bożą ścieżki same się prostują. Pozdrawiam wszystkich! Życzę wszystkim wytrwałości, cierpliwości i tego aby się nie zrażać niepowodzeniami. Jeśli Bóg z nami, kto przeciw nam! Ufam, że Matka Boża nie zostawi mnie samego.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Piotrek: Różaniec daje siłę!"

Powiadom o
avatar
mirek
Gość

Masz rację ze skupieniem mam ciężko z początku jest ok później odpływam.Po głowie chodzą mi rzeczy które muszę w danym dniu zrobić, albo świńskie rzeczy itp,ale ide do przodu jak czołg ,Pozdrawiam.

TERESA
Gość
TERESA

Kiedyś ktoś zapytał Papieża Benedykta ile może odmówić różańca w skupieniu odpowiedział że tylko jeden dziesiątek .

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij