Monika: dar macierzyństwa

Macirzyństwo

Chciałabym podzielić się świadectwem cudu jaki otrzymaliśmy z mężem w czasie odmawiania nowenny pompejańskiej. Od czterech lat staraliśmy się bezskutecznie o dziecko, w tym cza­sie odwiedziliśmy trzech specjalistów i żaden z nich nie dał nam nawet cienia nadziei na naturalne poczęcie. W kwietniu tego roku zostaliśmy skierowani do kliniki leczenia niepłodności ze wskazaniem na przeprowadzenie zabiegu in vitro, ponieważ, jak określali lekarze, była to jedyna szansa na to byśmy mogli stać się rodzicami. Jako osoby wierzące nie dopuszczaliśmy w ogóle takiej możliwości i tym sposobem zawierzając całkowicie Maryi zaczęliśmy oboje modlić się w intencji po ludzku niemożliwej do spełnienia, czyli poczęcia naszego dziecka. Pisząc to świadectwo jestem w czwartym miesiącu ciąży… zupełnie naturalnej. Już w części dziękczynnej nowenny, czyli miesiąc po tym jak lekarze nam powiedzieli, że nie będziemy mieli dziecka, na teście pojawiły się dwie upragnione kreski. Myślę, że moim obowiązkiem jest napisać do tych wszystkich, którzy przeżywają jakiekolwiek wątpliwości i tracą nadzieję. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, On naprawdę wysłuchuje nasze prośby a szczególnie kiedy mamy tak wspaniałą Orędowniczkę i Matkę, jaką jest Maryja.

Mottem, które prowadziło nas przez całą nowennę, były słowa: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich (Mt 18, 19-20)”. Są to dla nas bardzo ważne słowa, ponieważ po ich przeczytaniu mój mąż zdecydował się odmawiać ze mną nowennę mówiąc, że skoro sam Bóg obiecuje, to na pewno nas wysłucha. Zaufaliśmy im całkowicie i na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać.

Królowa Różańca Świętego – czasopismo o różańcu – numer 3
KRŚ – Czasopismo o różańcu

 

Świadectwo ukazało się w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej.

Odwiedź stronę naszego kwartalnika!

Zobacz też w naszym sklepiku.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

18 myśli na temat „Monika: dar macierzyństwa

  1. Gratuluję, cieszę się, że Pan Bóg obdarzył was dzieciątkiem, to prawdziwy cud.
    Pamiętam jak wiele lat temu znajomi, młode małżeństwo, bezskutecznie kilka lat starało się o dziecko, myśleli już o in vitro, a ja mówiłam im, żeby nie tracili nadziei, bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych a lekarze nie wiedzą przecież wszystkiego. Dziś mają dwójkę cudownych dzieci.

  2. Piękne świadectwo, przykładem głębokiej wiary i zaufania oraz dobroci Boga, dowodem dla wszystkich, którym już brak nadziei i wiary, gratulacje.

  3. Piękne świadectwo, bardzo podniosło mnie na duchu. Ja też wiele przeszłam, lekarze, inseminacje, na in vitro się nie zgodziliśmy i dalej nie mamy dzieciątka, ale modlę się cały czas, to dopiero trzecia nowenna, ale już mi nic nie pozostało tylko prośba do Boga i Mateńki. Czasem jest mi ciężko, gdy czytam jak wiele małżeństw otrzymuje łaskę macierzyństwa od Mateńki, to i może ja w niedalekiej przyszłości też będę się dzielić z Wami wszystkimi takim cudem. Czasem dopadają mnie myśli,że gdybym miała zostać mamą to już bym została, a czasem myślę, że trzeba być cierpliwym i czekać mimo wszystkich trudności w życiu i dalej w modlitwie prosić o tę jedyną łaskę macierzyństwa. Pozdrawiam Was wszystkich, którzy z wiarą i nadzieją modlą się do Mateńki i proszę wspomnijcie w modlitwach prośbę o łaskę macierzyństwa dla mnie, bo ja jestem sama w tej modlitwie. Mój mąż aprobuje moje modlitwy, uważa, że Pan Bóg mnie wysłucha. Pomóżcie.Dziękuję wszystkim i pozdrawiam.

  4. Bardzo się ciesżę z Waszego szczęścia-Bogu i Maryi niech będą dzieki!
    Do Marzeny -nie trać nadziei,zachęć męza do modlitwy! Módlcie się też do św.Dominika-szturmujcie niebo bo powiedziano,że „proście a otrzymacie,kołaczcie a otworzą Wam”!
    Do Joanny-masz rację-wiara to wszystko co najcenniejsze,tak też myślę,że człowiek czasem wiele traci ale póki ma wiarę-to nie zginie-pozdrawiam Wszystkich tutaj! Niech Bóg Wam błogosławi..ja niedługo chcę zacząć moją pierwszą nowenne,chcę się do niej dobrze przygotować…

  5. Moniko, gratuluję, wspaniała wiadomość i piękne świadectwo. Ja także odmawiam w tej intencji Nowennę, niedługo ją skończę. Bywają różne momenty, lepsze, gorsze. Nam również biologia nie daje już żadnych szans na naturalne poczęcie, a 2 próby IVF się nie powiodły 🙁 Powiedziano nam, żę mamy się spieszyć na IVF, bo kiedyś i i na nie będzie za późno.Mogę tylko wyprosić łaski u Matki….ja odmawiam Nowennę sama, mąż mnie wspiera. Bardzo boję się rozczarowania. Odmawiam tę Nowennę 1 raz w życiu, ale chyba sama niedowierzam, że modlitwa może mieć taką moc.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego na kolejne miesiące.

  6. Gratuluję 🙂 cudownie 🙂 Ps. mąż okazał się prawdziwą głową rodziny, wspólna modlitwa to bardzo wiele,wzajemne wsparcie, siła i więź szczególna 🙂

  7. Wielkie Gratulacje:))My też z mężem pragniemy maleństwa.
    Z tym,że u nas jest problem z pożyciem małżeńskim(jesteśmy ponad rok po ślubie).Przeszłam 6 operacji ginekologicznych i mam bóle.
    Składałam świadectwo,że miałam policzone dni(guz macicy itp ale dzięki Nowennie malał i znikł).
    Teraz proszę o potomstwo a w sumie to nawet odmawiałam 9-12 różancy, bo 3 intencje.Łatwiej mi było gdy maż mi pomagał w modlitwie,ale teraz sama odmawiam:(((mimo różnych chwil.Proszę o modlitwę

  8. Ja rowniez prosze o dar macierzynstwa czytajac swiadectwa sxybko osoby xostaly wysluchane i spelnilo sie ich marzenie ….ja modle sie juz 5 nowenne obecnie cx.blagalna i wierze ze zostane wysluchana bo proscie a bedzie Wam dane i zamierzam odmowic 6 nowenn tak jak Maryja przekazala w objawieniu chorej F.i mam nadzieje ze prosba zostanie wysluchana

A Ty co o tym myślisz? Napisz!