Marcin: Mam wrażenie, że Bóg się ode mnie odwrócił

Witam, mimo, że nowennę zakończyłem w połowie grudnia to dopiero teraz postanowiłem podzielić się moim świadectwem. Intencja dotyczyła powrotu dziewczyny. Zaczynając odmawiać byłem pewny, że jest to ostatnia szansa żeby związek powrócił. Wierzyłem w moc Nowenny i modlitwy. Podczas odmawiania było ciężko, lecz nie przerwałem, choć były okresy, że miałem ochotę to zrobić.

Minął już ponad miesiąc od ukończenia Nowenny a sytuacja, której dotyczyła intencja pogorszyła się jeszcze bardziej. Jest już pewne, że nigdy do siebie nie wrócimy, to już jest niemożliwe i nikt mi nie wmówi że jest inaczej. Mam wrażenie, że Bóg się ode mnie odwrócił.. Czuję, że jestem z tym wszystkim sam.. Zamiast lepiej jest u mnie coraz gorzej, nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją, z myślą że to już skończone raz na zawsze. Walczyłem do samego końca, wierząc że Bóg mnie w tym wspiera.

Niestety stało się inaczej. Wszystko wali mi się na głowę. Pomimo iż Bóg mnie nie wysłuchał a Nowenna nie została wysłuchana nie odwróciłem się od Boga, nadal się modlę. Dostałem srogą lekcję i czekam aż Bóg wyciągnie mnie z tego, bo tak się nie da żyć. Żałuję że intencja o którą tak skrupulatnie się modliłem i odmówiłem Nowennę Pompejańską legła w gruzach na zawsze i nic tego nie zmieni, nawet upływający czas… Może to głupio zabrzmi, ale modląc się proszę Boga żeby nie zsyłał mi szczęścia, gdyż nie będąc z tą dziewczyną nie chcę być szczęśliwy, żeby zamiast mi – dał szczęście mojej rodzinie, moim bliskim. W każdym razie zachęcam do odmawiania – ta Nowenna uczy dyscypliny i wytrwałości (ja niestety tylko tyle z niej otrzymałem..). Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

Joanna: Modlę się o to by Matka Boża chroniła mnie od myśli o in vitro

Dodam jeszcze że modlę się o to by Matka Boza chroniła mnie od myśli o in vitro które czasem przechodziły przez myśl. Dziękuję Bogu za tak wspaniałego męża, którego mi dał pełnego wiary i optymizmu.
Przeczytaj

Kornelia: Pomoc Maryi w spełnianiu marzeń

Na początku bardzo chciałabym podziękować Maryi za otrzymane łaski.Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji pomocy przy zdobyciu pieniążków na budowę domu,jest to bardzo trudna wręcz niemożliwa sprawa,ponieważ nie potrafię spełnić warunków kredytowych w żadnym banku.
Przeczytaj

Zofia: Spokój psychiczny

odmawiajac pierwsza nowenne pompejanska bylam pelnaobaw czy dotrwam i czyotrzymam pomoc .Im wiecej sie modlilam tym gorzej sie dzialo.Zmarly wprowadzil cala rodzine w dlugi i wszysty jego wierzyciele zaczeli nekac rodzine,nie spalam po nocach strach mnie paralizowal.Dzieki nowennie uzyskalam spokoj psychiczny i wewnetrzny.Dzis odmawiam juz 10 nowenne pompejanska i tak juz pozostanie do konca moich dni.Modlitwa jest nie do odparcia polecam w najtrudniejszych chwilach
Przeczytaj

Robert: Ufam, że będzie dobrze

Witam wszystkich. Już jakiś czas temu miałem w planach odmówienie tej nowenny. Zazwyczaj kończyło się na tym, iż stwierdzałem że to za długo, że nie dam rady.
Przeczytaj

Świadectwo Kasi – pomoc w nauce

Witam. Chciałabym podzielić się świadectwem (łaską), którą otrzymałam za wstawiennictwem Matki Bożej z Pompejów. Jestem w trakcie odmawiania części dziękczynnej, zostało mi 14 dni do zakończenia nowenny. Pomoc jaką otrzymałam jest ogromna. Nie tylko otrzymałam to o co prosiłam lecz również doświadczyłam innych łask. Modliłam się o pomyślne zdanie egzaminów....
Przeczytaj

29
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
21 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
26 Comment authors
MonikaKlemensZadowolonaMMZraniony Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość
Kasia

Marcinie ja ostatnio byłam na rekolekcjach na których dowiedziałam się wielu zaskakujących dla mnie rzeczy. My czasem wypowiadając jakieś głupstwo, nawet w najlepszej wierze, niestety nieświadomi możemy ściągnąć na siebie niepotrzebne cierpienie. I proszę Cię nie mów żeby Bóg nie zsyłał Ci szczęścia bo Twoich słów słucha nie tylko Pan Bóg ale i Zły który chętnie napsuje Ci krwi i zdrowia skoro nie chcesz być szczęśliwy to mówisz i masz. Proś Boga o błogosławieństwo i ochronę przed tym co złe i co przynosi nieszczęście, a nie odwrotnie. Już kiedyś Ci pisałam jesteś młody, życie przed Tobą jeszcze możesz spotkać miłość… Czytaj więcej »

barbara
Gość
barbara

Drogi Marcinie Matka Boża i Pan Bóg wiedzą co jest dla nas najlepsze i może nie pomogli Ci dlatego bo potem mogłoby być gorzej nie zapominaj że Bóg dla każdego człowieka stworzył odpowiednią osobę czy jesteś pewien że byłbyś z nią szczęsliwy a ona z Tobą wielu młodych ludzi tak uważa biorą ślub bo ktoś im się podoba i pozornie sie kochają a potem co po paru latach się rozwodzą bo nie ma prawdziwej miłości i okazuje się że nie są stworzeni jeżeli Bóg nie pomógł Ci tzn. nie chce żebyś był z nią i jeżeli jestes rozsądny i szanujesz… Czytaj więcej »

Dżes
Gość
Dżes

Marcinie jestem w podobnej sytuacji, przegladając śwadectwa natknęłam sie na ten tekst: „We śnie szedłem brzegiem morza z Panem oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia. Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady mój i Pana. Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad odciśnięty w najcięższych dniach mego życia. I rzekłem: “Panie postanowiłem iść zawsze z Tobą przyrzekłeś być zawsze ze mną; czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy, gdy mi było tak ciężko?” Odrzekł Pan: “Wiesz synu, że Cię kocham i nigdy Cię nie opuściłem. W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad ja niosłem Ciebie na… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Marcinie powiem krótko: byłem z dziewczyną przez niespełna 5 lat, mieliśmy już wspólne plany (ślub, wesele, rodzina, itp) jednak ona ze mną zerwała, miałem pretensje dlaczego Bóg tak uczynił, że się rozstaliśmy, Walczyłem o nią, prosiłem Boga aby powróciła i… WIELKIE NIC. Po półtorej roku poznałem lepszą dziewczynę, która Pana Boga stawia na pierwszym miejscu, ma swoje wartości, dziś jesteśmy narzeczonymi, a w maju mamy ślub.
Wiem co czujesz, ale uwierz mi, że Bóg ma dla Ciebie znacznie lepszą żonę. Cierpliwość. Módl się do św Józefa o dobrą żonę:)

Z Bogiem+

Babcia Krysia
Gość
Babcia Krysia

Marcinie nie wolno się modlic w taki sposób jak Ty to zrobiłeś .,,Bądz wola Twoja Panie ,,Pan Bóg ma wobec Ciebie inne zamiary .Nie ona jest Ci pisana dla jednego tabor a dla drugiego Golgota .Będzie tak jak chce Bóg a nie jak Ty tego teraz pragniesz bo jestes zakochany .Otwórz oczy .Pogódz sie z wolą Bożą .Będziesz jeszcze bardzo szczęśliwy .A czas leczy rany .Bądz cierpliwy .Zaufaj Bogu.

rosa
Gość
rosa

Marcinie,mógłbyś podać swój email ,czy coś w tym stylu..chciałabym Ci coś napisać

MARIA
Gość
MARIA

MARCINIE,TAK MOWIC NIEWOLNO.A MOZE PAN BOG MA INNE PLANY WOBEC CIEBIE.BADZ CIERPLIWY.ROZMAWIAJ Z BOGIEM,MODL SIE I TRWAJ PRZY BOGU.BEDZIESZ MU NA PEWNO WDZIECZNY.BOG Z TOBA.

Asia
Gość
Asia

Wiesz co Marcinie Michał ma rację:) Bóg ma dla Ciebie kogoś innego:) A poza tym pomyśl czy Ty lub Twoja rodzina byłaby szczęśliwa, gdybyś był z tą właśnie osobą, która do Ciebie nic nie czuje? Chyba nie chciałbyś, żeby ona była z Tobą tylko pod przymusem? Rozumiem Cię, bo sama się modliłam, gdy rozstałam się z chłopakiem o rozeznanie naszych uczuć do siebie. Wróciliśmy do siebie ale gdy zaczęłam kolejną Nowennę – abyśmy zbudowali trwały związek jeśli jesteśmy sobie pisani to zerwaliśmy. Liczyłam na to, że może kiedyś nawet za kilka lat do siebie wrócimy.. Teraz po pewnym czasie dostrzegam… Czytaj więcej »

Ryszard
Gość
Ryszard

Marcin jesteś nie mądry, nie chcę napisać głupi a mam 55 lat takich „dramatów” jak Ty miałem kilka w życiu i zawsze potem było tylko lepiej. Bóg się spóźnia 15 min. i zawsze zdąży. A jeśli coś rujnuje to po to tylko, żeby na tych ruinach zbudować coś lepszego… Z wolą Bożą zawsze trzeba się zgadzać. Pamiętaj…

aga
Gość
aga

Marcinie ja cię rozumiem, przykro mi bardzo. Dobrze, że nadal trwasz przy Bogu, chociaż nie rozumiesz dlaczego nie. «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga». (J 6, 68 -69)

S
Gość
S

Marcinie, a ja jestem osobą, którą Bóg wysłuchał i dał mi tego, o którego tak usilnie prosiłam. Modliłam się wtedy mówiąc: Boże, Ty tylko mi go oddaj, a ja ze wszystkim innym co się z nim wiążę poradzę sobie sama. I nie masz pojęcia, co bym oddała, by jednak Bóg mnie wtedy nie wysłuchał… Oddał mi go, owszem, ale to, z czym miałam potem do czynienia… z czym zostałam teraz sama… przerosło mnie i kompletnie zrujnowało mi życie. Teraz zaczynam od nowa – z ogromnym, ciężkim i nie do zniesienia czasem bagażem doświadczeń. Teraz, kiedy o coś Boga proszę, wiem,… Czytaj więcej »

BASIA
Gość
BASIA

też chciałam być z kimś kto wydawał mi się dla mnie nawet się modliłam o niego ale po pewnym czasie z perspektywy innych zdarzeń zrozumiałam dlaczego Bóg mi nie pomógł wtedy i zrezygnowałam za to dostałam cos innego…

Mateusz
Gość
Mateusz

Marcinie, uwierz ze Pan Bóg wie lepiej co dla nas dobre. Teraz wydaje ci się że bez tej jedynej nie możesz i nie chcesz być szczęśliwy ale często bywa tak że my nie kochamy osoby tylko nasze wyobrażenia o niej. Być może ta dziewczyna nie zasługuje na twoją miłość.
Widocznie Pan Bóg uznał że zasługujesz na kogoś lepszego i obdarzy Cię większym szczęściem niż to którego pragniesz. Pozwól Panu działać, poddaj się jego woli jak uczyniła to Maryja. Trwając w modlitwie nie zostaniesz bez pomocy, na pewno uzyskasz wiele łask
które zmienią Twoje życie na lepsze.

Piotr
Gość
Piotr

Zgadzam się z tym co zostało napisane: Pan Bóg wie lepiej co dla nas dobre, ja też uparcie walczyłem o swój związek, mimo że dziewczyna którą kochałem była egoistką i myślała tylko o tym co dla niej dobre nie licząc się z moimi potrzebami. Ja byłem oślepiony miłością mimo że traktowała mnie lekceważąco walczyłem o jej miłość, czasem znajomi mówili mi ” co ty wyprawiasz” nie docierało do mnie nic. W końcu zacząłem się modlić o jej miłość ale mimo gorliwej modlitwy wszystko przybierało co raz gorszy obrót, kiedy mnie rzuciła na dobre zrezygnowałem z modlitwy, odwróciłem się od Boga,… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

Piotrze, piękne świadectwo. Dziękuję Ci za nie, bo naprawdę podnosi na duchu 🙂

BASIA
Gość
BASIA

Marcin! Chce Ci powiedzieć tak po ludzku nie rozpaczaj! bo to i tak Ci nic nie pomoże masz pretensje do Boga to normalne chyba kazdy tak by zareagował ale posłuchaj mnie Bogu nic nie zrobimy jeżeli nam nie pomógł no to trudno nie obrażaj się na niego Bóg taki jest i gdy uważasz ze Cie skrzywdził to tak nie myśl bo ty chciałeś być z tą dziewczyną ale P Bóg zna naszą przyszłość i skoro Ci jej nie dał tzn . ze wyświadczył CI tylko przysługę w zyciu naprawdę nie jest tak że jak sie nam ktoś spodoba to musi… Czytaj więcej »

aneta
Gość
aneta

nie wszyscy mają tyle szczęścia w życiu aby doświadczyć takiego cudu… 🙁

paweł
Gość
paweł

Nikt nie zna ścieżek którymi prowadzi nas Pan ale tak myślę: Jeżeli uczucie jest dobre to ma w Nim źródło. Łatwo jest powiedzieć – Twoja droga wiedzie kiedy indziej ta dziewczyna jest nie dla Ciebie znajdziesz lepszą. ja chciałbym wierzyć że siła tego uczucia jest mi dana od Niego i On który ma moc uciszać wichry ma moc dać mi to o co proszę. A jeżeli prosze o złą osobę to w Jego mocy jest ją zmienić. Ważna jest pokora ale też i wytrwałość. To stukanie przyjaciela po chleb, które z racji swojej natarczywości powoduje efekt w przypowieści. Nie chcę… Czytaj więcej »

E.
Gość
E.

Takie intencje są bardzo rzadko wysłuchiwane. Przypuszczam, że po prostu w małżeństwie najtrudniej się zbawić, więc słabe/kruche jednostki są powoływane do bycia samotnymi, tak jak ja. Z tego co obserwuję to Bóg chyba małżeństwo ustanowił dla wybrańców, a samotność dla motłochu….. Zauważyłam też, że ci którzy modlą się o dobrą żonę/męża przeważnie na zawsze pozostają sami, a ci, którzy żyją rozpustnie, z dala od Niego szybciutko znajdują sobie małżonka/kochanka, i to niejednego. Przykre, ale prawdziwe….

Magda
Gość
Magda

do E – Ci którzy żyją rozpustnie szybko znajdują małżonka/kochanka albo równie zepsutego moralnie i całe życie żyją w rozpuście albo co najgorsze złowią w swe sieci dobrą osobę którą nie szanują całe życie zdradzając , upokarzając, lekceważąc. Dobry człowiek często tkwi w takim związku bo ma nadzieję że kiedyś to się zmieni, ale zmiana nie następuje bo związek ze złą osobą nigdy nie da nam prawdziwego szczęścia opartego na wzajemnym szacunku. Skąd to wiem ? Bo żyję w takim związku, całe życie starałam się być uczciwa i miałam nadzieję że skoro ja tak żyję to mam prawo wymagać tego… Czytaj więcej »

Aneta
Gość
Aneta

Marcin, uspokoiłeś się trochę?

Damian
Gość
Damian

Ja byłem z dziewczyną 3,5 roku, zostawiła mnie da mojego najlepszego kolegi… Po roku poznałem inną dziewczynę, która jak ktoś wyżej napisał stawia Pana Boga na pierwszym miejscu, byłem nia zauroczony, oczarowała mnie zachowaniem , wyglądem, dobrocią, lecz ciągle pisała do mnie była i nie mogłem zaangażować się w nowy związek, po 4 miesiącach znajomości zaczeliśmy się spotykać, lecz ja nie potrafiłem się ponownie zaangażować przez kontakt z była, aż ta wspaniała dziewczyna postanowiła odejść, rozmawialiśmy kilka razy o powrocie ale zbyt bardzo ją zraniłem tym że się spotykaliśmy ale przez swoją głupotę nie mogłem wejść w nowy związek.. Teraz… Czytaj więcej »

Zraniony
Gość
Zraniony

Ja byłem 10 lat z dziewczyną… rozstaliśmy się bo ona bardziej angażowała się w robienie kariery, pieniędzy… uczucie, którym darzyła mnie tak wiele lat, piękną miłością, jedyną i niepowtarzalną zaczęło ulatywać, zabrakło na nie miejsca przez różne konferencje, spotkania i szkolenia. Kiedy jej to wszystko powiedziałem, wyrzuciłem, że nie szanuje mnie, nie szanuje tego związku, nie ma dla nas czasu… obraziła się, a później powiedziała że złamałem jej serce i to koniec. Tak łatwo jej to przyszło, skreślić tyle wspólnych lat a po 8-9 dniach już pojawił się inny, kiedy jeszcze po mnie miejsce nie wystygło. Ale ja… nadal ją… Czytaj więcej »

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Drogi Zraniony… a przez te 10 lat to nie znalazłeś czasu na to, aby zakupić pierścionek zaręczynowy i oświadczyć się tej dziewczynie? Ja na jej miejscu też nie czekałabym w nieskończoność…

MM
Gość
MM

Niestety smotność upadla i upokarza życie człowieka. Bycie niepotrzebnym, niekochanym, zdanym tylko na siebie to ból nie do zniesienia…

Klemens
Gość
Klemens

W koncu jakis konkretny komentaz w kaciku zlamanych serc (mam na mysli komentarz z godz 19:07). Zeby podejmowac meskie decyzje a jeszcze bardziej zeby w nich wytrwac trzeba miec cos co kiedys nazywano ikra. Zamiast narzekac jaka to dziewczyna zla i udawac tak zwanego rannego jelonka, trzeba Jej przyznac ze i tak wystarczajaco dlugo probowala dostrzec a moze czekala az w koncu staniesz sie prawdziwie tym do bycia Kim Bog CIE powolal i odwazysz sie podjac zyciowe wyzwanie i zobowiazanie. Kobieta jest gotowa znieść i wybaczyc wiele mezczyznie, ktorego kocha, ale gdy przekona sie ze to zwykly chloptas, wysle go… Czytaj więcej »

Klemens
Gość
Klemens

Dr Jacek Pulikowski, ktorego bardzo cenie stwierdzic ze mamy jako narod obecnie maly wskaznik dzietnosci, tzn ze sie malo dzieci rodzi.
Twoj przyklad pokazuje ze jest pewne zjawisko, ktore nieudolnie probuje, przeciw dziala temu zjawisku, poprzez pozostawanie dzieckiem jak najdluzej sie da. Ale raczej nie tedy droga

Monika
Gość
Monika

Stary? Nie za kategoryczne sądy? Przecież nawet nie znasz tego człowieka.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

RÓŻE RÓŻAŃCOWE. Zapraszam do odmówienia Nowenny w Różach Różańcowych: „Relacji Międzyludzkich” oraz „Osób szukających swojego powołania”. Czas trwania Nowenny – 12.kwietnia – 4.czerwca. 2016 ( część błagalną kończylibyśmy wtedy w dniu 8 maja – w dzień odpustu w Pompejach a w tym roku także w Uroczystość Wniebowstąpienia . Nowennę odmawialibyśmy przez cały maj – miesiąc tradycyjnie poświęcony NMP a także m.in 3 maja – MB Królowej Polski, 15 maja – Zesłanie Ducha Św, 16 maja – NMP Matki Kościoła, 26 maja – Boże Ciało ) I.W Róży „Relacji międzyludzkich ” pod patronatem Najświętszego Serca Jezusa modlimy się w następujących intencjach:… Czytaj więcej »