Kasia: nawrócenie i uzdrowienie

Jakiś czas temu pisałam świadectwo o modlitwie za osobę udręczoną duchowo, która miała ciężkie dzieciństwo. To, co się działo i dzieje to cud. Przede wszystkim osoba ta nawiązała przez krótki czas kontakt ze mną. Wymieniliśmy poglądy na pewne kwestie i poczułam się lepiej. Mam nadzieję, że ta osoba również, chociaż jest niesamowicie skryta.
Wiem, że bez ingerencji Matki Bożej nawiązanie tego kontaktu byłoby niemożliwe.

Maryja pomogła mi samej zrozumieć, jaka była i jest w całej tej sprawie moja wina. Ta, że nie wybaczałam, że jestem zawistna, że nie jestem tak nieskazitelna jak mi się zdawało. Najtrudniejsze to prosić kogoś, kto wyrządził nam w naszym mniemaniu krzywdę o przebaczenie. Za to, co zrobiliśmy, za zaniechanie niektórych spraw, za ślepotę.
Bałam się zaufać Matce Boskiej, ale ona poucza stopniowo, nie wszytko naraz

Myślę, że Bóg pozwala czasem komuś popaść w grzech, by tym bardziej go przyciągnąć do siebie. Byłam i jestem człowiekiem pełnym pychy. Polegałam na sobie, a Boga nie zauważałam. Chodziłam do kościoła, ale widzę jak mała była moja wiara. Nawrócenie to proces, który trwa do końca ziemskiego życia. Maryja, Jezus, Bóg mają zawsze o czym mówić człowiekowi. Proszę o więcej łask, o przemianę mojego wnętrza.

Pragnę powiedzieć najważniejszą rzecz: Przebacz mi Dominik moją ślepotę, to, że nie zaufałam Ci.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Bozena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Bozena
Gość
Bozena

Ja jestem zawistna, pyszna, trudno wybaczam, o wybaczenie nie prosilam nigdy nikogo, odmawiam juz 8 NP a wczesniej wydawalo mi sie , ze jestem dobra, pobozna i duzo lepsza od innych. I ciagle jest cos do poprawy i wiem, ze bez pomocy Maryi i Jezusa nic dobrego mi nie wychodzi. Mateczko badz zawsze przy mnie, dziekuje ci za wszystkie laski, nawet za te nie otrzymane.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące