Joanna: chcialam ratowac moje malzeństwo

Szcześć Boze.Witam wszystkich i chcialam Wam bardzo podziekować za Wasze świadectwa ,ktore byly i sa dkla mnie wielkim wsparciem i nadzieja.Za kazdym razem ciesze sie ,ze u innych nasza Mateńka kochana wyssłuchuje ich intencji.Ja 2 razy modlilam sie w tej samej intencji,uratowania mojego 20 letniego małżenstwa.

NIestety jak na razie to wszystko idzie w odwrotnym kierunku,mój maz bardzo mnie nienawidzi,choć ja mu nic nie zrobilam .On zachowuje sie jak opetany.Niestety nie bylismy małzeństwem sakramentalnym choc nic nie stawalo na przeszkodzie.Ja miałam taki plan aby na 20 rocznice wziąc slub koscielny ,zaprosic gosci .Niestety zły pokrzyżowal mi plany.Stało sie inaczej.Gdzies tli sie nadzieja ,ze to sie jakos pouklada.zobaczymy…Ale przy tym musze powiedziec ,ze doswiadczylam innych łask.Napewno będę sie dalej modlic różańcem dzis chce zacząc kolejna 3 nowenne w intencji syna i zdania przez niego matury.Ja wiem i czuję to ,ze Mateczka nie odwrocila sie ode mnie ,mimo ,ze nie mam slubu kościelnego a moze ma wobec mnie inny plan? do tego tez doszlam dzieki modlitwie i waszym opowieściom…pozdrawiam szczęść boże

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

8 myśli na temat „Joanna: chcialam ratowac moje malzeństwo

  1. Witam Joasiu, ja również odmówiłam 3 NP w intencji ratowania mojego małżeństwa. Również jest bez większych zmian, ale modlę się dalej i szukam Boga. Może jest tak, jak w moim przypadku, kiedy myślę, że Bóg chce zmienić najpierw mnie w dziecko Boże. Polecam Ci obejrzenie filmu ” Ognioodporni” i książkę ” Miej odwagę kochać”. Trudne, ale poparte modlitwą ma szansę powodzenia! Trzymam za Ciebie kciuki, a wieczorem pomodlę się w Waszej intencji

  2. Chciałbym zauważyć, że po 20 latach życia w grzechu (czyli niesakramentalnie) szatan może mieć was w niesamowitej sieci i potrzeba dużo modlitwy, zawierzenia i chęci poprawy żeby sie udąło. Jednak trzeba też pamiętać, że Bóg się przeogromnie cieszy z grzesznika nawracajacego się. A możliwe też, że to rozstanie jest związane z Twoim postanowieniem o wyjściu z grzechu. Powodzenia i błogosławieństwa życzę 🙂

    • Robię krok dalej .wczoraj rozmawialam z księdzem w sprawie przystąpienia do spowiedzi świetej po 20 latach ,muszę sie do niej przygotowac,przygotowac rachunek sumienia -potrzebuję tego ,modlcie sie za mnie w tej intencji,dziękuję

  3. Podpisuję się pod Okolioza77, szatan potrafi czytać w ludzkich myślach i wie co planujesz.
    Ja również modlę się o swoje małżeństwo. Jesteśmy w związku sakramentalnym, już prawie 12 lat. Teraz jestem w trakcie odmawiania NP „o ujawnienie się zła w życiu żony …”
    W trakcje odmawiania poprzednich NP, żona oznajmiła mi że chce się rozwieść, a ja mam się wyprowadzić. Niestety nic do niej nie dociera. Niby chodzi do Kościoła, ale do Eucharystii już nie przystępuję po tym jak oznajmiła mi o rozwodzie. Wydaje mi się, że zaczyna się odwracać od Boga, bo nie pasuje do jej planów. Tak jak napisałem, trwam w modlitwie, bo tylko przez nią mam siłę jeszcze ratować to małżeństwo. Wierzę, że Pan Bóg ma jakiś plan wobec nas, i to wszystko doczeka się jakiegoś finału. Trwaj w modlitwie, i zaufaj Panu Bogu, bo tylko On wie, co dla nas dobre.

    • Szatan nie zna ludzkich myśli. Ponieważ jest bardzo inteligentny potrafi wiele wywnioskować z obserwacji danego człowieka – jego słów, gestów, zachowania, nawet z mimiki twarzy ale do samych myśli nie jest w stanie przeniknąć (myśli zna tylko Bóg).

  4. Miłość to na nia postawiłam i przegrałam, mąż nie docenia mojej miłośći dla niego liczy się tylko praca.Jesteśmy małzeństwem już 26 lat i to on utrzymuje mnie i rodzine.Ja nie pracuje zawodowo.Mamy 3 dzieci juz dorosłych, choc nie do konca moga sie sami utrzymac..Maz jest typowym pracoholikiem i niestety alkoholikiem……… Modliłam sie nowenna wiele razy w różnych intencjach i o uwolnienie z nałogu dla męza i o prace dla siebie . Moje modlitwy pozostały niewysłuchane.Trace nadzieje na lepsze jutro bo zycie z alkoholikiem i bez pracy …….. Nie mam własnych srodków do zycia, i nie wiem co dalej robic…….

A Ty co o tym myślisz? Napisz!