Iwona: Dziękuję z całego serca

Chciałabym podzielić się świadectwem otrzymanej pracy. Dziękuję Bogu i Matce Przenajświętszej. Dziękuję z całego serca. Dziękuję Ci Matko.
Prace otrzymałam w trakcie odmawiania drugiej części nowenny pompejańskiej.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

49 komentarzy do "Iwona: Dziękuję z całego serca"

Powiadom o
avatar
Błagam
Gość
Błagam

Błagam niech mi ktoś powie jak modlić się, żeby otrzymać pracę? bo zwariuje na bezrobociu. Mój największy problem to to że nie mam znajomości, mieszkam w małej wsi i nie mogę wyjechać daleko za pracą. Ale przecież dla Boga wszytko jest możliwe więc w czym problem? Nowennę już w tej intencji odmówiłam na początku 2012 roku i dalej nic, a codziennie się modlę, szukam, wysyłam cv.

ola
Gość
Nie wiem o jakiej pracy piszesz, ale w każdym razie dobrze, że wysyłasz CV, spróbuj poszukać jakichś kursów dla siebie, dla bezrobotnych też jest wiele, nawet w małych miejscowościach. Szkoda, że nie możesz wyjechać za pracą, w takim razie może jakaś własna działalność, może coś związanego z Twoimi zainteresowaniami, niekoniecznie z zawodem, może potrafisz też coś innego robić, czego nie brałaś początkowo pod uwagę. Rozmawiaj z ludźmi, opowiadaj, że szukasz, przyznam, że w znajomości, by się przydały. Może ktoś szuka dodatkowych rąk do pracy, np. opieka nad dzieckiem, osobą starszą. Nie musi to być Twój zawód, chyba, że koniecznie takiej… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam
Dzięki za odpowiedź i zainteresowanie ale nie pomogło. Wszytko co opisujesz już próbowałam. Na kursy dla bezrobotnych się nie kwalifikuje bo mam za duże wykształcenie, a na te które są nie ma zapotrzebowania na pracę, są tylko dla ściemy. Ludzie wiedzą, że nie mam pracy, jedni mnie żałuję, inni się śmieją, jeszcze inni to gdzieś mają, ale jeszcze nikt mi niczego nie doradził, nie powiedział że gdzieś potrzebują pracownika, jak już ktoś coś wie to trzyma dla swoich. Opiekunek do dziecka nie potrzeba, bo jest bardzo mało dzieci, którymi się opiekują babcie za darmo. Osób starszych nie stać na lekarstwa… Czytaj więcej »
Aneta
Gość

Ja znalazlam prace tak, ze najpierw zastanowilam sie w jakiej branzy chce wysylac i po prostu wysylalam do takich firm CV nie patrzac, czy kogos zwalniaja, czy nie. Po prostu „na slepo” wysylalam i oplacilo sie. Zycze powodzenia, na pewno znajdziesz prace!

Błagam
Gość
Błagam

Ja wysłałam cv do wszystkich firm. „Na pewno znajdziesz prace”, słyszałam to hasło już milion razy i wiem że nic nie znaczy

Aneta
Gość

Nie zgadzam sie, ze nic nie znaczy. Znaczy i to wiele. Sprobuj zmienic troszeczke Twoje nastawienie, a zobaczysz, ze sie uda.

Błagam
Gość
Błagam

Nie będę szukać, wysyłać, modlić się, tak naprawdę jestem nic nie znaczącym, jednym z miliardów ludzikiem, do niczego nikomu nie potrzebnym, znaczę tylko tyle ile można ze mnie kasy wydoić

Aneta
Gość

Z tym tez sie nie zgodze. Jestes potrzebna i jestes wartosciowym czlowiekiem. Teraz masz pod gorke i widzisz wszystko w zlym swietle. Po kazdej burzy i deszczu zawsze wychodzi slonce.
Poszukaj w internecie mszy swietej z modlitwa o uzdrowienie. Ja bylam na jednej takiej mszy i wiesz co, uslyszalam:” Pan Jezus przychodzi do osob, ktore mysla, ze do niczego sie nie nadaja. Jestem z wami, a w waszych sercach bedzie kolorowo”. Napisze tylko tyle, ze cos w tym jest.

Błagam
Gość
Błagam

Byłam na Mszy św. o uzdrowienie, z modlitwami o uzdrowienie, na rekolekcjach o uzdrowienie

Aneta
Gość

Ja moge tylko tyle napisac, zebys sie nie poddawala i zaufala, chociaz wiem, ze jest trudno.
Mnie w podobnej sytuacji pomogla rozmowa duchowa ze wspanialym ojcem jezuita, ktory pomogl mi sie podniesc z dolka.
Zycze Ci wszystkiego najlepszego i pamietaj, ze nie jestes sama.

Błagam
Gość
Błagam

Jestem sama, niby kto ze mną jest, tylko komputer

Aneta
Gość

np. ja, bo Ci odpowiadam 🙂 wiecej wiary dziewczyno! zmien nastawienie, a wszystko Ci sie ulozy! niech dobrzy Aniolowie Cie prowadza 🙂

Barbara2
Gość
Barbara2
Do Błagam. Wiem, że trudno jest Cię teraz podnieść na duchu, czy pocieszyć, ale pomyśl ile ludzi jest w podobnej sytuacji, ile ma jeszcze gorzej, bo nie mają zdrowia, są ciężko chorzy, umierają i gdyby mogli zamieniliby się z Tobą natychmiast. Jeszcze rok temu byłam w takim samym stanie emocjonalnym jak Ty, przygnieciona wieloma problemami, po ludzku nie do udźwignięcia, po prostu leżałam i płakałam, miałam pretensje do Boga, pytałam, wołałam, gdzie opatrzność Boża, błogosławieństwo, nie miałam siły wstać i zazdrościłam tym co umarli. Jak teraz na to patrzę, to wstyd mi, byłam tak pogrążona w rozpaczy i skupiona na… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

Niech mi ktoś da pracę to pójdę do przodu. Na razie tylko łaże w kółko z cv. Mam się cieszyć tym, że ktoś ma gorzej? ale mi powód do radości, strasznie się cieszę, A jakie są kryteria porównania zdrowie? pieniądze? a może coś innego?. Masz rodzinę i ludzi którzy cię wspierają to się ciesz, ja nie mam. Cały czas miałam pozytywne nastawienie ale to było złudne nastawienie, teraz mam realne

JOANNA
Gość
JOANNA
Realnie rozumując, zakładając że jesteś tu, na tej stronie, jakiś czas, nie tylko po to żeby się nam żalić, do czego masz prawo, bo poszukujesz swojej drogi do szczęścia, rozwiązania problemów, z którymi się borykasz, zauważyłaś, że nie masz doczynienia z chwalipiętami, którym sama kaszka manna spadła z nieba, chociaż wcale o nią nie prosili. Owszem mnóstwo osób zostało obdarowanych ogromem łask, na które nie liczyli, ale tylko dlatego, że żarliwie modlili się do Boga za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny o coś, co wydawało im się w danym momencie życia niezmiernie ważne. To taki skutek uboczny, który może wystąpić po… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

Tak jeśli się poddam będę radośniejsza, nie będę się wkurzać na to że nie mogę osiągnąć, bo tego nie ma

JOANNA
Gość
JOANNA
Ale po co się wkurzać. Przećwiczyłaś, że wkurzanie jest bezskuteczne. Naprawdę, tym satysfakcjonujesz szatana. Do niego chcesz należeć?, jego niewolnicą być? – jakie masz z tego korzyści ? – oprócz wkurzania się. Lubisz się wkurzać ? Myślisz, że jak się będziesz ciskać, ludzie będą widzieć, że jesteś przelaną czara goryczy – zaufają Ci ? Uwierzą w to, że coś możesz robić dobrze ? Z jakim potencjałem wychodzisz do przyszłego pracodawcy? Jak on ma Ci zaufać, jak ciągle jesteś zdenerwowana i nieazadowolona, i przede wszystkim NIE WIERZYSZ, że coś możesz w swoim życiu zrobić. Chcesz, pragniesz, mówisz o tym, ale nic… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

Nic o mnie nie wiesz i nie trafiłaś z tą psychoanalizą

JOANNA
Gość
JOANNA

Ja tylko pragnę żebyś zmartwychwstała w Chrystusie o to się modlę i mnie nie zniechęci Twój upór.

Błagam
Gość
Błagam

Sory ale te rady mnie jeszcze bardziej wkurzają

Aneta
Gość

@Blagam – wiecej wiary, naprawde. Kiedy emocje opadna, tak na „zimno”, przeczytaj nasze wpisy. Nikt nie chce Cie denerwowac. Sprobuj tak troszke zmienic Twoje nastawienie, a zobaczysz, ze swiat nie jest az taki zly.

Inka
Gość

Skoro piszesz, że jesteś sama, do tego wykształcona, to co Ciebie trzyma na tej wsi? Dlaczego nie zmienisz miejsca zamieszkania?

Błagam
Gość
Błagam
Miałam takie nastawienie, że uda mi się znaleźć pracę, wierzyłam w to, gdybym nie wierzyłam nie modliłabym się, bo po co. Mnie nie denerwują wasze wpisy ale moja beznadziejna sytuacja z której nie ma wyjścia. Gdyby to trwało tylko miesiąc to bym mogła powiedzie że przesadzam, ale to trwa dwa lata. To się nazywa chroniczne bezrobocie, jeżeli nie znajdzie się pracy po pół roku z czasem szanse maleją, a po dwóch latach jest taka dziura w cv, że już nikt go nie czyta, jest się bez szans, przyjmuje się młodych niedoświadczonych, albo takich którzy cały czas coś robią, a nie… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

I nie ma sensu o tym gadać, bo od tego też pracy nie znajdę

Inka
Gość

To może zamiast modlić się o pracę, pomódl się o poznanie woli Bożej wobec Twojego życia? P.S. Jestem 3 lata bez stałej pracy 🙂

Aneta
Gość
A ja nie pracuje 5 lat, poniewaz wyjechalam za miloscia z kraju i teraz wrocilam – bez pracy i bez milosci! Mam swoje lata i te luke, o ktorej piszesz i nie zalamuje sie, tylko szukam i wierze, ze mi sie uda! Naprawde, z takim nastawieniem, to daleko nie dojdziesz. Wez sie w garsc! Popros swietego Jude Tadeusza, swieta Rite i swietego Charbela o pomoc! I oczywiscie ja sie bede w Twojej intencji modlila! Wiec, jezeli Ty sie za siebie pomodlisz, a ja za Ciebie, to juz jestesmy dwie, czyli, zostaniemy na pewno wysluchane! Nie poddawaj sie, bo najlepiej powiedziec,… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

To porozmawiamy za dwa lata jak mimo wiary i szukania nadal będziesz bez pracy. Proponuje lekturę pod tytułem: wyuczona bezradność. Tutaj nie pomoże „weź się w garść”, nic już nie pomoże

Aneta
Gość

Oczywiscie, ze pomoze – lepsze nastawienie i wiara. Nie zamierzam sie poddawac.

Błagam
Gość
Błagam

Też tak myślałam na początku, pozostaje mi tylko życzyć ci szczęścia i znajomości

Aneta
Gość

Dziekuje i z calego serca zycze Ci to samo.

Błagam
Gość
Błagam

mnie już nic nie pomoże

Aneta
Gość
JOANNA
Gość
JOANNA

Czy Bóg – to jest nic ?

Barbara2
Gość
Barbara2
Do Błagam. Nie możesz się poddawać i pogrążać w beznadziei, bo taka kapitulacja do niczego nie prowadzi, niszczysz sobie zdrowie psychiczne i fizyczne. Współczuję, że nie masz nawet z kim pogadać i wypłakać się, bo to bardzo pomaga. Mnie wcale nie było łatwiej, szukałam pomocy i u psychiatry i u księdza, bardziej pomógł mi ksiądz. Jak się ma rodzinę, która cała pogrążona jest w kryzysowej sytuacji, to strasznie ciężko jest wszystkim, rodzice się kłócą, dzieci cierpią, jest ogromne poczucie zagrożenia, a strach o los bliskich, szczególnie dzieci jest dużo gorszy niż o siebie. Potrzeba czasu żebyś mogła spojrzeć na swoje… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

Toż to ja właśnie to robię, akceptuję to że nie mam pracy, że nie ma pracy w tym kraju dla ludzi z moim wykształceniem i doświadczeniem, a moja kariera będzie wyglądała tak, że se będę siedzieć przed telewizorem albo grać w grę na kuputrze i gitara 🙂 i dziękuję

JOANNA
Gość
JOANNA

Powiało Kiepskim – to idol ?
A co z postem i modlitwą ? – to oczym wspomniałaś wyżej, to czysty konsumpcjonizm, nie tego nas uczył Jezus Chrystus

Inka
Gość

I co z zawierzeniem…? Pan Bóg prowadzi tych, którzy chcą się dać poprowadzić.

BASIA
Gość
proszę Was o modlitwę za mnie gdyż zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w intencji uzdrowienia mnie z cięzkiej rozpaczy w która wpadłam w wyniku osobistego dramatu podwójnej porażki miłosnej moje życie wogóle sie nie układało to doprowadziło mnie do załamania i rozpaczy a ta do depresji i nerwicy postanowiłam odmówić nowennę pompejaską w intencji uzdrowienia mnie ztej depresji i sprawa wyglądała tak że po rozpoczęciu odmawiania cześci błagalnej było coraz lepiej dostałam taką dawkę energi życiwej że nie mogłam nadązyć z życiem wykonywałam tyle zajęć jedno po drugim tak mi si e chciało zyć ale teraz w zostało mi do odmówienia… Czytaj więcej »
Samotna
Gość
Samotna

Basiu zmówię 10-tkę za Ciebie:) Nie wiem czemu tak masz, ale ja miałam podobnie przynajmniej kilka dni, chyba w części dziękczynnej, ale udało się dokończyć, modliłam się do Maryi, abym dała radę, pomocna mi była też Msza Św. i pewnego rodzaju przerwa, odpoczynek tzn. starałam się rozłożyć Nowennę w czasie np. 1 tajemnica po południu, 2 wieczorem lub w nocy, ale tak aby zdążyć dokończyć i nie zasnąć. Ponadto przy obecnej Nowennie każdego 9-go dnia jest mi ciężej, wiem, że po prostu muszę to przeczekać i będzie dobrze, tak też się dzieje.

BASIA
Gość

serdecznie dziękuję za modlitwę

Samotna
Gość
Samotna

Tak Pan Jezus bardzo dużo mówi o zaufaniu Mu, o zawierzeniu, Koronka do Miłosierdzia Bożego. Myślę, że dobrze by było, abyś z wysyłaniem CV nie ograniczała się tylko do swojej okolicy, abyś jeszcze raz rozważyła wyjazd, może jednak jest on możliwy. Jeśli będziesz chciała pogadać to daj znać. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

ula
Gość

niedawno odkryłam ciekawą stronę
http://www.pogotowieduchowe.pl

BASIA
Gość

dziękuję serdecznie za modlitwę

Barbara2
Gość
Barbara2
Też korzystałam z pogotowia duchowego, polecam. Basiu musisz wytrwać, nasza patronka była waleczną kobietą, poproś ja o pomoc. Ja podczas odmawiania NP miałam takie załamania, że czasami przez całą modlitwę płakałam z bezsilności, ale udało mi się wytrwać. Codziennie modlę się do Michała Archanioła; ‚Św. Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”. Dziś też za Ciebie się… Czytaj więcej »
Błagam
Gość
Błagam

I zmarnowałam kolejny dzień życia na szukaniu pracy

barbara
Gość
barbara

w dzisiejszych czasach znalezienie pracy nie jest łatwe zależy jaki się ma zawód i co się umie i w jakim rejonie się mieszka nie wiem jaką masz sytuację osobistą i czy możesz to zrobić to co Ci zaproponować mogę to wyjazd do pracy zagranicą dzisiaj jest dużo ofert pracy i to właśnie może byc dla Ciebie najmądrzejsze rozwiązanie jeżeli u nas nie ma pracy to jedż nie ma sie czego bać

Błagam
Gość
Błagam

Tak się składa, że nie mogę wyjechać

barbara
Gość
barbara

jeżeli nie możesz wyjechać a potrzebujesz pracy i mówisz że się modlisz a nie widzisz pomocy to może żle sie modlisz może za mało wierzysz spróbuj pomodlić się do sw Rity lub Judy Tadeusza orędowników w sprawach trudnych i beznadziejnych pomoc pojawi się napewno ale musisz ją uczciwie potraktować czyli przyjąć

kkkk
Gość

Jest taka nowenna do św. Josemaríi Escrivy w intencji znalezienia pracy odmawiaj i wierz, że znajdziesz tą pracę!!!!!!!!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij