Gosia: Kocham Maryję i Nowennę Pompejańską

Czas napisać kolejne świadectwo. Wcześniejsze (Gosia Maryja czyni cuda, Gosia Prośba o pracę).Odmawiam już 15 NP. Znów stał się cud i deszcz cudownych łask. Można powiedzieć, że jestem uzależniona od Nowenny P. Jedną kończę, zaczynam kolejną.
Read More

Anita: Nowenna niedokończona

W zeszłym roku rozpoczęłam pierwszą nowennę pompejańską.Miałam ogromny problem z wyborem intencji.Nasz syn ma zdiagnozowany niezłośliwy nowotwór w głębokich strukturach mózgu i cierpi na rzadką chorobę nerwowo-mięśniową.Tymczasem mąż był już u kresu załamania,musiał zawiesić firmę,zwolnić pracowników,sam zdobyć pracę a zima deptała nam po piętach.Rozpoczęłam różaniec szarpiąc się pomiędzy jedną intencją...
Read More

Iza: Plan Boży

Szczęść Boże. Po raz kolejny wracam na tą stronę by podzielić się z Wami radością modlitwy do Matki Bożej Pompejańskiej. Mój mąż często mi opowiadał o swojej koleżance z lat dziecinnych, której los nie oszczędzał. Nie udane związki, 5 dzieci, choroba nowotworowa, bezrobocie...mogłabym tak wymieniać bez końca. Choć jej nie...
Read More

Małogorzata: cud poczęcia

Wiele czasu musiało upłynąć i wiele bolesnych przeżyć się skumulować, bym była tu, gdzie teraz jestem. Często w życiu jest tak, że gdy czegoś bardzo chcemy i nam wydaje się, że robimy wszystko w tej kwestii, by to osiągnąć - efekt jest odwrotny i przychodzi najzwyklejsza w świecie - rezygnacja,...
Read More

Ewa: Wystarczy tylko zaufać

Dostałam dużo spokoju. Na kontrolnych badaniach córki wyszło wszystko ok, lekarze nie wiedzieli czemu wtedy wyniki i usg było złe.
Read More

Franciszka: Ku naszej wielkiej radości pewnego dnia syn poinformował nas, że…

Odmawiam już przez wiele m-cy nowennę pompejańską i pisałam tu wcześniej świadectwa z wysłuchanych próśb.
A teraz chcę napisać, że modliłam się prosząc o pewną sprawę dla syna.Pan Bóg wysłuchał ją w części , oraz sprawił,że to co wg mnie nie było możliwe, stało się faktem.

Syn, który od dłuższego czasu nie chodził do kościoła, ani do spowiedzi, nagle poszedł do spowiedzi.

Wcześniej wielokrotnie wraz z mężem prosiliśmy o to, ale syn nawet nie chciał o tym słyszeć, a wręcz popadał w złość, gdy poruszaliśmy ten temat.

Ku naszej wielkiej radości pewnego dnia syn poinformował nas, że był u spowiedzi.
Było to dla niego trudne wyzwanie, ale spełnił je.
Bardzo się cieszymy z tego powodu i dziękujemy MBP i Bogu za tę łaskę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Franciszka: Ku naszej wielkiej radości pewnego dnia syn poinformował nas, że…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

Franciszko, dodałaś mi otuchy ponieważ sama modlę się o łaskę nawrócenia dla bliskiej osoby i jedyne co się zmieniło to jej napady złości kiedy cokolwiek wspomnę na temat kościoła. O Bogu rozmawiać może, ale kościół, spowiedź? – reaguje jak oparzony

kasia
Gość

Gdy się modlimy za kogoś to zły jeszcze bardziej mąci, ale Pan Bóg i siła miłości do drugiej osoby i tak na końcu zwycięży. Więc trzeba na przekór wszystkiemu cały czas podejmować walkę i modlić się mocno bo w końcu zły odpuści a my przez walkę staniemy się jeszcze silniejszy i pomożemy innym

Dżes
Gość
Ja też modlę się za nawrócenie ateisty… Ale nie mam z nim kontaktu i nie wiem czy coś się zmieniło czy dopiero zmieni, ale mam nadzieje, że kiedyś ta osoba się nawróci i Bóg jakimś sposobem da mi o tym znać, bardzo na to czekam, i modlę się. A zły mąci, i to jak… chyba nigdy w życiu nie czułam się tak źle, ale powtarzam sobie, że przecież mogło być jeszcze gorzej i trwam w modlitwie. Mam nadzieje, że za wstawiennictwem Matki Bożej Bóg wysłucha mojej intencji, może nie od razu, ale będę czekać. Ostatnio w kościele, w święto 3… Czytaj więcej »

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.