Ewelina: szkody były duże, ale ogień nie rozprzestrzenił się

Pożar

To nie będzie typowe świadectwo. W trakcie odmawiania nowenny i po jej zakończeniu zdarzały się dla mnie nieprzyjemne rzeczy, i w pracy, i w domu. Poza tym raz byłam bardzo spokojna, raz bardzo rozdrażniona. Kompletnie nie wiem co mam o tym myśleć. Wcześniej aż tyle problemów mi się nie „gromadziło”.Zdarzyły się też dwie inne rzeczy:
udało mi sie sprzedać sofę (nigdy nie udało mi się niczego sprzedać) , a podczas remontu mieszkania zapalił się środek chemiczny – szkody były duże, ale ogień nie rozprzestrzenił się na większą skalę, mimo, że obok porozkładane były papiery.
Szczęście w nieszczęściu?

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

1 myśl na temat “Ewelina: szkody były duże, ale ogień nie rozprzestrzenił się

A Ty co o tym myślisz? Napisz!