Dominika: O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego

Witam Wszystkich, to jest moje drugie świadectwo.Pierwsze złożyłam w czasie trwania nowenny. Teraz jestem kilka dni po zakończeniu pierwszej nowenny i już zaczęłam drugą. Wiem , że gdyby nie Mateńka nie dałabym rady przetrwać tych ciężkich chwil:natrętne myśli, napady lęku, strachu.

Miałam trudności w trakcie odmawiania ,pewnie jak każdy,ale jestem z siebie dumna że wytrwałam.W czasie trwania NP wydarzyło się wiele wspaniałych rzeczy i wiem, że to wszystko dzięki Mateńce.

Rezultaty są oszałamiające. Zaczęłam się czuć dużo lepiej a gdy coś chce do mnie wrócić to od razu myślę o Mojej Najukochańszej Mateczce z Pompejów.

Życzę Wszystkim dużo wytrwałości i wiary. Nie wolno tracić nadziei. Mateńka zawsze Nas wysłucha i pomoże, nigdy Nas nie opuści .To ona jest Królowa Nieba i Ziemi.,, O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
dominikaSylwia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Sylwia
Gość
Sylwia

Piękne świadectwo, które mi dało nadzieję. Mój mąż cierpi na nerwicę lękową i natręctw i leki mu nie pomagają a nasilają objawy. Już nie dajemy rady. Mamy 2 małych dzieci i muszę mu jakoś pomóc. Jedyna nadzieja w Matce Bożej. Napisz proszę czy jesteś całkowicie zdrowa czy tylko lepiej się czujesz. Zaczęłam wczoraj zmawiać Nowennę Pompejską w intencji całkowitego uzdrowienia mojego męża i liczę na całkowite uzdrowienie. Czy to nie za dużo ? Kiedy poczułaś się lepiej, czy po skończoniu modlitwy czy już w trakcie odmawiania ? Obym wytrwała.

dominika
Gość
dominika

musisz wierzyć i modlić się ja w trakcie odmawiania czułam się lepiej teraz po skończeniu też jest lepiej pewne wydarzenie w mojej rodzinie spowodowało u mnie nastrój w jakim nigdy nie byłam mi towarzyszyły myśli(czasami jeszcze towarzyszą),które nie dawały mi spokoju i mnie dręczyły,ale jest duzo lepiej wierze ze u Twojego meza tez bedzie dobrze.Wierze ,że u mnie bedzie całkowicie jak kiedyś. Módl się i nie przestawaj ja też bedę modlić się za Twojego męża a Ty wspomniej mnie w swojej modlitwie:)pozdr z Bogiem

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!