Dominika: O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego

Witam Wszystkich, to jest moje drugie świadectwo.Pierwsze złożyłam w czasie trwania nowenny. Teraz jestem kilka dni po zakończeniu pierwszej nowenny i już zaczęłam drugą. Wiem , że gdyby nie Mateńka nie dałabym rady przetrwać tych ciężkich chwil:natrętne myśli, napady lęku, strachu.

Miałam trudności w trakcie odmawiania ,pewnie jak każdy,ale jestem z siebie dumna że wytrwałam.W czasie trwania NP wydarzyło się wiele wspaniałych rzeczy i wiem, że to wszystko dzięki Mateńce.

Rezultaty są oszałamiające. Zaczęłam się czuć dużo lepiej a gdy coś chce do mnie wrócić to od razu myślę o Mojej Najukochańszej Mateczce z Pompejów.

Życzę Wszystkim dużo wytrwałości i wiary. Nie wolno tracić nadziei. Mateńka zawsze Nas wysłucha i pomoże, nigdy Nas nie opuści .To ona jest Królowa Nieba i Ziemi.,, O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen

Anna: Moje świadectwo – dla Ciebie Maryjo; ale też i dla mnie.

Moje świadectwo - dla Ciebie Maryjo; ale też i dla mnie. Długo, oj długo trwało, zanim zdecydowałam się je przedstawić. Jakoś tak trudno było mi się odważyć dać świadectwo, ale ciągle były w mojej głowie słowa, którymi się modliłam i co obiecywałam Tobie Maryjo.
Przeczytaj

Franciszka: Łaska spowiedzi syna

Mój syn Piotr nie chodził do kościoła, ani nie spowiadał się od wielu lat. Początkowo prosiłam, namawiałam, kłóciłam się z nim o to. Jednak nic nie pomagało, a nawet rodził się w nim większy bunt. Przestałam więc już nalegać. Potem zaczęłam odmawiać NP w jego intencji o szczęśliwe rozwiązanie sprawy...
Przeczytaj

Arkadiusz i Katarzyna: Pozwólmy się Jej prowadzić za rękę

Mieszkajac w Polsce bardzo dlugo szukalem pracy. Studia na Wydziale Ekonomii skonczylem w 2005 roku. Po studiach pracowalem w swoim zawodzie dziewiec miesiecy. Przez kilka miesiecy modlilem sie do sw. Rity o dobra prace i zone.
Przeczytaj

Bożena: Ratunek rodzin

Zaczęłam odmawiać modlitwę pompejańską za córkę i bardzo szybko jej sytuacja się odmieniła po zakończeniu modlitwy-pojawił się człowiek, z którym jest szczęśliwa. Zaczęłam nowennę za syna i podczas jej odmawiania pojawiła się potrzeba modlitwy za mojego brata którego rodzina się rozpadała. Zaczęłam odmawiać dwie modlitwy i kolejny cud brat napisał...
Przeczytaj

Danuta: Obecność Matki Bożej w moim życiu

Odmówiłam Nowennę w intencji mojej starszej córki,która mieszka już od kilku lat bez ślubu ze swoim wybrańcem i to pod moim dachem, Nie mają żadnych przeszkód,żeby taki związek zawrzeć w kościele.Jestem wyczerpana psychicznie ,Były kłotnie ,prośby ,rozmowy.Bez skutku.Teraz moja młodsza córka poszła w jej ślady.Mówiłam do Matki Bożej ,że jak Ty mi nie pomożesz ,to już nikt nie jest w stanie mi pomóc,bo po ludzku wyczerpałam wszystkie możliwości.Jest mi bardzo przykro ,jak moja córka w moim domu idzie do łożka z niepoślubionym mężczyzną .Eksploatuję się psychicznie,bo nie mogę powstrzymać się od komentarzy pod ich adresem.
Przeczytaj

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
dominikaSylwia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość
Sylwia

Piękne świadectwo, które mi dało nadzieję. Mój mąż cierpi na nerwicę lękową i natręctw i leki mu nie pomagają a nasilają objawy. Już nie dajemy rady. Mamy 2 małych dzieci i muszę mu jakoś pomóc. Jedyna nadzieja w Matce Bożej. Napisz proszę czy jesteś całkowicie zdrowa czy tylko lepiej się czujesz. Zaczęłam wczoraj zmawiać Nowennę Pompejską w intencji całkowitego uzdrowienia mojego męża i liczę na całkowite uzdrowienie. Czy to nie za dużo ? Kiedy poczułaś się lepiej, czy po skończoniu modlitwy czy już w trakcie odmawiania ? Obym wytrwała.

dominika
Gość

musisz wierzyć i modlić się ja w trakcie odmawiania czułam się lepiej teraz po skończeniu też jest lepiej pewne wydarzenie w mojej rodzinie spowodowało u mnie nastrój w jakim nigdy nie byłam mi towarzyszyły myśli(czasami jeszcze towarzyszą),które nie dawały mi spokoju i mnie dręczyły,ale jest duzo lepiej wierze ze u Twojego meza tez bedzie dobrze.Wierze ,że u mnie bedzie całkowicie jak kiedyś. Módl się i nie przestawaj ja też bedę modlić się za Twojego męża a Ty wspomniej mnie w swojej modlitwie:)pozdr z Bogiem