Czy padnie rekord? :)

UnknownMamy dopiero połowę stycznia i już 95 świadectw! Do tej pory najwięcej świadectw przyszło w listopadzie 2013 r.: 120 przez cały miesiąc. Czy padnie „rekord łask”? 🙂

W sumie zebraliśmy 901 świadectw + kilkadziesiąt w „Królowej Różańca Świętego”. Jak dojdziemy do 1000, to przygotuję małą niespodziankę!

9 myśli na temat „Czy padnie rekord? :)

  1. Do administratorów, jakiś czas temu wysłałam Wam wiadomość formularzem, ale nie byłam pewna czy doszło, więc wysłałam drugi raz mailem (ten którym posługuję się także tutaj). W międzyczasie odpowiedzieliście na formularz z pytaniem o pozwolenie na publikację tekstu w Waszym czasopiśmie. Odpisałam, a parę dni później dostałam odpowiedź na świadectwo wysłane mailem z takim samym pytaniem. Już nie odpisywałam drugi raz tego samego, ale nie dostałam od Was odpowiedzi od 5 stycznia, więc nie wiem czy dostaliście moją zgodę, czy wpadła gdzieś do spamu. W razie czego proszę o jakiś mały odzew, bo nie chciałabym żebyscie Państwo myśleli, że zignorowałam Wasze wiadomości.

    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję tak wspaniałego rozwoju Waszej inicjatywy!
    Sylwia

  2. Kochani,ten błogosławiony ,,wysyp” dobra to może być dodatkowy efekt grudniowej Godziny Łaski…Sama dojrzewam do złożenia tu mojego świadectwa-dziś powiem krótko:Nasza Ukochana Mateńka Pompejańska CZYNI CUDA w mojej rodzinie i ja o tym doskonale wiem.Jestem w trakcie odmawiania 3 nowenny więc wiem o czym mówię…Dzięki Ci,Pocieszycielko Strapionych,nasze Światło w mrokach życia!!!Łucja

    • Przecież to nie działa jak ,,wrzuć monetę”!!!Ludzie kochani,Nowenna to nie jest ,,coś za coś”-ja Ci modlitwę -Ty mi…(odpowiednie wpisać) ja w trakcie pierwszej miałam do zdobycia przysłowiową ,,szklaną górę” i nic nie wskazywało,że na nią wczołgam-to najlepsze określenie jaki mi przychodzi na myśl, w trakcie odmawiania drugiej świat wywrócił mi się mi się do góry nogami, a w pierwszym i w drugim przypadku nie stało się ,,po mojemu”, tylko z woli Pana…gdy już się wyryczałam i przestałam Go pytać ,,dlaczego” i ,pouczać ,,nie tak miało być”-On zadział tak,że mogłam tylko ze zdumienia zamilknąć…a to,co uczynił nie stało się to z dnia na dzień -za to z NAJWIĘKSZĄ korzyścią dla mojej rodziny…Choć BARDZO bolało!Nowenna to nie czary -mary, to przede wszystkim wiara i zaufanie,a jakie o trudne,wiem tylko ja i On…Wysłuchani-niewysłuchani-ludzie,nie licytujmy się ,bo chyba wszyscy tu piszący powtarzają codziennie ,,bądź wola Twoja”.
      A co do wypowiedzi Agi-kiedyś mądry stary ksiądz powiedział mi ,,Pan Bóg daje 100% od siebie,jak ty dasz od siebie swoje 100%” :),bardzo to sobie wzięłam do serca,choć bywają sprawy,na które tak po ludzku nie mamy żadnego wpływu…wtedy próbuję ,,wymodlić” moje 100% wkładu…Serdeczności szczególnie dla Tych,którzy wciąż mają ,,pod górę”(ja tez)!

  3. Rekord łask, ciekawe jaki jest rekord niewysłuchanych modlitw? A no przecież tutaj takich nie ma, tu są sami wysłuchani. Jeżeli się ignoruje problem nie znaczy, że on nie istnieje. Jedni się cieszą, a ich świadectwo widnieje na głównej stronie internetowej, a inni płaczą cichutko w jakimś ciemnym pokoju i nawet nie mają ochoty tych świadectw czytać. Tym, którzy płaczą chce napisać, że ja o was pamiętam, że wiem jak to boli i nie wierzcie w moc waszej modlitwy, bo to Bóg ma moc, Bóg nie ma względu na osoby i na to ile zdrowasiek w ciągu dnia odmówicie, nie jesteście gorsi od wysłuchanych. „Kogo Bóg miłuje tego krzyżuje”

  4. Odmawiam już 5 Nowennę i żadna w sumie nie została wysłuchana,ale mimo wszystko jestem szczęśliwa! Matka Boża obdarowała mnie licznymi łaskami i za nie jestem Jej w szczególności bardzo wdzięczna. Im więcej się modlę tym więcej dostaję. Tylko Ona wie najlepiej co mi jest potrzebne i to mnie najbardziej zadziwia. Niczego nie oczekuję,nie żądam,nie obrażam się. Jestem otwarta na Jej miłość i czekam z pokorą…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!