Marcin: Wielkie zmiany w moim życiu

Szczęść Boże, wszystkim mam na imię Marcin moją pierwszą NP rozpocząłem jeszcze początkiem sierpnia tego roku.
Przeczytaj całość

Zbyszek: modlitwa różańcowa nie jest dla słabych

Małżeństwo chrześcijańskie i uwolnienie od zła.
Przeczytaj całość

Anna: Dzięki nowennie nasza miłość jest mocniejsza

Witam ! Pierwszą Nowennę skończyłam odmawiać w marcu w intencji męża ... Po skończeniu nie widziałam zmiany na lepsze ...ale nagle od czerwca zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i wspólnie pracować nad związkiem i modlić sie . Mieszkam w Warszawie gdzie pędzi sie zamiast żyć ale jestem pewna , ze dzieki Nowennie nasza miłość jest mocniejsza niż kiedykolwiek . Obecnie odmawiam drugą Nowennę w intencji daru macierzyństwa ... Pozdrawiam wszystkich :-) prosze o modlitwę
Przeczytaj całość

Gabriela: Uwolnienie z nałogu

Szczęść Boże wszystkim. Pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem i cudem jaki Maryja uczyniła. Zięć miał problem z alkoholem, później jak się okazało moja córka poszła w jego ślady , z tym , że ona potrafiła doskonale się maskować i ukrywać przez kilka lat, ale później już było tylko coraz gorzej i gorzej, alkohol towarzyszył jej od rana do nocy piła i spała .
Przeczytaj całość

Magdalena: moja intencja została wysłuchana

Chciałabym złożyć świadectwo że dzięki Nowennie Pompejańskiej w końcu udało mi się znaleść pracę o której zawsze marzyłam. Poprzednie prace były ciężkie ,pracodawcy nie szanowali mnie i wszystko szło nie tak. Ludzie którzy mogli mi pomóc nie zrobili tego. Po odmówieniu nowenny wszystko się zmieniło,wiem że to zasługa Matki Bożej...
Przeczytaj całość

Anna: wasze świadectwa naprawdę dają siłę!

Witam serdecznie,

często czytam wasze świadectwa i niejednokrotnie dały mi siłę, aby się nie poddawać i wierzyć, że nasza Mateczka w niebie wysłuchuje wszystkie prośby. Od kilku dni „chodzi za mną” myśl aby i moje świadectwo tu zamieścić.

Od czego by tu zacząć. Kim dziś jestem? Otóż jestem młodą, samotną kobietą,która od 23 grudnia modli się Nowenną Pompejańską o miłość, o spotkanie człowieka, z którym będę mogła przejść przez życie. Jest to moja trzecia NP. Pierwszą odmawiałam ponad rok temu, gdy rozpadał się mój związek. Mężczyzna, którego kochałam i nadal bardzo kocham odszedł – byłam dla niego ważna, ale wątpliwości, lęk przed stabilizacją zwyciężyły i nasze drogi się rozeszły.

To był dramat, nie mogłam się pozbierać, płacz, straszny ból, beznadzieja. Pierwsza Nowenna, zaczęta z intencją ratowania naszego związku- dała mi siłę aby to wszystko przetrwać. Związek nie dało się uratować, ale dzięki Maryji znalazłam dodatkową pracę, spotkałam wielu życzliwych ludzi. Nie myślałam już tyle o nim. Potem była druga NP w intencji aby wrócił. Nie wrócił, ale udało nam się wypracować przyjacielskie kontakty i zachować szacunek dla siebie na wzajem. Wiem, że to dzięki naszej Mateczce.

W między czasie udało mi się zmienić pracę na tę wymarzoną w której mogę się realizować- to też zasługa Mateczki bo zadzwonili do mnie w maju, a maj przecież Maryjny miesiąc. W wakacje rozpoczęłam swoją trzecią Nowennę ale niestety nie wytrwałam, zły odniósł wtedy zwycięstwo nade mną. Potem przez kilka miesięcy oddalałam się od kościoła, wyrzucałam Bogu, że wszystko jest nie tak, że o mnie zapomniał. Ale Mateczka czuwa nade mną mimo wszystko. W październiku coś się zaczęło we mnie zmieniać – znów Maryjny miesiąc. Zaczęłam odmawiać Różaniec – nie ten Pompejański ale czułam, że Maryja się mną opiekuje. Potem internetowe adwentowe rekolekcje Wilki Dwa ojca Adama Szustaka i w świadomości krążąca myśl, żeby zacząć odmawiać Nowennę Pompejańską. A później jakby podpowiedź wpis na facebooku –

Zaczynając NP w dniu 23.12 – kończymy ją 14.02 – modlimy się o miłość Wiedziałam, że to jest zaproszenie od Mateńki dla mnie. Wtedy byłam już pewna, że zaczyna NP. To był piękny wieczór, gwieździste niebo, ciepły wiaterek, pomyślałam najlepszy czas aby zacząć modlić się Nowenną Pompejańską. I rozpoczęłam i dziś jestem w 13 dniu odmawiania NP. Ale zły nadal czyha na mnie. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, było bardzo ciężko, załamanie totalne.

Przepłakałam cały wieczór. Ale znów Mateńka pamiętała o mnie, późnym wieczorem dostałam linka z informacją o spotkaniu modlitewnym młodzieży, które miało być następnego dnia. Wiedziałam, że to za jej sprawą ten link został mi podesłany. Nie wahałam się następnego dnia pojechałam na to czuwanie. Modlitwa Różańcowa, Droga Krzyżowa, Msza Święta, Czuwanie przed Najświętszym Sakramentem, Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i włożenie rąk przez kapłana i indywidualne Błogosławieństwo. Po 5-godzinnym nabożeństwie czułam się wyjątkowo spokojnie. Pierwszy raz od bardzo długiego czasu czułam się tak dobrze w kościele.

Wiem, że to zasługa Mateczki. Teraz czekam na spotkanie tego wyjątkowego mężczyzny z którym będę mogła założyć rodzinę. Wiem, że go spotkam. Mateczka na pewno pomoże nam się spotkać tylko muszę bezgranicznie jej zaufać. Ufam, z każdym dniem coraz bardziej. Jestem spokojniejsza, taka radośniejsza, nawet znajomi to zauważyli, tak jakoś wewnętrznie jest mi lepiej. Mateczka się nami opiekuje każdego dnia. Coraz mocniej to odczuwam i czekam na moją wielką miłość – wiem, że mnie spotka. Dziękuję za możliwość podzielenia się moim świadectwem i dziękuję za wasze świadectwa one na prawdę dają siłę. Modlę się za was i proszę o modlitwę za mnie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: wasze świadectwa naprawdę dają siłę!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość

Cześć 🙂 Na pewno dasz radę. Ja też brałam udział w rekolekcjach Wilki Dwa. Dużo słucham o. Adama. Jak znajdziesz fanepage Langusta na palmie to tam jest dużo jego nauk, nagrań konferencji, komentarzy do ewangelii. Słuchanie ich bardzo mi to pomaga w poznawaniu i pogłębianiu wiary ale i w podnoszeniu się z upadku, chwilach zwątpienia. Życzę Ci dużo wytrwałości i łask od Boga!!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!