Ania: Bardzo polubiłam tę modlitwę i muszę stwierdzić, że różaniec uzależnia

Chciałam złożyć świadectwo. Swoją pierwszą NP ZACZĘŁAM ODMAWIAĆ 1 LISTOPADA 2013 R. Dowiedziałam się od koleżanki o niej . po wejściu na stronę nowenna pompejańska zaczęłam się wahać czy starczy mi czasu i czy wytrwam oraz ataków złego. Zaryzykowałam. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w intencji znalezienia drugiej połówki ( nadmieniam...
Przeczytaj

Anna: Wszystko co mam zawdzięczam Bogu

Nowennę Pompejańską odmawiam od 4 lat z przerwami. Dowiedziałam się o Niej od mojej mamy, która modli się Nią bez przerwy już od wielu lat. Wtedy myślałam że nie dałabym rady . Jednak gdy dowiedziałam się że moje dwie siostry również zaczęły odmawiać pomyślałam że spróbuje.
Przeczytaj

Lucy: Nowenna przemienia życie

W Niedzielę Bożego Miłosierdzia skończyłam odmawiać 5 nowennę. Myślałam, że Maryja mnie nie wysłuchuje. Dopiero teraz dostrzegłam że przecież intencje nowenny 1, 2 i 3 się spełniają a ja tego nie widziałam. Skończyły się moje zawroty głowy i unormowało ciśnienie. Mój syn który ma cechy autystyczne zaczął być chwalony w...
Przeczytaj

Jarosław: Pomoc w uzyskaniu kredytu

Szczęść Boże. To jest moje pierwsze świadectwo, chociaż już 3 nowennę odmawiam. Pierwsza była w intencji większego mieszkania. Nic się nie zadziało, problemy z uzyskaniem kredytu piętrzyły się. Nie poddałem się, kolejna owenna była w tej samej intencji i po 28 dniach stał się cud.
Przeczytaj

Kaja: Za dusze w czyśćcu cierpiące

jak do tej pory odmówiłam już 5 Nowenn Pompejańskich, w tym 2 za dusze w czyśćcu cierpiące. Chciałam się modlić, natomiast kiedy modliłam się w swojej intencji, zawsze przerywałam nowennę w pewnym momencie i nie dawałam rady jej dokończyć. Postanowiłam zatem odmówić ją za dusze w czyśćcu, przynajmniej im mogę pomóc.
Przeczytaj

Ania: działa bardzo podchwytliwie, ale nie damy się!

chciałabym podzielić sie swoim świadectem . Odkąd modlę się już trzecia intencja i ta jest dla mnie najważniejsza 😀 tym czuję jak wiele się dzieje .. przy tej samej intencji nie wytrwałam ponieważ , zły robił mi wiele psikusów ale mimo mojej walki , przegrałam .. obecnie postanowiłam że się nie dam i zaczęłam ją ponownie w dokładnie takiej samej intencji.

Wcześniej nie mogłam wstać rano i sie modlić bo zdrowie mi na to nie pozwalało kiedy ciężko się pracuje człowiek pada jak mucha .. ale kiedy wczoraj mnie obudził koło 3.00 w nocy , stwierdziłam ..tym razem podołam i nie dam się zmęczeniu i innym chwilom słabości. Wiele sie dzieje pod czas kiedy modlę się wytrwale , mam raz lepszy a raz gorszy nastrój …czasem mam lęki , obawy których wcześniej nie miałam . Zatem postawnowiłam że teraz złemu pokarze i nie będzie w moim życiu rządził biblia stoi wraz z Michałem Archaniołem koło łóżka i każdego dnia rano będzie modlitwa do Maryji , bo to w końcu jej najbardziej boi sie Szatan.

Najważniejsze kochani to wytrwać w sowojej modlitwie . Nie dać się słabością. Mimo że czasem się wszystko może walić i iśc pod górkę , wtedy należy jeszcze więcej wierzyć i wytrwale sięgać po różaniec.

trzymajcie kciuki -Powodzenia wam Życzę:D

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KrysiaBogusia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Bogusia
Gość
Bogusia

Witam Aniu,
u mnie był podobnie przy mojej pierwszej nowennie, po 3 tygodniach działy się straszne rzeczy.Zły budził mnie co noc o 3.00 , a w dzień robił wszystko, bym zwątpiła i poczuła się zmęczona modlitwą. Ale któregoś razu przesadził i wtedy spowodował efekt odwrotny.Moja modlitwa do Mateczki była jeszcze mocniejsza.Nawet, nie myślałam o intencji, tylko żeby się mu nie podać i obronić różaniec.Udało się. I Ty też dasz radę. Przy moim codziennym różańcu będę z Tobą. Jesteś silniejsza i dasz radę, pomiataj Pan Jezus go pokonał.

Krysia
Gość
Krysia

Święta Prawda.
Gdy odmawiamy Różaniec Święty ,to Najświętsza Maryja jest natychmiast z nami,to jest pewne i nie wolno nam w to wątpić.
Ta nasza pewność i wiara ,momentalnie odrzuca złego,więc ucieka on ze strachu jak najdalej.
Osobiście ,to proszę swojego świętego Anioła Stróża ,aby wraz ze mną modlił się.
Nie lękajmy się.
Damy radę.
Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie !