Agnieszka: To niesamowite jak się odmienił

Pismo św.

Mój syn był chory długo leczony w Prokocimiu ,problemy w szkole ,zachowanie ,oceny ,nieposłuszeństwo itp..,przez przypadek dostałam Nowennę Pompejańską ,odmawiając, ciągle miałam wrażenie ,że być może nie odmawiam jej z nabożeństwem takim jak trzeba

Kiedy zaczęłam odmawiać część dziękczynną syn jakby się wyciszył ,pod koniec Nowenny zaczęliśmy rozmawiać o Bogu (nigdy wcześniej tego nie było) ,

27.01.2014r. rano skończyłam modlitwę .Wróciłam o godz. 22. 00 z pracy bardzo zmęczona a syn czekał na mnie i jak nigdy przyniósł Pismo Św. czytaliśmy ,rozmowa toczyła się do 2.00 .To niesamowite jak się odmienił .Królowo Różańca Św. DZIEKUJE

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

10 myśli na temat „Agnieszka: To niesamowite jak się odmienił

  1. piekne swiadectwo,az sie popłakałam ze wzruszenia.serio ,piekne.ja tez czekam na swoj cud,nawrocenia mojego meza.i marze abym i ja jak ty kiedys mogła porozmawiac z nim o bogu jak wy.modlic sie,cieszyc sie z tego. narazie jest mega ciezko.ale sie nie poddaje.ufam choc sie boje.ale modle sie nadal.dziekuje .ewa.

    • Ewo, na rekolekcjach małżeńskich spotkałam parę animatorów, która pierwsze 9 lat małżeństwa żyła bez ślubu kościelnego. Żona uważała, że wszystko w jej życiu jest możliwe, tylko nie nawrócenie męża. Teraz są 25 lat po ślubie kościelnym, adoptowali w międzyczasie 4 dzieci, a patrzenie na nich sprawiało mi i mężowi taką radość, że na kolejne rekolekcje też chcemy pojechać w to samo miejsce. Ten pan tak się nawrócił, że żadnych ważnych decyzji nie podejmuje bez konsultacji z Bogiem i Pismem Świętym! Musimy gorąco się modlić w naszych intencjach i ufać,bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! Dziękuję Wam wszystkim za świadectwa. Też mnie podnoszą na duchu, bo modlę się z kolei o nawrócenie synów….. Z mężem jest już całkiem dobrze 🙂 . Z Panem Bogiem!

  2. Wielka łaska i cudowna przemiana, ja również odmawiam nowennę w identycznej intencji i WIERZĘ że Pan Bóg za wstawiennictwem NMP wysłucha moich próśb abym odzyskała syna takiego jak był kiedyś mądrego, rozsądnego, pracowitego, odważnego i wiernego Bogu.
    Wiem że będę jeszcze dumna z mojego syna jak to było przez wiele lat…
    Zawierzyłam go Maryi bo ona nigdy nie zawiedzie.

  3. KOCHANI , mój mąż zostawił mnie pół roku temu i jest szczęśliwy,a ja cierpię.Jeszcze pół roku temu bardzo mnie kochał ,tak twierdził a teraz zachowuję się tak jakby mnie nienawidził.Zmienił się strasznie,nie jest tym człowiekiem co był.Zawiera nowe znajomości,szuka nowych przyjaciół a przy okazji robi z siebie ofiarę pokrzywdzonego przez ze mnie .Boli mnie to bardzo,bo zawsze mógł na mnie liczyć tak samo na rodzinę z mojej strony.Obarcza mnie winą za wszystko ,kłamię na mój temat.Modlę się za jego nawrócenie ,aby zrozumiał że złą drogą podąża,na pewno nie tą jaką by chciał Bóg.Jak myślicie,czy żona może nawrócić męża przez modlitwę za niego, jak on sam tego nie chcę.Osobiście uważam,że on odwrócił się od Boga.Nie chodzi do kościoła i bardzo zależy mu na szybkim rozwodzie.Jak ja mam uratować to małżeństwo,bardzo kocham męża,jestem osobą bardzo wierzącą i nie chcę łamać przysięgi małżeńskiej.Czy Bóg może kogoś zmusić do miłości?Ja tracę nadzieję,ja już odebrałam sobie całkowite poczucie godności,tak sie poniżałam ,błagałam,już chyba zrobiłam co mogłam aby ratować naszą rodzinę.Jestem świadoma ,że moja sprawa jest beznadziejna,po ludzku nie do uratowania.Z mojej strony pozostała mi tylko modlitwa i wiara że pomoc mi przyjdzie z nieba.Mamy dwoje małych dzieci,bardzo zależy mi na uratowaniu i pojednaniu z mężem.Jezu Ufam Tobie… .

    • módl się w dalszym ciągu. 15.05.2013 zaczęłam modlic się o uzdrowienie mojego męża z nałogów(narkotyki,hazard). Podczas pierwszej modlitwy pompejańskiej doswiadczyłam ogromnych ataków złego . Najpierw sie poparzyłam ,zaczęło się w domu wszstko psuća mój mąż w tym czasie zrobił mi tak strasznie dużo złego . Zdradził mnie, okradł nas , zostawił , uderzył( zrobił rzeczy którch przez 20 lat naszego małżeństwa nie zrobił a nasze małżeństwo nie należało do szczęśliwych. zawsze były z nim ogromne problemy. Czytałam swiadectwa na tej stronie i to dawało mi siłę abym przetrwała te ataki . Zakończyłam pierwsza nowenne i w tym samym dniu rozpoczęłam kolejną – w intencji nawrócenia męża. Bardzo wiele równiez i tym razem spotykało mnie przykrości głównie z jego strony, wychodziły coraz gorsze rzeczy , ale tak jakby troszeczke było mimo to spokojniej. To była juz moja przemiana i ukochana Maryja mnie uspakajała; wtedy juz wiedziałam ,że mimo wszystko nie rozwiode sie -bo nas połączył Bóg , liczyłam sie z tym ,że nie bedziemy razem ale nie rozwiode sie i zaczęłam ofiarowć moje cierpienie (a serce pękało) Jezusowi , zaczęłam postrzegać wiele spraw inacze. Zakończyłam te nowenne , a mąż w międzyczasie zaczął próbowac wychodzić z problemów(ja modląc się mówiłam Maryjo Mateńko tylko Jezus może pomóc mojemu mężowi -prosze o pomoc . Jeszcze jedną nowenne rozpoczełam w intencji uzdrowienia mojej rodziny. Ataki złego przy każdej kolejnej były coraz słabsze. Od sierpnia 2013 mąż zaczął się zmieniać -jeszcze wiele upadków ,ale coraz mocniejszy. Od grudnia -jest całkiem dobrze (bez żadnych terapii) . Zmienia się na lepszego człowieka. Ja codziennie modle się nowenną lecz nie w jego intencjach ale codziennie 1 dziesiątek różańca dodatkowo odmawiam za niego, aby Maryja i Jezus chronili go przed wszelkim złem. Jeszcze nie wiem co nas czeka ,ale jestem przekonana ,że Bóg zmienia go na lepszego człowieka i jestem pewna,że to wszystko dzieje sie przez modlitwę (modli sie również za niego jego mama) . Tylko Jezus może uzdrowić -wierze w to całym sercem i doswiadczam przemiany mojego mężą, mojej rodziny -i przyjdzie czas,że mąż się jeszcze nawróci(juz sie ze mnie nie smieje widząc mnie z różańcem -myslę ,że nawet zaczyna po cichu to szanować . Jesteśmy imienniczkami, wiem co przezwasz ,bo jestem doswiadczona takimi stuacjami (boli ogromnie) ale jeszcze jedno -zaczęłam dostrzegać ,że to nie on jest taki zły tylko poprostu słaby. Podczas modlitwy zaczęłam mu wybaczać to wszystko. Podczas spowiedzi jeden ksiądz powiedział do mnie ,ze wybaczyć nie znaczy zapomnieć. Dodatkowo modlę sie codziennie ( a przynajmniej sie staram Koronką do serca Jezusoweg- i to właśnie prosze w intencji uzdrowienia mojej rodziny). Moniko – to sie u mnie dzieje. Wierzę,że również z wiarą bedziesz wypraszać potrzebne Ci łaski Boże. Nie jestes sama -Maryja o Tobie pamieta. trzymaj sie i nie poddawaj.

  4. Kochana Moniko,nie trać nadziei,módl się wytrwale a DOBRY BOG cię napewno wysłucha.Poprzez
    Maryję,jako naszą Pośredniczkę można wszystko wyprosić.Módl się Nowenną Pompojańską a Maryja
    sprawi,że mąż zrozumie swój błąd i wróci do Was,czego z całego serca Ci życzę Kochana! Niech Dobry Bóg i Matka Boża mają Was w swojej opiece.Szczęść Boże!

  5. Odmawiam drugą nowennę pompejańską w intencji nawrócenia mojego syna Tomasza i jego narzeczonej Joanny ,właśnie zdecydowali że biorą tylko ślub cywilny,jest mi ciężko,będe dalej się modlić ,zawierzyłam Mateńce,odmawiam również różaniec za dzieci.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!