Zygmunt: Czuję opiekę Matki Bożej Różańcowej

Dziękuję za spokój

Kończę moją pierwszą nowennę pompejańską (3 grudnia). Prosiłem Matkę Bożą aby pomogła mi utrzymać pracę a konkretnie moją małą firmę. Niestety działalność już zlikwidowałem, od kilku dni jestem bezrobotny i mam potężne długi wobec dostawców i nawet pracowników. Modlitwa Nowenną Pompejańską przynosi mi jednak jakiś dziwny spokój, nie panikuję choć mam świadomość że sytuacja jest krytyczna.

Za kilka dni nie będziemy mieli co włożyć do garnka (jeden z „wierzycieli” zabrał wszystko co miałem – środki trwałe, surowce, materiały… wszystko, a i tak to nie pokryło jego zobowiązań. A co z pozostałymi…?). Spokój przychodzi mi (do mnie) gdy zaczynam rano pierwszą Radosną część Różańca Świętego. W ciągu całego dnia potem „jakoś leci” , niektóre sprawy rozwiązują się same, inne ktoś podpowiada, jeszcze inne udaje mi się załatwić samemu.

Czuję opiekę Matki Bożej Różańcowej. Początkowo gdy zaczynałem Nowennę Pompejańską myślałem że – jak to ja – nie dam rady, a teraz czekam na chwilę w której rozpoczynam tę Piękną Modlitwę. To jest najkrótsza i najlepsza droga do Bożego Miłosierdzia – poprzez Matkę. Od zawsze to wiedziałem ale teraz czuję to całym sobą – przez Maryję do Jezusa!!!.

Wierzę w to że moja trudna sytuacja w której się znalazłem wraz z całą moją rodziną niebawem się rozwiąże. Wiem że Matka Boża Różańcowa z Pompejów mnie kocha i nie zostawi w potrzebie, „…bo gdy do Ciebie się zwróciłem nawiedziła mnie łaska Boża”. Tak było już nie raz w moim życiu. Wiem na pewno, że teraz nie przestanę odmawiać codziennie różańca. Kocham Ciebie Matko Boża Różańcowa czczona w pompejańskim wizerunku!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Zygmunt: Czuję opiekę Matki Bożej Różańcowej

    • Magdo i Marto! Dziękuję za pamięć modlitewną. Chwała Panu, że są dobrzy ludzie jak Wy! A na marginesie – mam córeczki o imieniu Magdalena (10 l) i Marta (5 l). Pozdrawiam!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!