Ufająca: Oddalajaca się miłość

Witam wszystkich. Chciałam złożyć swoje świadectwo i podziękować Matce Pompejańskiej za łaski, które otrzymałam podczas odmawiania nowenny. Zakochałm sie w chłopaku nasze uczucie zaczęło się rozwijać, ale pojawiła sie dodatkowa osoba i wszystko zaczęło sie psuć i oddalać. Załamałam sie i nie potrafiłam sobie poradzić i właśnie wtedy usłyszałam o nowennie.

Odmówiłam NP i odzyskałam spokój choć Matuchna nie spełniła mojej prośby to mam nadzieję, że muszę dać Jej czas na działanie. Wierze, że wszystko dobrze się ułoży bo Ona wie jak mi zależy. Zgadzam się z moimi poprzednikami, że zły działa i robi wszystko, abyśmy przestali się modlić ja również tego doświadczyłam ale wytrwałam. P

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

4 myśli na temat „Ufająca: Oddalajaca się miłość

  1. Dziękuję. Ufność i wiara jest mi szczególnie potrzebna. Niedawno zaczęłam odmawiąć kolejną NP w podobnej intencji też o miłość i nie wiem co sie dzieje ale ostatnio stałam się rozdrażniona, nerwowa i mam dziwne odczucia, że i tak ta modlitwa mi nie pomoże. Zastanawiałm sie czy to zły tak nie działa bo ja nigdy się tak nie zachowywałam. Proszę o modlitwe abym wytrwała i się nie poddała.

    • Ufająca:Nie martw się,zanim przystąpisz do odmawiania nowenny poproś Matką Bożą o spokój i opiekę,ja też tak miałam na początku,nawet kilka razy zrezygnowalam,aby znów wrócić do modlitwy od początku.Teraz już jest dobrze.Nie możesz się poddać,musisz pokazac Bogu i Matce Bożej ze jestes silna i zaslugujesz na to abys została wysłuchana.Nic nie przychodzi bez walki.

  2. Tak zrobię. Dziękuję myślę, że nie bez powodu usłyszałam o tej Nowennie na kazaniu. Miałam wrażenie, że ksiądz mówi właśnie do mnie. Bardzo była mi potrzebna wiara, że jakoś się ułoży. Dziękuję za wsparcie.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!