Monika: Maryja nas prowadziła

Kiedy mój tato ciężko zachorował na nowotwór zaczęliśmy go polecać  Mateńce Pompejskiej wiem że dzięki naszej modlitwie w sposób  cudowny był prowadzony przez Mateńkę wyciszony pomimo ogromnego cierpienia nowotwór postępował i dawał kolejne przerzuty był już płucach tato w sposób niewyjaśniony dla lekarza przymującego na oddziale intensywnej opieki zostaje tam...
Read More

Magda; modlitwa o miłość

Zawsze bardzo pragnęłam, aby ktoś mnie pokochał.Ja zawsze miałam w sobie wiele miłości ,ale cierpiałam, bo nie miałam kogo nią obdarzyć.Długo modliłam się do Boga o ten dar.I w końcu jesienią zeszłego roku stał się cud. Przy okazji udziału w pewnej akcji charytatywnej spodkałam cudownego chłopaka.Przeczytaj Magda; modlitwa o miłość
Read More

Izabela: Matka Przenajświętsza pokazuje mi, o co się modlić

Pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłam na początku roku. Modliłam się o mnie i o ukochanego mężczyznę, z którym nagle zaczęły mi się psuć relacje.
Read More

Barbara: odmawiając tę Nowennę, doświadczamy obecności Boga

Chwała Królowej Różańca świętego w Pompejach.Chciałam podziękować Matce Bożej Różańcowej za dobrą pracę.Moja firma uległa rozwiązaniu, a ja zostałam sama z dziećmi, dodatkowo byłam mobingowana w pracy,trudno opisać, jak się ze mną obchodzono. Przez ten czas pokornie to znosiłam i modliłam się do Matki Bożej Pompejańskiej.Nie miałam czasu za bardzo...
Read More

Honorata: Dzieki Nowennie po latach odkryłam moc spowiedzi

Kochani chciałam się podzielić świadectwem moich nowenn pompejańskich. Dzięki naszemu św. Janowi Pawłowi 2 wróciłam do różaǹca. Dzieki Nowennie po latach odkryłam moc spowiedzi adoracji Najświetszego Sakrementu i Eucharystii. Moja modliwa wspomoglam małżeǹstwo brata mojego meża.
Read More

Światełko: najważniejsze— dzięki nowennie odnalazłam Boga

Bardzo długo zwlekałam z podzieleniem się moim świadectwem, gdyż nie do końca czułam, iż to się spełniło o co prosiłam. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w lutym bieżącego roku. Pierwsza część była ciężka, ale nawet przyjemna, spokojna, przy drugiej zaczęło bardzo źle dziać się w moim życiu. Zaczełam mieć ogromne problemy finansowe. Nowennę skończyłam. Łaski o którą wówczas prosiłam nie dostałam, ale doznałam innych łask, widocznie takich o których Maryja wiedziała, ze bardziej potrzebuje. Kupiłam mieszkanie pomimo braku zdolności kredytowej wszystko się tak ułożyło, że udało się pozałatwiać wszystkie formalności. Zły bardzo mono mieszał, momentami byłam na skraju załamania nerwowego i na skraju ogromnych długów, ale wiem, że to dzięki Maryi udało mi się wyjść z tego cało. Długo zastanawiałam się czy dam radę sobie ze Złym przy kolejnej nowennie. Niestety sytuacja finansowa się pogarszała i musiałam pilnie szukać pracy. Sytuacja była beznadziejna, na początku zero odezwu, później pojawiały się telefony, rozmowy ale dalej pracy nie było. Zaczęłam w tym czasie odmawiać nowennę w sprawie znalezienia pracy  i wówczas zaczeły się bardzo ciężkie chwile. Zły działał na mnie strasznie, z dużo większą siłą niż przy pierwszej nowennie. Bałam się co się jeszcze wydarzy, bałam się że jak tak dalej pójdzie to ja nie wyjdę z dołka psychicznego i finansowego. Z modlitwy jednak nie ustawałam. Wierzcie mi to był dla mnie wówczas jakiś koszmar, z którego nie mogłam się obudzić. Chciałam skończyć jak najszybciej nowennę aby Zły dał mi ŻYĆ! Wytrwałam do końca i powiem Wam pracę dostałam w branży w której zawsze chciałam pracować. Nie jest jeszcze to szczyt marzeń, ale szczebel, który pozwoli mi dojść dalej. Wcześniej tylko marzyłam o takiej pracy. Teraz widzę, że Maryja i Bóg doskonale wiedzą czego nam trzeba, czego potrzebujemy. Wiedzą to dużo lepiej od nas samych. Przyszedł czas, ze znowu chciałabym podejść do nowenny w intencji tej pierwszej intencji jeszcze niespełnionej. Boję się jednak, ze świat znowu mi wywróci się do góry nogami. Planują zacząć w styczniu. Musze się przygotować psychicznie gdyż wiem już, że może być hardcorowo. Chcę jednak zaryzykować bo WARTO! Trzymajcie za mnie kciuki!!!

Najważniejsze— dzięki nowennie odnalazłam Boga. Chodziłam czasem do kościoła, teraz chodzę co niedzielę, teraz noszę medalik, zawsze mam go przy sobie. Wszystkim mówię w około, że Bóg może zdziałać cuda jak tylko pozwolisz mu działać. Najbardziej się cieszę z tego, że dzięki nowennie uświadomiłam sobie, ze to Bóg ma mieć najważniejsze miejsce w moim życiu, w mojej hierarchii. Codziennie staram się rozmawiać z Bogiem, dziękować Mu za ludzi których spotkałam, za zdarzenia które mi się przydarzyły owego dnia. Tak sobie rozmawiamy i zawsze lepiej mi się zasypia i czuję błogość i spokój w sercu. To jest fantastyczne uczucie. Coś jak stan zakochania tylko zakochania w Bogu. I nawet jak teraz mam jakąś kryzysową sytuację czasem błahą błagam Boga o pomoc i ZAWSZE, ale to ZAWSZE ją otrzymuję.

CHWAŁA PANU I MARYI!. Dziękuję że jesteście!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
KamilaŚwiatełkoadamasiaMartii Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Kamila
Gość
Kamila

Czy po skończeniu Nowenny stan psychiczny uległ poprawie? Też mam duże trudności, a modlę się o uzdrowienie mnie z lęków i wszystkiego co za tym idzie… Jestem w cz. dziekczynnej i czuję te lęki czasem stany depresyjne i bezsens… Czasem jest ciężko….

adam
Gość
adam

Miałem problem z irracjonalnymi lękami i obawami,tak że budziłem się w nocy i spać nie mogłem, w trakcie nowenny lęki ustąpiły, byłem też na mszy o uzdrowienie i uwonienie. Poszukaj w swoim mieście gdzie takie się odbywają i połącz to z nowenną, może też takiej modlitwy potrzebujesz. Bóg jest i chce być Bogiem cudów!

Martii
Gość
Martii

Dzięki za świadectwo 🙂

asia
Gość
asia

Bardzo dziekuję za Twoje swiadectwo, było mi ono bardzo potrzebne. Bo ja wierzę, ale mam problemy z zawierzeniem

Światełko
Gość
Światełko

U mnie w tym momencie jest stabilnie, mam różne stany emocjonalne/psychiczne, ale czuję się spokojna. Przy odmawianiu nowenny wszystko się na raz waliło do tego stopnia, że nie mogłam tego ogarnąć. Bałam się dalej ciągnąć z obawy co się jeszcze wydarzy, bałam się, że tego nie udźwignę. Bóg i Maryja wiedzą jednak doskonale co jest dla nas dobre i z jakimi problemami jesteśmy w stanie się zmierzyć. Myślę, że modlitwa to nie jest taka czarodziejska róźdżka spełniająca życzenia. Większość z nas ma takie oczekiwania też tak miałam. Dlatego przy niespełnieniu prośby pojawia się frustracja. Cieszę się, że odnalazłam tą nową… Czytaj więcej »

Kamila
Gość
Kamila

U mnie dziś jest 41 dzień i dziś przebudziłam się nad ranem, nie mogłam już spać i targały mną lęki, w końcu zaczęłam strasznie płakać że moje życie musi tak wyglądać, że przez to nie mogę cieszyć się życiem…. 🙁 Jest ciężko… I myślę nad zaczęciem kolejnej po zakończeniu, mam wiele intencji, ale chciałabym modlić się w dalszym ciągu o to uzdrowienie z lęków i wszystkiego co za tym idzie… Boję sie że znów będzie się źle działo po jej odmawianiu, ale co mam zrobić gdy to jedyna moja nadzieja!!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!