E: Kochani!!!! Widziałam tyle świadectw

Jestem w trakcie drugiej Nowenny. Pierwszą zaczęłam dzięki Mężowi, który namawiał mnie juz wcześniej do odmawiania (ale ciagle wydawało mi się ze nie jest w ogóle możliwe żebym dała rade!) i dzięki wspólnej Nowennie Ojca Adama Szustaka, która przekonała mnie, że właściwie czemu nie spróbować. Kochani!!!! Widziałam tyle świadectw, w których osoby nie chciały zacząć bo myślały ze nie podołają! Udało się!
Read More

Renata: Skończyły się kłótnie i pijaństwo

Pragnę podziękować matce Bożej z Pompejów za zgodę w rodzinie. Mąż był alkoholikiem i często znęcał się psychicznie głownie na mnie. Po kilku latach doprowadziło to do tego, że targnęłam się na życie, bo praktycznie nie było dnia bez awantury.
Read More

Anonim: Maryja jest najlepszą pośredniczką między Bogiem a człowiekiem

Chciałabym podzielić się moim świadectwem otrzymanej łaski o którą prosiłam w czasie nowenny pompejańskiej. Mój problem dotyczył silnej nerwicy lękowej, z którą zmagałam się od lat i żadne metody walki z nią nie okazywały się w moim przypadku skuteczne. Moja przypadłość niszczyła mi życie zarówno osobiste jak i zawodowe. Wiele razy powtarzano mi że powinnam zaufać Bogu a moje problemy przestaną mieć rację bytu, ale ja po prostu nie potrafiłam. Miałam straszne problemy z zaufaniem.
Read More

Marta: Moja trzecia nowenna i trzy otrzymane łaski.

moje modlitwy zostały wysłuchane,a ból nogi nie dokucza nawet w dzień,a guz na ponownych badaniach tomografem komputerowym okazał się niezłośliwą torbielą.Wszystkie moje nowenny pompejańskie zostały wysłuchane,mimo ciężkich chwil,nie traciłam nadziei i w ręku z różańcem prosiłam o zdrowie dla mojej mamy.Dziękuję Matko Boska Pompejańska z całego serca DZIĘKUJĘ.
Read More

Skryta: Dziękuję za Zdroje Łask Matko Boża z Pompeji !

Jedną z Nowenn poświęciłam w intencji nawrócenia mojej rodziny ,która bardzo często była letnia,wręcz obojętna w wierze i raczej zainteresowana tym światem,aniżeli Ewangelią i niedzielną Mszą Świętą.
Read More

Sara: Ufność i cierpliwość niezbędne!

Kilka dni temu skończyłam pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Wcześniej nie byłam fanką różańca, chociaż wiedziałam, że modlitwa różańcowa czyni cuda. Sama miałam jednak problem z zatopieniem się w modlitwie…. Pan Bóg był dla mnie cierpliwy i dopuszczając różne wydarzenia w moim życiu, powoli, delikatnie, coraz bardziej kierował mnie ku sobie i sferze duchowej… Pochodzę z rodziny bardzo wierzącej. Moja kochana babcia miała ogromne nabożeństwo do Matki Bożej i pomimo, iż prawie sama wychowała (i to dobrze wychowała!) 10 dzieci, codziennie odmawiała różaniec i uczestniczyła we Mszy Św.

Jednak dla mnie myśl o całym różańcu w ciagu dnia była zbyt trudna, bałam się, że nie podołam, a nie lubię podejmować się zadań, co do których nie mam przekonania, że wytrwam.

6 października, po artykule w Gościu Niedzielnym podjełam decyzję: Kiedy jak nie teraz? Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską i ze zdziwieniem stwierdziłam, że jeśli zbyt szybko w ciagu dnia odmawiam całość, to wieczorem brakuje mi różańca! Wcześniej jedna dziesiątka była dla mnie obciazeniem!

Moja intencja była dość ogólna, więc na efekty na pewno trzeba poczekać, cierpliwie poczekać. Jednak to, o co prosiłam powolutku, małymi krokami się naprawia, na pewno też przez zmianę mojej postawy. Łaską jest chęć odmawiania różańca i rozmowy na temat wiary i Maryi z rodziną i znajomymi. Nadzieja i ufność, których nabiera się podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej dają siłę i jasność myśli – świat nie wydaje się zabarwiony na czarno – i to jest też wielki dar od Boga.

A gdy dorosłe dzieci widzą mamę z różańcem w ręku, to nawet jeśli nie teraz, to za kilka lat zaczną wspominać to z rozrzewnieniem i doceniać przykład, który im dawała…

Po zakończeniu pierwszej nowenny rozpoczełam kolejną, chyba w jeszcze trudniejszej intencji – trudniejszej według mojego ludzkiego rozumu, jeśli zaufam, to na pewno nie trudniejszej dla Matki Najświętszej i dla Boga. Jednak zaufanie jest podstawą.

Modlę się o życie wiarą i Bogiem dla moich synów – szczególnie tych, którzy odeszli od Niego bardzo daleko…. Koniec nowenny wypada w dniu Św. Agnieszki – mam nadzieję, że synowie znajdą na swojej drodze wartosciowe dziewczyny, które pomogą im na nowo zakochać się w Bogu. Wierzę, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że mogę czekać długo…. Oby Maryja uprosiła u Boga odpowiednią ilość czasu, aby zdążyli się nawrócić.

Dziekuję za tę stronę, za Wasze wspaniałe świadectwa, które prawie każdego dnia rozjaśniały mi przyszłość. Pomodlę się dzisiaj za Was wszystkich i proszę o Wasze wsparcie modlitewne w sprawie moich synów

Matka Najświętsza jest cały czas obok nas i czeka, aż się do Niej zwrócimy, a mając w niebie takiego sprzymierzeńca, na pewno nasze prośby zostaną wysłuchane – jeśli tylko mają na celu dobro.

Z Panem Bogiem!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
trzaskaSaraMagdaMarta Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

Masz wielką wiarę, a Bóg Ci to wynagrodzi 😉

trzaska
Gość
trzaska

Czytam dziś Wasze świadectwa Kochani i dają one poczucie dobrze wypełnionych misji. Wierzę, że modlitwy Wszystkich zostana wysłuchane i to o co prosimy otrzymamy, a czasem nie nalezy sie przejmowac po prostu. Wiem, ze kazdy by chcial juz, zaraz, ja rowniez, nie lubie czekac, choc jestem cierpliwa i uparta. Po wielu probach odmowienia Nowenny, w rozmaitych intencjach, w koncu znalazlam swoja intencje i teraz jej odmawianie sprawia mi radosc, Wierze, ze otrzymam wymarzonego Meza i corke, bo mam juz 30lat i chcialabym kolejne Swieta spedzić z własna Rodzina. Doslownie czekam na nastepny dzien, by moc odmowic znow rozaniec.Wiele sie zmienilo… Czytaj więcej »

Marta
Gość
Marta

Niech Matka Boża ma Cię w swojej opiece i obdarzy Cię łaskami o które prosisz. Twoja wiara sama Cię poniesie.

Magda
Gość
Magda

Jakie piękne świadectwo trzaska 😉 Łzy mi popłynęły 😉

Sara
Gość
Sara

Trzaska, cudne jest to, co piszesz. Poczucie wspólnoty, gdy modli się też Twoja rodzina, szczególnie brat, na pewno bezcenne! Wasze modlitwy z pewnością zostaną wysłuchane! Z Panem Bogiem!

trzaska
Gość
trzaska

Kochani, modlitwy każdego z Nas zostaną wysłuchane, nie bójmy się, tylko zaufajmy Matce Boskiej, to cała recepta na szczęście.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!