Renata: nauka różańca i łaska pracy

Nowennę Pompejańską odmawiałam już dwukrotnie , zaczęłam w zeszłym roku w październiku I raz i grudniu II raz. Do naszej Mateczki kierowała prośbę jak większość z nas w tych trudnych czasach o pracę dla zięcia, a ponieważ i mi groziła utrata pracy to w tym samym czasie poprosiła jeszcze w...
Przeczytaj całość

Monika: Bez modlitwy życie nie ma sensu

Dziękuję Ci, Matko Boża za pomoc, dziękuję, że jesteś przy mnie i przy mojej rodzinie!
Przeczytaj całość

Edyta: Dar potomstwa

Witam serdecznie! Mam na imię Edyta. Od dłuższego czasu razem z mężem staraliśmy się o powiększenie rodziny. Jednak bez skutku. Obarczaliśmy się winą, że może jest za późno, gdyż jestesmy już po 30 roku życia.
Przeczytaj całość

Renata: Ta modlitwa i różaniec zmieniły moje życie

Codziennie odczuwamy obecność Matki Bożej w naszym życiu. Wiem, że nad nami czuwa...
Przeczytaj całość

Małgorzata: Przemiana

Chyba półtora roku temu zdecydowałam się podjąć trud odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Słyszałam o niej już kilka lat wcześniej, ale zniechęcała mnie jej długość. Przynaglona bezradnością wobec sytuacji zdrowotnej i duchowej Taty zaczęłam się modlić.
Przeczytaj całość

Paulina: Dziękuję za łaski!!

chciałabym podzielic się ze wszystkimi moją historią, w sumie nie skończyłam jeszcze nowenny ,ale i tak już dużo się wydarzyło, zacznę od tego ,że zawsze byłam osobą wierzącą , jak mi się wydawało dosyć mocno , ale nie chodziłam do kościoła modliłam się sporadycznie , aż w październiku tego roku dowiedziałam się ,że mój tata ma raka z przerzutami.

Całą swoją ufność polożyłam w Mateńce, Panu Jezusowi i Panu Bogu , lekarze swoją drogą. Zaczęlam si intensywnie modlić, fakt trochę się to wszystko pogarszało, bo najpierw nowotwór , później przerzuty ,ale nie traciłam wiary i nadziei. mogę śmiało powiedzieć,że dzieją się rzeczy wspaniałe, jest mi łatwiej w życiu to po pierwsze, tata nie jadł , praktycznie cały czas leżał w łóżku jak się dowiedział , a teraz czuje się świetnie, jakby zupełnie nic sie nie działo, w momencie kiedy byłam załamana dzwoniąc do lekarza usłyszałam,że to da się wyleczyć , ale najważniejsze, bałam się ,że wyniki będą najgorsze ,a okazuje się , że wcale nie jet tak najgorzej . Wiem ,że to wszystko zasługa najukochańszej mateczki i Pana Jezusa .

Odbiegając od tematu , chcialabym zapytać , czy to coś strasznego , gdy jednego dnia nie odmowiłam 3 części tylko jedną ? po prostu zasnęłam i czy moge modlić się w jednej intencji dwa razy ? to dla mnie ważne … chce modlić się o zdrówko dla taty .

P.S jestem pewna ,że wkrótce złoże tu świadectwo , że mój tatuś wyzdrowiał .
Dziękuje Maryjo, nie dalabym rady bez Ciebie, a Ty mnie nie zostawilaś….

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Paulina: Dziękuję za łaski!!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Paulina
Gość
Paulina

mówiąc kolokwialnie „strasznego” , obawiałam się, czy nie muszę zacząć nowenny od początku

teresa
Gość
teresa

Jeżeli nie odmówiłaś wszystkich części to musisz zacząć od początku.
Jeżeli chcemy żeby Maryja nas wysłuchała to musimy być sami konsekwentni w modlitwie.Ale to co już odmówiłaś to na pewno nie był to czas stracony.

Michał
Gość
Michał

Najlepiej zacząć od początku nowenne

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!