Patrycja: Modliłam się o powrót ukochanego

Tych znaków było mnóstwo . Podczas omawiana nowenny poczułam , że muszę pójść do kościoła i się wypowiadać .
Read More

Malgorzata: Uzdrowienie z choroby zoladka

Chciałam napisac moje świadectwo, w 2010 zachorowałam nagle na żołądek, i ciagle mi sie odbijało i jak sie kladłam spać to nie mogłam nawet spać bo jakby jedzenie się podnosiło, wymiotowałam tez, ale nie dało sie, probowałam wszystkich lekarstw i nic nie pomagało, leki na refluks tez nie pomagały, w gastroskopii wyszło zapalenie dwunastnicy, ale leki nie pomagały, codziennie się odbijało, ciężko było tak funkcjonować, w 2013 spróbowałam po łyżce balsamu kapucyńskiego ale to mnie doprowadziło do jeszcze większej choroby, byłam bliska śmierci chyba, bo doszło kołatanie serca, serce się huśtało, odbijanie trwało 24 h na dobę, jedzenie już w ogóle się nie trawiło, w brzuchu coś pulsowało, a lekarze nie chcieli nawet przyjąć do szpitala, wtedy w maju od koleżanki dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej wiec zaczęłam odmawiać.
Read More

Magdalena: Za wszystko Ci dziękuję!

Często była i nadal jest to dla mnie modlitwa trudna, czasami pełna wątpliwości i rozterek. Nie otrzymałam jeszcze nigdy tego o co prosiłam w sposób prosty i łatwy do zauważenia.
Read More

Andrzej: Zmiany w życiu zawodowym

Piszę to świadectwo rok po odmówieniu nowenny pompejańskiej, czyli po dość długim odkładaniu tej sprawy, ale piszę, bo mam za co dziękować. W wyniku problemów z jakimi borykała się firma, w której pracowałem, znalazłem się w grupie zwolnionych osób. Przez kilka miesięcy usilnie poszukiwałem nowej pracy. Niestety mimo wielu odbytych rozmów z pracodawcami, mimo często pozytywnego oddźwięku ze strony pracodawców po rozmowach kwalifikacyjnych, żadna z rozmów nie zakończyła się podpisaniem umowy.
Read More

Mateusz: różaniec tak wiele razy uratował mnie od wielu kłopotów

Hej!!! Na początku pozdroofki dla Wszystkich. Zaczynając to o czym chce powiedziec to na co dzień jestem rolnikiem. Jako, że praca na roli jest róznie opłacalna, rok rokowi nie równy, to musiałem również mieć drugie zródło pracy. I tak po skończonych studiach zacząłem poszukiwac pracy. Nie powiem, ze pracy wtedy...
Read More

Mirannoo: moja nowenna

Ukończyłem swoją pierwszą nowennę. Mimo , że jeszcze nie otrzymałem łaski , o którą sie modliłem pragnę podzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi  z odmawianiem  Nowenny Pompejańskiej. Już na samym początku odmawiania nowenny pojawiły się trudności zły zaczął swoje kuszenie , pojawiły się natrętne myśli , zmęczenie , niechęć do modlitwy . Przeżywałem różne załamania , wiele razy zadawałem sobie pytanie dlaczego tak jest ? czemu podczas modlitwy  , która odmawiana jest na część Najświętszej Maryi kusi mnie szatan ? czemu Bóg dopuszcza do mnie to cierpienie ? pomyślałem sobie ,że to taka kara za grzechy , które popełniłem. Szukałem odpowiedzi na moje pytania po różnych stronach internetowych…  znalazłem fragment opowiadający o Abrahamie, którego Bóg  wystawił na próbę (pomyślałem , może Bóg i mnie wystawia na próbę ).Modliłem się modlitwami do Michała Archanioła ,żeby Pomógł mi walczyć ze złem z nieczystymi myślami , wiele razy byłem dosłownie wycieńczony , niemiałem siły czułem się jakbym pracował cały dzień bez przerwy „ w kamieniołomie”  . Bardzo pomogły mi fragmenty z ewangelii o np. natrętnej wdowie która szukała pomocy u bogatego pana ,ale także taki cytat” Módl się i ufaj! Nie denerwuj się! Niepokój nie służy niczemu. Bóg jest miłosierny i wysłucha twoją modlitwę” . Wiele razy traciłem nadzieję , że nie podołam jednocześnie pojawiała się myśl „nie możesz się poddać , nie możesz ulec złu musisz pokonać trudności!!! , musisz pokazać Bogu i Matce Najświętszej ,że zależy ci na twojej intencji … I tak się stało dotrwałem do końca z czego jestem bardzo dumny .Wiem ,że bez opieki z nieba nie dałbym sobie rady z przeciwnościami , które mnie napotykały. Zrozumiałem jedno , że szatan nigdy nie pokona dobra. Dlatego nigdy się nie poddawajcie !!! walczcie !!! ze złym nie dajcie się nabierać na jego sztuczki ,robi to tylko po to aby odwieść nas od modlitwy , zrobi wszystko abyśmy nie dokończyli nowenny , Proszę Was nie dajcie mu tej satysfakcji !!! nie dajcie mu się złamać , mimo tego ,że będzie wam bardzo ciężko nie pozwólcie mu sobą rządzić . W tej codziennej walce nie jesteśmy sami jest przy nas Bóg i Matka Boża Pompejańska, Którzy  dadzą nam siłę i wytrwałość .  Dziękuję Mateczce za dar Różańca Świętego i za wszelkie łaski , które codziennie otrzymujemy 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Mirannoo: moja nowenna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zygmunt
Gość
Zygmunt

Chwała Panu!!! Oto chodzi żebyśmy się modlili i ufali. Św. Maksymilian miał powiedzieć że ” modląc się Różańcem Świętym strzelamy jak z karabinu do diabła”. Coś w tym jest!!!

Ania
Gość
nasunęła mi się taka myśl w trakcie czytania Twojego świadectwa czy to nie jest tak, że takie kuszenia, natręctwa, znużenia są stałym elementem naszego życia, że czasem w całkiem prozaicznym życiu ulegamy podszeptom złego? w modlitwie z kolei do głosu dochodzi świadomość kontaktu z Bogiem, wówczas stajemy się bardziej czujni i świadomi działalności złego i prób jego ingerencji, poprzez bliskość Maryji to zło eskaluje, pojawia się świadomość walki dobra ze złem! ale tak jest przecież cały czas, każdy wybór którego codziennie dokonujemy jest uczynkiem, działaniem, warto byłoby się przyjrzeć i wyeliminować to złe działanie z innych płaszczyzn codzienności nie tylko… Czytaj więcej »
Ela
Gość

Słusznie piszesz, Aniu, ale to trudne jest, bo trzeba na wszystko bardzo zwracać wtedy uwagę, nie wiem więc, czy możliwe 🙂

Obrazki z nowenną pompejańską?