Marzena: owoce nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Chciałabym podzielić się owocami nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym.

W drugim miesiącu po ślubie okazało się ze jestem w ciąży. Po początkowej radości okazało się że jest to ciąża pozamaciczna wymagająca interwencji chirurgicznej… potem nastąpiły miesiące leczenia ciała (bo okazało się przy tej okazji, że nie wszystko jest tak jak powinno) i duszy (odczuwałam wiele smutku, wątpiłam w miłość Pana Boga do mnie itp.).

Oboje bardzo pragnęliśmy dziecka. Uczestniczyliśmy w różnych modlitwach o uzdrowienie, w październiku podjęliśmy się odmawiania nowenny pompejańskiej o cud poczęcia i narodzin dziecka, której odmawianie zakończyliśmy na początku grudnia. Nie zostaliśmy jeszcze rodzicami, dostrzegliśmy jednak inne owoce wspólnej modlitwy: pomogła nam ona na nowo spojrzeć na naszą relację, pogłębić wzajemną miłość i odkryć radość płynącą ze wspólnego bycia razem. Zaakceptowaliśmy też stratę pierwszego dziecka:oddaliśmy naszego Aniołka na nowo Panu Bogu i ufnie czekamy, że obdarzy nas potomstwem w najlepszym dla nas czasie. Staramy się żyć bardziej na spokojnie „tu i teraz”, robiąc ze swojej strony wszystko co możemy, a resztę oddawać Panu Bogu.

Niezależnie nowenny Pompejańskiej podjęła się moja mama w intencji mojej siostry, którą czekała obrona pracy doktorskiej; siostra przeżywała wiele trudnych momentów, wszystko szło „jak po grudzie”. Obecnie świętujemy jej szczęśliwą obronę, na której uzyskała bardzo dobry wynik, i pomimo obaw spotkała się z wielką przychylnością i życzliwością ludzką.

Korzystając z okazji, pragnę złożyć serdeczne życzenia: by Dzieciątko Jezus napełniło wszechogarniającym pokojem, radością, a Jego Matka ogarniała każdego swą czułą opieką i wstawiennictwem,

Szczęść Boże,

Marzena

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

1 myśl na temat “Marzena: owoce nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym

  1. Szczęść Boże . to już moje trzecie świadectwo , brak mi słów żeby wyrazić swoje podziękowanie Mateczce Swiętej . Modliłam się w intencji , aby córka szczęśliwie zdała egzaminy na studiach , szczególnie jeden przedmiotów był bardzo trudny , Ale przecież nasza Mateczka zawsze nam pomaga i teraz też , córka ślicznie zaliczyła wszystkie przedmioty . Bogu nich będą dzięki .
    za dwa tygodnie zaczynam kolejną nowennę

A Ty co o tym myślisz? Napisz!