Katarzyna: ukojenie

Nowenna pompejańska jest cudowna. Odmawiamy ją już kolejny raz. Stała się ona częścią naszego życia, nie potrafimy już bez niej żyć. Część naszych intencji została wysłuchana; to wspaniałe uczucie. Nigdy nie myślałam, że dostąpię tej łaski. Matce Bożej poleciłam całe moje życie.

Podczas odmawiania drugiej nowenny doświadczałam chwile napadów złości, myśli bluźnierczych, które – choć niechciane – napływały, depresji, natręctw. Wcześniej też miewałam takie stany, ale nigdy z takim nasileniem jak podczas odmawiania nowenny. Z niewiadomych powodów bywałam wściekła. Myślałam czasem, aby ją przerwać. To było bardzo nieprzyjemne, bo ta modlitwa była i jest dla mnie jak koło ratunkowe. Kiedy stałam w kościele przed obrazem Pana Jezusa i Matki Przenajświętszej, zawsze nawiedzała mnie myśl: „Módl się cierpliwie i wytrwale”.W tych zmaganiach Jezus pomagał mi także przez mojego ukochanego, który zawsze odmawia nowennę razem ze mną.

Wytrwałam. Teraz nie nachodzą mnie już niepokojące myśli. Odczuwam za to spokój i ukojenie, jakich nigdy wcześniej nie doznawałam. Matka Boża sprawiła, że mam spokój w sercu, którego tak bardzo potrzebowałam. W tym pokoju polecam Jej wszystkie swoje intencje i zawierzam się Jej teraz i na wieki! Nie można się poddać, to najważniejsze. Matka Boża cudownie działa przez nowennę pompejańską. Trudno to wyrazić słowami, ale każdy, kto ją odmawia, ma tego świadomość. Gorąco zachęcam wszystkich do odmawiania tej nowenny!

Królowa Różańca Świętego – czasopismo o różańcu – numer 4
KRŚ – Czasopismo o różańcu

 

Świadectwo ukazało się w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej.

Odwiedź stronę naszego kwartalnika!

Zobacz też w naszym sklepiku.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Katarzyna: ukojenie

  1. Droga Kasiu myśli bluźniercze miałam także przy odmawianiu Różańca i koronki do Miłosierdzia Bożego ,to był początek mojego nawrócenia i na początku myślałam ze jestem chora ,ze mam schizofrenie paranoidalna to było tak okropne ze doprowadzało mnie do potwornych dołów .Mowilam wtedy do Boga żeby mi pomógł bo sie wykończe ,wolałam wtedy Panie to nie ja. Wyczytałam ze jeśli je słyszymy świadczy to o zniewoleniu i udałem sie do księdza po modlitwę uwolnienia . Ksiądz mi powiedział ze tak sie dzieje bo szatan jest wściekły ze sie nawracam . Ktoś kto tego nie doświadczył niech sie cieszy bo to jest coś okropnego .Dzisiaj mam już spokój nie słyszę ich a minęły po roku odmawiania NP ,pamietam jak miesiąc po miesiącu było coraz lepiej.

      • Ja byłam tak przerażona tym co mnie dręczyło ze nie próbowałam odmawiać modlitwy sama wiec poprosiłam o pomoc księdza który był egzorcystą . MOzesz spróbować ale ja radzę poprosić o pomoc księdza ,zresztą jak mu powiedziałam o tej potwornej sytuacji to sprawiał wrażenie jakby spotkał sie z takim zjawiskiem nie od dziś

A Ty co o tym myślisz? Napisz!