Hania: Opieka Matki

O nowennie słyszałam od mamy i siostry, jednak było to dla mnie zbyt trudne, aby rozpocząć. Zdecydowałam się w grudniu. Obiecałam Matce Najświętszej, że odmówię dwie nowenny jeśli będę w ciąży, bo wszystko na to wskazywało. Jedną odmówię o szczęśliwe rozwiązanie a drugą o łaskę nawrócenia dla najbliższych. Przeczytaj Hania:...
Read More

Agnieszka: dostałam długo oczekiwaną pracę

W trakcie odmawiania pierwszej nowenny dostałam długo oczekiwaną pracę. Odmawiam dalej w innej intencji, ale jest mi bardzo ciężko.
Read More

Anna: prawo jazdy

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać 15 lutego w intencji zdania prawa jazdy. W przedzień zakończenia Nowenny Pompejańskiej zdałam na prawo jazdy. W czasie odmawiania Nowenny nie zdałam 3 razy. Mimo niepowodzeń nie poddawałam się i wytrwale się modliłam wierząc, że zostanę wysłuchana, wierząc w skuteczność odmawiania Nowenny. W dniu egzaminu czułam...
Read More

Anna: Cały czas modliłam się, ale nic nie przynosiło pomocy

Składam to świadectwo, ponieważ taka jest obietnica i w ten sposób dziękuję Matce Bożej z Pompei ale i chcialabym się podzielić z kobietami, które są w podobnej sytuacji, można by rzec bez wyjścia, bo wszystko zawodzi, warto rozważyć inną drogę, może to jest nasza droga i przeznaczenie.
Read More

Izabela: Podczas odmawiania Maryja ochrania mnie i bliskich płaszczem

Podczas odmawiania Maryja ochrania mnie i bliskich płaszczem, pokonuje trudności z którymi się borykam. Dziękuje Maryjo, że mnie wysłuchujesz i jesteś przy mnie.
Read More

Katarzyna: Panie Boże, niech będzie jak Ty chcesz..

Kolejny raz piszę, bo kolejny raz dzieją się małe cuda…
Jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny. Kończę ją w Uroczystość Objawienia Pańskiego, ale już dziś mogę powiedzieć, że Miłość Boża się objawia. Jest to moja druga Nowenna w pewnej intencji. Modląc się, wiedziałam, że po prostu tak trzeba, ale kilka dni temu zaczęłam zastanawiać się, czy ja naprawdę wierzę w to, o co proszę. Czy potrafię w 100% zaufać Bogu, że to będzie możliwe. Usłyszałam o tym, że po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej ustąpiła choroba w rodzinie. Taki widoczny znak- uzdrowienie. Nie potrzeba operacji… A ja? Pomyślałam: przecież nie ma żadnego znaku… Ale może właśnie musi być tak ciężko… Może właśnie w tym mój krzyż? Wtedy też stanowczo powiedziałam: wierzę! Dziś widać mały cud, ponieważ osoba, za którą się modlę zaczęła się przełamywać. Nie wiem co stanie się dalej, ale te małe cuda znów pozwalają wierzyć bardziej… Postanowiłam już dawno, że w tej jednej konkretnej intencji odmówię trzy Nowenny. Sprawa ważna- nawrócenie bliskiej mi osoby. W czasie mojej modlitwy bardzo oddaliliśmy się od siebie. Mimo moich próśb i używania wielu sposobów na złapanie kontaktu, spotkałam się z wielkim rozczarowaniem, bólem, zawód był okropny. Ale wszystkie te cierpienia ofiarowałam w tej intencji. Wczoraj nastąpił pewien przełom, nie wiem jak to wszystko się potoczy, więc oddaję to Panu Bogu i Najświętszej Matce z wielką nadzieją wysłuchania moich próśb.
Czas Nowenny to też wielki pokój w sercu, mimo wielkiej walki…
Proszę Was! Nie poddawajcie się! Zły kusi, nawet bardzo, zabiera nam miłość, przysparza wielu problemów, robi wszystko, żebyśmy stracili sens i przestali wierzyć w moc modlitwy. Nie dajcie się zwieść… Zaufajcie Bogu, tak po prostu. Bardzo ważne jest też, żeby być w stanie łaski uświęcającej. Mi bardzo pomogły roraty, na które staram się chodzić, w miarę możliwości, codziennie. Codzienna Komunia święta to nieoceniony skarb!
Panie Boże, niech będzie jak Ty chcesz.. Ja nie wiem co jest dla mnie dobre, dlatego z pokorą chcę przyjąć to, co mi dajesz, bo wierzę, że w danej chwili to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie. Matko moja, wołaj za mną do Jezusa, żebym była coraz bliżej Niego…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Katarzyna: Panie Boże, niech będzie jak Ty chcesz.."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ryszard
Gość
Ryszard

Mam podobnie, ale trwam dziś kończę 50 dzień NP…

Marta
Gość
Twoja wiara da ci siłę i Miriam Cię na pewno wysłucha! Twoje świadectwo krzepi i dodaje mocy do trwania w modlitwie. Dzięki Ci za to! Ja także doświadczałam na początku swej modlitwy ogromnych trudności i oddalenia z osobą o którą się modlę. Jestem przy 43 dniu modlitwy i już jest dobrze.Obiecałam Matce Bożej i sobie, że modlitwę skończę. Modlę się. Modlitwa Pompejańska czyni cuda, nasze serca i relacje z innymi zdrowieją. Muszę wyznać, że w cierpieniu odkryłam Boga żywego i doznałam żywej wiary. Gdyby nie to cierpienie, które kazało mi zadawać pytania, poszukiwać i przygnało mnie do modlitwy nie poznałabym… Czytaj więcej »
Anika
Gość

Piękne świadectwo, ja też staję się
spokojniejsza, gdy odmawiam NP. Wszystko trzeba oddać Bogu.

Obrazki z nowenną pompejańską?