Paweł: Maryja pomogła znaleźć mi pracę

Po pielgrzymce do jednego z europejskich sanktuariów maryjnych, postanowiłem zacząć odmawiać nowennę pompejańską. Modliłem się o dobrą pracę.
Read More

Ela: Moje nowenny pompejanskie

Jestem w trakcie odmawiania szostej NP-dwie byly w tej samej intencji, pozostale w roznych. Nie moge jeszcze napisac, ze zostaly one wysluchane do konca, ale widac juz swiatelko w tunelu. Jedno wiem - rozaniec bede odmawiac codziennie, jak to czynie od roku. Pragne napisac, ze ukochana Matenka wysluchala mojej prosby,...
Read More

Zdzisław: doszło do tego, że moja żona chciała już odejść

Szczęść Boże. Chciałbym podzielić się przeżyciami związanimi z odmawianem Nowenny Pompejanskiej. Obecie odmawiam drugą Nowenne. Pierwszą zakonczyłem 1 sierpnia za odbudowę małzeńatwa i w nim szczerej miłości.
Read More

Ciekawe spostrzeżenia Kasi o różańcu :)

Różaniec :) to modlitwa piękna,wyciszająca,ucząca nowego życia!życia,które musimy tutaj przejść,przejść jakoś drogę,drogę, którą sami wybieramy;dobrą lub złą! drogę na skróty lub BOŻĄ drogę, nie zawsze zgodną z naszymi planami i oczekiwaniami. Najważniejsza rzecz w życiu,którą musimy wypełnić to modlitwa,taka z serca,krótka lub długa - ale musi płynąć z serca! Płynąć jak...
Read More

Helena: Maryja z Pompei pomaga….

Nowenne odmawiam po raz trzeci. Tym razem w swojej intencji - za siebie. Jest dzisiaj 22 dzień. Poczatek był trudny. W tej chwili jest troche lepiej, chociaz zlo mnie nie opuszcza. Modlę się o wyzwolenie z uzaleznienia od osoby. Powiem tak, Maryja mi uprosiła wyzwolenie prawie całkowite. Mysle ze wyzwoli...
Read More

Karolina: Spokój wewnętrzny i cierplliwość dzięki nowennie pompejańskiej

Witam. Jestem w trakcie odmawiania swojej 3 Nowenny w mym zyciu.W sumie to juz kończę bo jestem pod koncem części dziekczynnej, ale postanowiłam juz teraz dać świadectwo łask jakich dostąpiłam. Modlę sie w intencji uwolnienie od natretnych mysli a w zamian wlania w moje serce spokoju ducha.

Moge powiedziec z radośćia że kochana Mateńka wyprosiła dla mnie te potrzebne łaski. Chorowałam na depresje i lęki dzieki Tej cudownej modlitwie tak duzo sie u mnie zminiło na dobre depresja mineła dosc dawno (wyproszona łaska z 2 poprzednich nowenn)natomiast jeszcze lęki i natrętne mysli zostały….ale nie na długo:):)

Brałam przez prawie dwa lata leki uspakajające a kiedy było trzeba od czasu do czasu leki antydepresyjne, Lekow na depresje juz bardzo dawno nie biore natomiast leki uspakajające nie biore 3 tygodnie z czego jestem bardzo wdzięczna naszej kochanej mateńce i Jej Synowi. Dostapiłam i nadal dostepuje tylu łask….Po pierwsze jak pisałam nie biore leków i jestem pewna ze to zasluga MARYJI I JEJ WIELKIEGO SYNA, po reszte jestem spokojniejsza natretne mysli znikneły w zupełnosći, mam o wiele wiecej motywacji, planów na przyszłość, pomysłow it..:)juz nie patrze w przyszłośc z lekiem tylko spokojnie rozważam ze wszystko bedzie dobrze ze depresja i leki juz nigdy nie powróca.

Jestem silniejsza psychicznie:) z czego najbardziej sie raduje:):)Kiedy nachodza mnie troszke gorsze dni umiem sie sama duchowo wesprzec i cały czas motywowac ze to tylko chwilowe. Czuje ze stanełam na nogi, twardo stapając po ziemi nie dam sie zadnej chorobie a przedewszystkim chorobom zwiazanym z psychika człowieka. Trzeba iśc z ufnoscia w miłosierdzie Boże do przodu, i nie myslęć i rozprawiac co bedzie tylko poddac sie Woli Bożej…:)Nasza Mateńka i Jej syn wiedza co dla nas najlepsze i tak będą kierowali naszym zyciem abyśmy byli szczesliwi.

Wiem ze ta depresja i lęki ktore mnie doświadczyły jest to coś co działo sie po coś…. nic nie dzieje sie o tak… wszystko ma swoj plan i cel Boży mimo iz nie wiem do końca jaki cel Boży w tym był to mimo tego jestem szczesliwa ze wtrwałam dzieki modlitwie. Wszystko co dzieje sie w naszym życiu złego dzieje sie po coś, co w pozniejszym czasie daje nam same korzyśći.Wiec głowa do góry co nas nie zabije to nas wzmocni:) Jestem tak bardzo wdzięczna naszej Matuchnie ukochanej za otrzymane łaski, że nigdy sie za nie nie wypłace. Ufajcie, trwajcie, badzcie cierpliwy w modlitwie a zobaczycie cuda w swoim zyciu.

Z Panem Bogiem:)Pozdrawiam

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Karolina: Spokój wewnętrzny i cierplliwość dzięki nowennie pompejańskiej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kamila
Gość
Kamila

Identyczne stany jak moje …. 🙁 Jak czułaś się podczas odmawiania? Czułaś czasem że lęki się nasilają myślałam że wszystko już stracone?

Kamila
Gość
Kamila

Możesz podać e-mail? Chciałabym popisać, ale nie tu bo już kiedyś już komuś to przeszkadzało, więc wolę na priv 🙂

Kamila
Gość
Kamila

myślałaś*

sport19
Gość
sport19

karolcia30031@wp.pl czekam Karolina

sylvia86
Gość
sylvia86

Pieknie świadetwo,mam te same problemy,ale trwam na modlitwie koncze 2 nowenne z nadzieja ze bedzie dobrze.

K
Gość

Tak bardzo chciałabym kiedyś dać takie świadectwo 🙁

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Przyjdzie czas na to K .

Monika
Gość
Monika

Kochana dziękuję ci za te świadectwo i pragnę powiedzieć ,że ja też nie rozumiem dlaczego tyle złego w moim życiu się wydarzyło ,ale trzeba wierzyć tak jak ty że z każdej złej sytuacji Bóg wyprowadzi dobro i da nam jeszcze więcej niż prosiliśmy tylko trzeba ufnie i wytrwale się modlić.Pozdrawiam

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Z Panem Bogiem

Obrazki z nowenną pompejańską?