Kamil: Kiedy nie było dużo nadziei, zdecydowałem oddać się w opieke Matki Bożej z Pompejów

Kiedy nie bylo duzo nadziei, zdecydowalem oddac sie w opieke Matki Bozej z pompejow, odmawialem jej nowenne z wielka wiara i nadzieja.
W cudowny sposob moja prosba zostala wysluchana, zdalem moj egzamin z dobrymi wynikami.
Pozniej doznalem klopotow zdrowotnych z nadcisnieniem tetniczym i ponownie oddalem sie matce bozej i po raz kolejny zostalem uzdrowiony. Zawsze bede matce bozej pompejanskiej wdzieczny za wszytkie laski ktore mi udzielila.
Polecam wszystkim zaufac w moc tej nowenny.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Kamil: Kiedy nie było dużo nadziei, zdecydowałem oddać się w opieke Matki Bożej z Pompejów

  1. jakie to piękne.
    Także chciałbym podzielić się swoim świadectwem, ale nie wiem gdzie mogę je opisać.
    Pomożesz mi?

  2. A ja dziś skończyłem swoją 2 NP /4 części/ i jestem taki szczęśliwy, ale co mi tam jutro zaczynam 3-cią już się nie mogę doczekać jutra. A świadectwo napiszę w Święta bo spędzam je pierwszy raz w życiu w samotności. Co ja piszę w jakiej samotności będzie ze mną Jezus i Maryja a to najlepsi Przyjaciele, nie zawodni… W niedzielę byłem u spowiedzi św. i przyjąłem Ciało Chrystusa do swojego serca. Niech te Święta Bożego Narodzenia
    przyniosą Nam wiele radości,
    Niech uśmiech zagości
    w sercach i domach,
    Niech ogarnie Nas
    ciepło wigilijnej świecy,
    Niech Dobry Bóg namaluje
    szczęście na twarzach ludzi,
    Niech Jego miłość
    czas cały nas dotyka,
    Niech marzenia z dzieciństwa płyną wysoko w górę i Niech się spełniają każdego kolejnego dnia…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!