Kamil: Maryja uratowała mi życie

Myślę że już czas na opisanie mojego świadectwa. Zastanawiałem się czy już to napisać 2 dni po skończeniu Nowenny, bo przecież nie otrzymałem jeszcze tego o co prosiłem. A jednak otrzymałem coś więcej, szansę Życia. W lutym dowiedziałem się że choruje na ciężką chorobę nieuleczaną ,mało tego moja dziewczyna i narzeczona zostawiła mnie. Właśnie jej powrót był moją intencją. Mój stan zdrowia był zły dodatkowo psychicznie po jej odejściu załamałem się . To był straszny czas , koszmar .
Przeczytaj całość

Monika 28: o dobrego męża i spokoj wewnetrzny

Witam :) odmowilam juz 2 nowenny. Pierwsza po tym jak moj byly chlopak zerwal ze mna po prawie 7 latach. W moim zwiazku z nim niby ukladalo sie dobrze, ale jednak cos nie gralo.
Przeczytaj całość

Agnieszka: to nie będzie ostatnia nowenna

Witam. Obiecałam Matce Bożej złożenie mojego świadectwa - więc jestem i spełniam swoja powinność. Modlitwę pompejańską rozpoczęłam z pierwszym dniem Bożego Narodzenia ubiegłego roku. Modliłam się w trzech intencjach o podobnym charakterze - pełnię funkcje kierowniczą, powierzono mi otwarcie nowej placówki, a że nie bardzo wierzę w swoje możliwości poprosiłam...
Przeczytaj całość

Ana: Mój brat upadł, ale Matka Boża podaje mu pomocną dłoń

Szczesc Boze wszystkim, moje kolejne swiadectwo w spr. Wysluchania Nowenny Pompejańskiej. Pochodze z duzej rodziny jest nas siedmioro rodzenstwa i kiedys jeszcze byli do tego oboje rodzice, Kazdy z nas zalozyl rodzine.. Przeczytaj Ana: Mój brat upadł, ale Matka Boża podaje mu pomocną dłoń
Przeczytaj całość

Katarzyna: Wszystko się odmieniło

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać, gdy byłam w totalnej rozpaczy – problemy pojawiały się jeden za drugim. Powierzyłam je naszej najwspanialszej Maryi i już w trakcie odmawiania nowenny wszystko się odmieniło. Przeczytaj Katarzyna: Wszystko się odmieniło
Przeczytaj całość

Justyna: Dziękuję, dziękuję do końca życia będę dziękować

Parę dni temu zaczęłam odmawiać już czwartą nowennę pompejańską. Muszę przyznać, że w modleniu się jestem nadal jak małe dziecko, ciągle się uczę i odkrywam coś nowego. To jest niesamowite doświadczenie. Zaczęłam z powodu ogromnego kryzysu mojego małżeństwa, który niestety nadal trwa ale jestem przekonana, że moje prośby niebawem zostaną wysłuchane. Póki co nowenna pompejańska daje mi niesamowitą siłę i radość z życia. Pomimo przykrych przeżyć czuję się spokojna i radosna. Dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Justyna: Dziękuję, dziękuję do końca życia będę dziękować"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

wspaniale, to dobry znak. ja tez w obliczu choroby dziecka od pierwszego dnia nowenny czulam radosci pewnosc ze bedzie dobrze i jest:)

Asia
Gość

Witam, Justyno Twój wpis jest z grudnia zeszłego roku, jeżeli jeszcze tu zagladasz proszę napisz jak teraz mają się sprawy w Twoim małżeństwie. Jestem w podobnej sytuacji i w trakcie czwartej NP.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!