Justyna: Dziękuję, dziękuję do końca życia będę dziękować

Parę dni temu zaczęłam odmawiać już czwartą nowennę pompejańską. Muszę przyznać, że w modleniu się jestem nadal jak małe dziecko, ciągle się uczę i odkrywam coś nowego. To jest niesamowite doświadczenie. Zaczęłam z powodu ogromnego kryzysu mojego małżeństwa, który niestety nadal trwa ale jestem przekonana, że moje prośby niebawem zostaną wysłuchane. Póki co nowenna pompejańska daje mi niesamowitą siłę i radość z życia. Pomimo przykrych przeżyć czuję się spokojna i radosna. Dziękuję.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

2 myśli na temat „Justyna: Dziękuję, dziękuję do końca życia będę dziękować

  1. wspaniale, to dobry znak. ja tez w obliczu choroby dziecka od pierwszego dnia nowenny czulam radosci pewnosc ze bedzie dobrze i jest:)

  2. Witam, Justyno Twój wpis jest z grudnia zeszłego roku, jeżeli jeszcze tu zagladasz proszę napisz jak teraz mają się sprawy w Twoim małżeństwie. Jestem w podobnej sytuacji i w trakcie czwartej NP.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!