Ania: Nowenna, która zawsze pomaga

Nowennę pompejańską odmawialam juz kilka razy. Maryja nigdy nie zostawila mnie bez pomocy, za kazdym razem zostalam wysłuchana. Podczas odmawiania nowenny i poźniej, dzieją się w życiu dziwne, czasami bardzo trudne i bolesne rzeczy. Wiele życiowych wydarzeń ukazuje sie w innym świetle, wymuszajac inne spojrzenie na rożne sprawy. Nie jest to łatwe ale wierze, że ma sens.
Read More

Katarzyna: Nigdy się nie poddawaj

Chciałabym się podzielić ze wszystkimi moim świadectwem, aby dodać otuchy wątpiącym i tym, którym brakuje już sił. Nigdy się nie poddawajcie i nie traćcie wiary w pomoc Matki Bożej. Bądźcie silni, módlcie się i ufajcie, a Ukochana Matka nie zostawi Was w potrzebie.
Read More

Ewelina: Świadectwo i dziękczynienie za otrzymane łaski

Matko ty nigdy nie zawodzisz jesteś wspaniała, kochająca i otaczasz opieką wszystkich, wstawiłaś się u swojego Syna w mojej intencji i nigdy nie zapomnę jak jesteś dobra, chwała niech będzie Jezusowi, który okazał swoje miłosierdzie i Tobie Chwała na wieki.
Read More

Monika: Pomoc od św.Rity

trwam cały czas w nowennie pompejańskiej
Read More

Magdalena: Szukajcie a znajdziecie

To już moja czwarta Nowenna do Najświętszej Maryi Panny. Powinnam złożyć świadectwo już po pierwszej, ale czas minął, a ja tego nie zrobiłam. Ale w końcu się zdecydowałam i pragnę zaświadczyć jak bardzo ta Nowenna działa i jak chwała Boża objawia się w moim życiu.
Read More

Justyna: babcia chodzi bez kul i lekarze stwierdzili, że nie wymaga nawet rehabilitacji!

Składam to świadectwo w imieniu babci, która 8.11.2013r. przeszła bardzo poważną operację stawu kolanowego. Stan zniszczenia kolana był tak zaawansowany, że babcia już praktycznie nie chodziła, nie mogła normalnie funkcjonować bez silnych leków przeciwbólowych. Jednocześnie bardzo bała się operacji za względu na zaawansowany wiek. Tydzień przed wyjazdem do szpitala, zachęciłam ją do odmawiania nowenny pompejańskiej. Chwyciła się różańca, jak tonący brzytwy, chociaż wcześniej zarzekała się, że nie da rady modlić się 3 częściami dziennie…

Operacja przebiega bardzo pomyślnie i już 3 dnia po, babcia zaczęła chodzić o kulach, co było prawdziwym cudem, ponieważ po poprzedniej operacji na drugie kolano, która odbyła się 10 lat temu, babcia wstała z łóżka dopiero po tygodniu. Mało tego, strach przed operacją był zminimalizowany, w szpitalu babcia trafiła na bardzo oddane pielęgniarki i lekarzy.

Rana zagoiła się błyskawicznie, nie było żadnych powikłań, od tygodnia babcia chodzi bez kul i lekarze stwierdzili, że nie wymaga nawet rehabilitacji! Jednocześnie dodam, że ból pooperacyjny dawało się zwalczyć zwykłymi lekami przeciwbólowymi. Dla porównania dodam, że 10 lat temu, po operacji na drugie kolano, babcia przeszła dwumiesięczną rehabilitację, która nie przywróciła jej pełnej sprawności.
Nie mam żadnych wątpliwości, że to Matka Boża wyprosiła jej tak szybki powrót do zdrowia.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Justyna: babcia chodzi bez kul i lekarze stwierdzili, że nie wymaga nawet rehabilitacji!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Madzia
Gość
Madzia

Dzięki Bogu, a tak nawiasem mówiąc to chyba właśnie Babcia da najbardziej radę odmawiać 3 albo i 4 części Różańca. No chyba,że ma jakieś poważne ku temu przeszkody.Z Panem Bogiem Magdalena:))

Justyś
Gość
Justyś

Nie mnie to oceniać, kto ma czas, a kto go nie ma:)

miro
Gość

niestety trzeba go znaeżć tyle go tracimy na przyjemności np oglądanie telewizji czas poświęcony Bogu nigdy nie jest stracony

Ma Miriam
Gość

Chwała Panu i Maryi! 🙂

Jerzy
Gość

Ja też myślałem że trzy części Różańca to dużo a odmawiam piątą NP z czterech części. Wystarczyło wyłączyć TV a włączyć myślenie i modlitwę.

Madzia
Gość
Madzia

I tak trzymać:)))

Madzia
Gość
Madzia

Jestem młodą Babcią nie oglądam seriali i uwielbiam się modlić. Jestem zakochana po uszy w Bogu i Mateczce Najświętszej.)))))

JOANNA
Gość
JOANNA

Opowiedz nam więcej o tym Twoim zakochaniu, co doświadczyłaś, a czego nie – co jak mniemam i tak nie zniechęci Cię do modlitwy i pokładania wszelkiej i bezgranicznej ufności Bogu.

Obrazki z nowenną pompejańską?