Dominika: Dziękuję Ci Mateczko za to wszystko co dla mnie robisz i za to co już od Ciebie otrzymałam.

Witam wszystkich . Zaczęłam odmawiać swoją pierwszą nowennę przez przypadek.Natknęłam się na nią w komentarzu na jednej ze stron  co było dziwne, w ogóle nie związanej z tematem. Moje samopoczucie było straszne.Miałam napady lękowe i dręczące nasilające się myśli.Jak się pewnie domyślacie wiadomego pochodzenia.Odmawiałam wszystkie modlitwy jakie przychodziły mi do głowy.Jednak ukojenie przyniosła mi nowenna.Teraz jestem w trakcie części dziękczynnej drugi dzień, dlatego też piszę to świadectwo aby nakłonić innych do odmawiania Tej wspaniałej modlitwy.Mam nadzieje, że Mateczka wysłucha mnie do końca.W dalszym ciągu zdarzają się gorsze dni ,ale nie jest to tak uciążliwe jak wcześniej.Mam nadzieję, że wytrwam do końca i wyproszę o łaskę dla mnie,że Mateczka mnie wysłucha.W trakcie mojej nowenny zdarzyło się wiele dobrego i jestem pewna,że to też zasługa Matki Boskiej.Trwajcie w modlitwie ,nie poddawajcie się bo to naprawdę jest wielka moc, która daje siłę.Dziękuję Ci Mateczko za to wszystko co dla mnie robisz i za to co już od Ciebie otrzymałam.Bądź przy mnie i nie opuszczaj mnie, błagam wysłuchaj mnie do końca.Wiem, że nie jest to moja ostatnia nowenna.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij