Arneta: Cudowna moc Nowenny Pompejańskiej

Dowiedziałam sie o tej modlitwie w ubiegłym roku dzieki mamie. Początkowo myślałam że niemożliwie wytrwaó 54 dni odmawiając 3-4 cześci rożanca, jednak odważyłam sie przynajmniej aby sprobowaó. W trakcie odmawiania przekonałam sie, że to nie jest takie trudne i czasu zawsze sie znajdzie, wszakże spedzamy obok komputera, telewizora i na prożnych pogadankach o wiele wiecej czasu, to czyżby to ma wiekszą wartośó niż czas udzielany modlitwie? W trakcie odmawiania poczułam spokoj na duszy, nadzieje na wszystko co najlepsze oraz niewypowiedziany entuzjazm przejawiającz sie na zewnatrz w załatwianiu zwykłych codziennych sprawach. Jestem przekonana że Matka Boża opiekuje sie mną i całą mą rodziną, gdyż doznajemy łask w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Co zaś chodzi o intencje za ktore modliłam sie(3 razy odmawiałam nowenne w rożnych intencjach)spełniły sie w bardzo namacalny sposob, gdyz zaczełam dostrzegaó możliwosci w jaki sposob coś można  zmienic w swym zyciu, Matka Boża udzieliła mi niemało wskazowek. Oprocz tego, wzmacnia sie siła woli i dyscyplina, co niemalo wazne dla kazdego człowieka, by mogł kontrolowac siebie i w taki sposob formowac swają osobowosc w prawidłowym kierunku. Ufajcie Matce Bożej i bądzcie przekonani że wszystko bedzie Wam udzielone według waszych potrzeb!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Arneta: Cudowna moc Nowenny Pompejańskiej"

Powiadom o
avatar
Ala
Gość

Tą kwestię mogę potwierdzić na pewno i poprzeć Cię. Jest to dostrzeganie sytuacji sprzyjających do spełnienia się naszych intencji. Tylko musimy przełamać się i widząc te możliwości zacząć działać. Ja też zaczęłam dostrzegać możliwości, choć z pewnym opóźnieniem 😉 i zawsze kiedy podejmowałam wysiłek dostawałam moc, siłę, nie wiem jak to nazwać, może wiarę w to, że nie działam sama. Tak było i jest nadal u mnie. Póki co jedna sprawa się w ten sposób rozwiązuje i zrobię co mogę żeby tego nie zaprzepaścić.

JOANNAkNP
Gość
JOANNAkNP

Mamy moc swoich własnych osobistych spraw do wymodlenia, ale też są sprawy większej wagi, jak np. krzewienie Nowenny Pompejańskiej dla np. dobra ludzkości w ogóle, a nawet dla osiągnięcia z naszym udziałem apokatastazy.
Spróbujmy uwierzyć także i w to, tak chciałby sam Bóg wypowiadając swoje ostatnie słowa na krzyżu „PRAGNĘ………..”
http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/dialogi-w-katedrze/art,9,czy-pieklo-moze-byc-puste.html

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij