Anna: Podziękowania

To moja kolejna nowenna, każda w innej intencji …. i mimo że nie widać ludzkim okiem spełnienia poszczególnych intencji…to wiem że wszystko idzie dobrą drogą, potrzeba czasu.. Dziękuje Ci Mateczko moja ukochana za spokój, za wiarę i nadzieję, i za Twoją obecność w moim codziennym życiu…

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

8 myśli na temat „Anna: Podziękowania

  1. Bardzo proszę o chociaż krótką modlitwę za mnie, dziś jest 41 dzień mojej Nowenny, a modlę się o uzdrowienie mnie z lęków i wszystkiego co za tym idzie, dziś już nad ranem nie mogłam spać, obudziłam się i targały mną ogromne lęki i niepokój, załamana, że nic mi już nie pomoże zalewałam się łzami :(… Nie wiem czy to moja choroba czy Zły tak miesza… Potrzebuję modlitwy +

    • lęki poranne świadczą o zaawansowane depresji. Tu potrzeba diagnozy lekarza i być może leczenia. Dziewczyno, natychmiast do lekarza, najpierw pierwszego kontaktu. Dobra rada to też modlitewna odpowiedź Kamilo. Pozostań z Bogiem I Z Maryją.

  2. Zgadzam się z Joanną,że potrzebujesz lekarza. Cierpie na to samo, tzn. na zaburzenia lękowe, ja już zaczęłam terapię. Dodam, że modliłam się nowenną ponad dwa lata, oczywiście z przerwami i od tamtego czasu moja psychika zaczęła szwankować. Pozdrawiam.

  3. Teraz kiedy nie odmawiam czuje sie lepiej, w czasie odmawiania mialam koszmary i wrazenie, ze umieram – nie moglam sie wybudzic. Niemniej jednak nikogo nie zniechecam, kazdy czlowiek ma swoj sposob na to, zeby byc szczesliwy. Wiem, ze niektorych nowenna uspokaja, wycisza, w moim przypadku bylo inaczej. Sprawy nie potoczyly sie w takim kierunku w jakim bym chciala, minal rok i nadal mam w sobie jakis zal, ze mimo iz bardzo chcialam i zrobilam doslownie wszystko, co sie dalo moja modlitwa nie zostala wysluchana. Teraz juz sie nie nastawiam i tak jest mi lepiej zyc. A wizyte u psychologa polecam, nie nalezy do najprzyjemniejszych, ale powoli zaczniesz zupelnie inaczej patrzec na swoje zycie i problemy. Pozdrawiam.

  4. W czasie nowenny zawsze działa „zły” żebyśmy się nie modlili i dzieją się różne dziwne rzeczy ale trzeba wytrwać i poprosić Mateńkę żeby pomogła:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!