Alina: A wszystko to zawdzięczamy Nowennie Pompejańskiej

Moją pierwszą nowenną otoczyłam syna, który miał problem ze studiami, potem z pracą, z odnalezieniem sensu i celu życia.Już w trakcie odmawiania nowenny zauważyłam jak powoli jego problemy się rozwiązują, jak Matka Boża kieruje jego życiem. W chwili obecnej syn wrócił na studia, na które sobie sam zarobił i odnalazł w sobie mężne serce wojownika.A wszystko to zawdzięczamy Nowennie Pompejańskiej. Od marca wraz z mężem trwamy w nowennie zawierzając Maryi nasze życie i nasze sprawy i widzimy jak   mocno działa i jak bardzo pomaga nam i innym których otaczamy modlitwą.Alina

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

4 myśli na temat „Alina: A wszystko to zawdzięczamy Nowennie Pompejańskiej

  1. Wierzę Ci.Wojowniczość, siła i moc, oraz sprzyjające sytuacje do pomyślnego kierowania życiem i sprawami. To są działania Matki Bożej.

  2. jak to pięknie brzmi tylko u mnie wszystko pod górkę wszystko jest inaczej niż przeciwko mnie …moje intencje nie zostały wysłuchane ale tak musi być

    • czekanie jest ważne, nic tu nie wyskakuje jak dżin z butelki. może są jakieś sprawy, które sama możesz zrobić dla spełnienia się Twoich intencji, patrz uważnie, może są sprzyjające okoliczności. Ja tak miałam.. i mam nadal, wszystko jest w trakcie trwania…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!