Zatroskany ojciec: zawierzcie wszystkie swoje problemy Jezusowi

Jestem ojcem 5-letniego syna, u którego stwierdzono zaburzenia ze spektrum autyzmu (do końca nie stwierdzono czy jest to ZA czy autyzm wysokofunkcjonujący). Zaraz po diagnozie (jakieś 2,5 roku temu) byłem załamany. Szukałem wszystkiego, co mogłoby pomóc mojemu dziecku. Byłem na skraju załamania nerwowego. Nie mając już żadnego ratunku, zwróciłem się z modlitwą...
Read More

Grażyna: Otrzymałam drugie życie

Wyniki okazały się pomyślne, w pobranym materiale nie znaleziono komórek rakowych! Jestem szczęśliwa, a przez wstawiennictwo Matki Bożej zbliżyłam się do Ojca i wiem , że on zawsze przy nas jest i do siebie prowadzi, czasami różnymi drogami.
Read More

Renata: Wyjazd do Niemiec

Nowennę pompejańską zaczęłam za namową swojej najmłodszej córki. Na początku wymawiałam się aby ją w ogóle zacząć, mówiłam: "nie mam czasu.", "nie wiem czy dotrwam do końca", "trzy różańce w ciągu dnia to dla mnie za dużo..", ale córka była bez litości. Zmusiła mnie wręcz by ją odmawiać, twierdząc, że rozwiąże moje problemy.
Read More

Bronisław: Moje spotkanie z nowenną pompejańską

W 2013 r. byłem na pielgrzymce w Ziemi Świętej. Mój współlokator hotelowy mówił, że odmawia Nowennę Pompejańską, ale jakoś mnie to nie zainteresowało. Po powrocie jednak często myślałem, co to za modlitwa. Niedługo moja ciekawość została zaspokojona. Niespodziewanie otrzymałem przesyłkę pocztową, a w niej czasopismo Królowa Różańca Świętego. Przeczytałem w...
Read More

Miłka: Jaki tu spokój…

Piszę do Was, którzyście małej wiary i do Was coście ją tak umocnili. Niechajże mocna będzie jak fundament, byśmy Pana Jednego i Królową Różańca co dzień czcili.Przeczytaj Miłka: Jaki tu spokój…
Read More

Monika: nowenna pomogła przetrwać 10 miesięcy niepewności

Swoje świadectwo piszę już po raz drugi. (zob. pierwsze świadectwo)

W pierwszym pisałam że mąż z dnia na dzien został zwolniony z pracy.Było to w lutym tego roku.Sprawa była w sądzie gdzie mąż pierwszą rozprawę przegrał.Wtej intencji (odzyskaniu pracy przez męża i wygranej sprawy w sadzie)odmowilam na wakacjach trzy nowenny,i dziś mój mąż wygrał.

Nie ma znaczenia ile czasu musiałam czekać na spełnienie mojej intencji i mimo przegranej pierwszej rozprawy Matka Boska nas nie zostawił.Miałam w nosie jak inni pod nosem się zemnie naśmiewali że taka poważna sprawa i że nie mamy szans,ja swoje i tak wiedziałam i nie przestałam sie modlić,i tak już zostanie.Modliła się także do św. Rity, do św.Marty,do św.Judy,do św.księdza Josemari.Nie zniechęcajcie się bo wasza intencja nie została wysłuchana od razu nieraz trzeba na to poczekać i tylko Matka Boska wie ile.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Monika: nowenna pomogła przetrwać 10 miesięcy niepewności"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magda
Gość

Chwala Panu!

Obrazki z nowenną pompejańską?