Maria: W intencji uzdrowienia duchowego

Witam wszystkich serdecznie. Niech nikt nie wątpi w ogromną moc tej Nowenny!
Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem z Nowenną Pompejańską. Niedawno skończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji uzdrowienia duchowego dla mnie i moich najbliższych. Ostatnie lata były bardzo trudne, a w tym roku sytuacja między mną i moim mężem stała się wręcz rozpaczliwa. Wtedy trafiłam na informacje o Nowennie Pompejańskiej i zaczęłam ją odmawiać, mając nadzieję że NMP pomoże mi wytrwać w tej modlitwie i ją ukończyć. Już w trakcie nowenny wiele zaczęło się zmieniać – przede wszystkim spłynął na mnie spokój i nadzieja. Nie wiedziałam i nadal nie wiem co będzie oznaczało dla mnie uzdrowienie, o które prosiłam, ale całym sercem zawierzyłam swoje życie i małżeństwo Matce Bożej. Trafiłam na terapię do bardzo dobrego specjalisty, z którym pracuję nad zrozumieniem moich problemów i cały czas modlę się do NMP i Ducha Świętego. Mija już niemal miesiąc od dnia kiedy zakończyłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej – ewolucja wciąż trwa i wierzę w spełnienie moich modlitw. Nowenna sama w sobie jest cudem, i tak wiele łask spływa już podczas jej odmawiania. Pokochałam różaniec, a do czasu Nowenną Pompejańską nie modliłam się na nim od wielu lat. Niech więc nikt się nie waha ani nie wątpi, tylko zawierzy każdą trudną sprawę NMP w Nowennie Pompejańskiej!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

2 myśli na temat „Maria: W intencji uzdrowienia duchowego

  1. Ja już stałem się połykaczem różańca, gdy zaczynam już się martwię, że zaraz się skończy odmawiałbym na okrągło a z jaką łatwością ostatnią dziesiątkę odmawiam na kolanach. A przed NP odmawiałem jedynie jedną dziesiątkę. W nocy gdy nie mogę usnąć to sięgam po różaniec, który jest zawsze obok mnie i tak zostanie na zawsze… Dziś mija 5 dzień drugiej NP.Matka nas chce mieć przy sobie i swoim Synu Jezusie Chrystusie.

  2. Modlę się Nowenną Pompejańską od 13 października 2013 r. Ta modlitwa pokazuje mi nieustannie, że dla Boga nie ma nic niemożliwego i nawet gdy czegoś nie rozumiem Maryja przychodzi do serca ze spokojem i głęboką ufnością a przede wszystkim z głęboką wiarą w to ,że Bóg jest ze mną w kazdej chwili mojego życia! jest to cudowne uczucie i wdzięczność Bogu za te dary! Chwała Panu!!!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!