Maria: Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej!

Obecnie jestem w trakcie odmawiania 9-ej Nowenny Pompejańskiej. Intencje mojej modlitwy były różne: sprawy zawodowe, osobiste, o zdrowie dla bliskiej osoby, o łaskę wiary dla pewnej osoby, a aktualnie m.in. o uzdrowienie mojego życia. Niektóre Nowenny zostały już wysłuchane, a niektóre czekają jeszcze na spełnienie. Pomimo, że nie wszystkie główne intencje się spełniły, to otrzymałam inne łaski przede wszystkim dotyczące sfery duchowej m.in: łaskę modlitwy, polubiłam modlitwę różańcową (wcześniej przychodziła mi z trudem i bardzo mało modliłam się różańcem, dlatego odmawianie 3 lub 4-ech części dziennie to dla mnie ogromna zmiana), wytrwania w modlitwie mimo, że nieraz trudno było mi się skupić, musiałam pokonywać pojawiające się wątpliwości, zniechęcenie, walczyć z niechcianymi myślami, sennością, zwykłym zmęczeniem, brakiem cierpliwości. Zmieniło się też moje spojrzenie na sprawy duchowe, ponadto moje wyniki badań wypadły dobrze. Być może otrzymałam też łaski, których nie dostrzegam. Świadectwa innych osób pomogły mi zauważyć niektóre łaski.

Wysłuchana została intencja dotycząca zdrowia bliskiej mi osoby. Osoba ta wtedy nie wiedziała, że odmawiam w jej intencji Nowennę. Pewnego dnia w rozmowie telefonicznej powiedziała mi, że pewne dolegliwości będące skutkiem bardzo poważnej choroby ustąpiły, a w późniejszym czasie ustały także inne niepokojące dolegliwości związane z tą chorobą. Modliłam się też do Św. Rity, Nowenną do Matki Bożej od Trzech Zdrowaś Maryja, do Św. Faustyny, Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Modliłam się również m.in. o łaskę wiary dla innej, ale również bliskiej mi osoby. Odmawianie Nowenny w tej intencji odkładałam kilka razy, ale czułam wewnętrzne przynaglenie, aby ją podjąć. Nowennę tę kilka dni temu zakończyłam i nie wiem, czy już została wysłuchana, ale mam pewność, że kiedyś to nastąpi, ponieważ zapewne jest zgodna z wolą Bożą. Była to w moim odczuciu jedna z najtrudniejszych dla mnie Nowenn.

Mimo, że Nowenna Pompejańska nie jest łatwą modlitwą, to jednak daje przede wszystkim nadzieję, że pomimo, że jakaś sprawa, która po ludzku jest po prostu beznadziejna i niemożliwa, to dzięki modlitwie to co niemożliwe może stać się możliwym. Ponadto daje poczucie bezpieczeństwa, że moje sprawy powierzam w najlepsze ręce, uczy pokory i ćwiczy w cierpliwości.

Życzę Wam i sobie wytrwałości w dalszej modlitwie! Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej! I może warto to sobie przypominać, gdy mamy problemy w trakcie modlitwy i ogarnia nas zniechęcenie. [usmiech]

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Maria: Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej!

  1. Dziękuję za świadectwo. Dla mnie zwłaszcza interesujące jest to co wypisałaś, że z czym musiałaś walczyć. Masz pewne już doświadczenie i cenne doświadczenie praktyki, skoro odmawiasz 9 nowennę. Łatwiej Ci rozeznać, co jest pokusą w jej trakcie, masz lepsze już wyczucie duchowe. Początkujący nieraz się zastanawia, czy to pokusa, czy po prostu powinien za tym czy owym pójść, bo to jest lepsze i jest to wolą Boga.

    • Martii postaram Ci się napisać coś więcej o moich doświadczeniach w trakcie odmawiania Nowenny, może w jakiś sposób Ci to pomoże 🙂
      W trakcie moich Nowenn pojawiało się i nadal pojawia wiele pokus. Oczywiście każdy może mieć inne trudności. Osobiście obawiałam się, czy dam radę przez 54 dni odmawiać różaniec i tyle części, zwłaszcza, że wcześniej mało modliłam się różańcem. Zaczęłam odmawiać najpierw 3 części, a w kolejnej Nowennie w którymś momencie 4 części. Obecnie odmawiam 3 części, gdyż odmawiam jeszcze inne modlitwy. Uważam, że już pojawienie się takiego lęku jest pokusą. Szatan chce jeszcze przed rozpoczęciem modlitwy nas zniechęcić i podszeptuje nam, że nie damy rady, że to nic i tak nie da. Później okazuje się, że jesteśmy w stanie odmawiać 3, a nawet 4 części różańca dziennie. Najważniejsze, żeby rozpocząć.
      Pokusami są też wszystkie zniechęcenia podczas trwania Nowenny np. że nasza modlitwa i tak nie zostanie wysłuchana, że wszyscy zostają wysłuchani tylko nie ja. Często w trakcie modlitwy pojawiały się u mnie rozproszenia i nie mogłam sobie z nimi poradzić, myśli uciekały mi gdzieś indziej. Najważniejsze, żeby starać się pokonać rozproszenia, choć nieraz jest to dla mnie bardzo trudne i nieraz miałam wrażenie, że moja modlitwa była jałowa i tu też pojawiały mi się myśli, że taka modlitwa jest bezsensowna, ale taka modlitwa też ma na pewno sens i wartość. Myślę, że wtedy można westchnąć do Ducha Św., żeby nasza modlitwa była lepsza – nieraz Go o to proszę. Poza tym pojawiały się natarczywie złe myśli przeciwko różnym osobom, ponadto myśli bluźniercze, z którymi jakiś czas nie mogłam sobie poradzić i których wcześniej nie doświadczyłam, a na pewno nie w takim stopniu, ale po pewnym czasie osłabły znacznie, ponieważ przestałam się na nich skupiać, czułam, że nie ode mnie one pochodzą. Nieraz pojawiała się złość, zniecierpliwienie, zniechęcenie, gdy nie byłam wysłuchiwana. Zauważyłam, że lepiej mi się modli, jeśli mam mniej więcej codziennie tę samą porę odmawiania, staram się nie odkładać modlitwy na późne pory dnia, ponieważ u mnie grozi to zaśnięciem. Lepiej mi się też modli, jeśli mam przed sobą obrazek Matki Bożej, czy Pana Jezusa.
      Zauważyłam też, że mam coraz więcej intencji do odmawiania, czasem nie wiem która intencja będzie właściwsza, ważniejsza. Pojawiają się intencje, o których wcześniej nawet bym nie pomyślała. Uważam, że jeśli podejmuję modlitwę w danej intencji, a Matka Boża uzna, że potrzebuję bardziej innej łaski, o którą się w danym momencie nie modlę to mi jej udzieli.
      Zachęcam Cię do odmawiania Nowenny! Najważniejsze, żeby rozpocząć i odmawiać, mimo trudności, a Matka Boża odpowiednio pokieruje sprawami. Jeśli masz wątpliwości jaka jest wola Boża co do Twoich spraw, to może warto modlić o rozeznanie woli Bożej.
      U mnie pewne sprawy ważne dla mnie, o które się modliłam jeszcze się nie rozwiązały i myślę, żeby podjąć Nowennę właśnie w takiej intencji.
      Pozdrawiam 🙂

  2. Witaj Mario. Podpisuje sie obiema rekami pod Twoim swiadectwem, gdyz doswiadczam dokladnie takich samych pokus, dziwnych mysli, obrazow przed oczami, rozproszenia. Zly nie daje za wygrana, wkurza go,ze odmowilam juz 10 nowenn. Niedawno wiedzona jego podpowiedziami o malo nie stracilam pracy, lecz Najswietsza Matenka postarala sie abym nie popelnila bledu. Podobnie jak Ty otrzymalam laski w postaci dobrych wynikow zdrowotnych i na pewno otrzymuje ich wiele ale przypuszczam , ze ich nawet nie zauwazam. Czasem ogarnia mnie jakis smutek, ze wazne intencje o, ktore sie modlilam nie zostaly nadal wysluchane, ale wierz,e ze Maryja mnie nie zawiedzie i ze ze ich wypelnienie to kwestia czasu. Nigdy nie myslalam, ze mozna odmawiac 4 tajemnice codziennie, a jednak. Z Bogiem.
    Renata

  3. Ja odmawiam 2 NP w tej samej intencji- bo jest bardzo dla mnie ważna,mam podobne odczucia i doświadczam dziwnych myśli-ale już wiem,ze to zły się wścieka,ok.3 lat zwodził mnie,ze nie poradzę sobie,że skoro 1 dziesiątek jest mi ciężko odmówić to jak 3 różańce. Dziś wiem,ze to cudowna modlitwa,daje ukojenie,radość a przede wszystkim spokój-ostatnio w podróży modliłam się przez całą drogę na różańcu-ok.5 godz. i wyjazd okazał się pozytywny-jest MOC-w powrocie udało mi się też modlic całą drogę -Dziękuję Ci Matuchno!!!Pierwsza NP była dla mnie wielkim pozytywnym przeżyciem(choć modlitwa w całości nie została spełniona -ale symptomy spełnienia już czuję i wierzę,ze będzie wszystko dobrze.Mateńko w Tobie moja nadzieja!!!Pozdrawiam i życzę owocnej modlitwy.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!