Anna: Czuć miłość Bożą to być najbogatszym na świecie

Czuć miłość Bożą to być najbogatszym na świecie, teraz wiem jak moje życie, w którym było zbyt mało miejsca dla Boga było puste, W Nim mogę wszystko, On mnie umacnia.
Przeczytaj całość

Świadectwo modlitwy o pracę

Witam, chciałam podzielić się moją historią. Przez długi czas nie miałam pracy ani żadnych widoków, aby cos mogło ulec zmianie. Mimo, że nieustannie wraz z mamą szukałyśmy pomocy dookoła. Wreszcie zaczełam odmawiać Nowennę Pompejańską (juz tyle o niej czytalam) i w drugiej połowie odmawiania stał się cud. Nagle po blisko...
Przeczytaj całość

Małgorzata: Z Matką Bożą można góry przenosić!

Modlitwa Pompejańska ma MOC jak każda modlitwa, która płynie prosto z serca… Nie było to łatwe, ale miałam „kompana”, mój mąż też modlił się w pewnej intencji.
Przeczytaj całość

Barbara: Rozpacz zniknęła, pojawił się spokój

Matka Przenajświętsza i Jezus Miłosierny wysłuchali mnie. Nasza córeczka Marta Faustyna urodziła się zdrowa za co Bogu i Matce Najświętszej niech będą dzięki!
Przeczytaj całość

Tomasz: Modlitwa o rodzinę

Zachęcam wszystkich do modlitwy i wytrwałości. Na ten moment wiem, że w życiu mojej żony pojawiła się osoba trzecia (chociaż wypiera się tego) nie mniej jednak ciągle wierzę, że znów będziemy razem.
Przeczytaj całość

Maria: aby każdy, kto czyta moje świadectwo uwierzył, że Nowenna Pompejańska jest naprawdę skuteczna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Królowa Różańca Świętego. Nowennę Pompejańską odmawiam od 12 stycznia 2012 roku.Prosiłam Mateńkę o rzeczy po ludzku niemożliwe do otrzymania.

Mateńka Pompejańska była ze mną ,gdy opiekowałam się chorym na raka ojcem.Odszedł do Pana bardzo spokojnie i przygotowany. Prosiłam o pomoc materialną,córka otrzymała pracę i ja też.Ja wyjechałam za granicę do opieki nad osobą starszą,praktycznie bez znajomości języka.Cały czas nieustannie modliłam się na różańcu i prosiłam Mateńkę o pomoc. Modliłam się do Ducha św.i z pomocą Bożą pracowałam i zarobiłam pieniądze potrzebne rodzinie.

W następnej kolejności mąż otrzymał pracę mimo tego,że jest chory na cukrzycę i różne choroby z cukrzycą związane.Zięć od maja br.pracuje w Niemczech-otrzymał kontrakt na 2 lata z perspektywą na dłużej.Córka z dwójką dzieci wyjeżdża do męża w najbliższym czasie. Moja dziecięca ufność w pomoc Matki Bożej ,pomaga mi pokonywać trudności tak materialne jak duchowe.

Ja bardzo przylgnęłam do Mateńki Pompejańskiej ,jestem Jej wdzięczna za wszystkie otrzymane łaski a moim marzeniem jest,żeby każdy kto czyta moje świadectwo uwierzył,że modlitwa różańcowa-Nowenna  Pompejańska jest naprawdę skuteczna,trzeba zaufać Maryi ,bo Maryja zawsze pomoże tak jak dla nas jest to korzystne, choć nie zawsze tak jak my sobie życzymy.Dziękuję i proszę nieustannie,bo wiem,że „bez Boga ani do proga”doświadczyłam w swoim życiu jak to jest „bez Boga”dlatego jedyna i pewna droga to droga z Bogiem i Maryją.Pozdrawiam serdecznie.Maria

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Maria: aby każdy, kto czyta moje świadectwo uwierzył, że Nowenna Pompejańska jest naprawdę skuteczna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
IJMaria
Gość
IJMaria

To takie proste i oczywiste, że możemy wszystko otrzymac od Boga, wszystko co nam jest potrzebne do życia zgodnego z wolą Bożą, tylko o to powinniśmy się modlic i reszta już sama się układa w logiczną całośc i życie nabiera sensu w wypełnianiu woli Bożej.
Niech będzie chwała Panu i Jego Przeczystej Matce.

aga
Gość

Takie to proste i oczywiste, że od Boga nie wszytko otrzymujemy co jest nam potrzebne do życia, mimo że się modlimy, nic nie układa się samo i wydaje się nie logiczne w wypełnianu woli Bożej. Wtedy to się nazywa zaufanie nadzieii wbrew nadzieii.

Maria
Gość
Tak Mario „to takie proste i oczywiste”ale nim człowiek dojrzeje do takiej wiary,nim zaufa Bogu bez reszty to nieraz schodzi pół życia,albo i dłużej.Szczęśliwi ci co nie zmarnują ani dnia bez takiej wiary ci co bez szemrania poddają się Woli Bożej.Z doświadczenia wiem,że te cierpienia tak fizyczne jak i psychiczne zbliżały mnie do Boga chociaż nieraz były ponad ludzką wytrzymałość.Z perspektywy czasu wiem,że to wszystko było dla mnie i mojej rodziny zbawienne.Zawdzięczam to też mojej śp.Babci Stefanii i śp.Babci Marii,które swoim przykładem przekazały mi jak żyć z Bogiem i Maryją.Pozdrawiam serdecznie Panią Marię i Pana Krzysztofa i dziękuję za komentarze.
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Piekne świadectwo

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!