Matka: Otrzymałam już wiele łask

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny. Pierwszą rozpoczęłam we wrześniu 2017r i odmawiam nadal bez przerwy. Dwie pierwsze były w intencji poczęcia dziecka, na razie jeszcze się nie spełniły. Wytrwale czekam i modlę się dalej, bo gorąco wierzę, że się spełni kiedyś moja prośba.
Read More

Małgorzata: Dostałam wymarzoną pracę

Swoje świadectwo na temat odmawiania nowenny w intencji znalezienia pracy pisałam już kiedyś, pomimo, że pracy nie otrzymałam to dostałam wiele łask. Dziś mija niecały rok od odmówienia nowenny w intencji znalezienia pracy. Z zawodu jestem nauczycielem i każdy młody nauczyciel potwierdzi, że znalezienie obecnie pracy w zawodzie graniczy z...
Read More

Agnieszka: Modliłam się o pracę dla męża…

Chciałam się podzielić świadectwem związanym z odmawianą przeze mnie już drugą nowenną. W pierwszej modliłam się o pracę dla męża i błogosławieństwo dla mojej rodziny. Mąż do tej pory pozostaje bezrobotny, ale być może Bóg tak chce... Po zakończeniu pierwszej nowenny nadal wierzę, że łaskę otrzymamy.Przeczytaj Agnieszka: Modliłam się o...
Read More

Grzegorz: świadectwo – moja żona znalazła pracę

Chciałbym złożyć świadectwo mocy Nowenny Pompejańskiej otóż odmówiłem Nowennę Pompejańska w intencji mojej żony Hanny aby podjęła pracę, sporo czasu była bez pracy a wszelkie próby , rozmowy, składane aplikacje kończyły się nijak tzn. nie mogła znaleźć pracy
Read More

Maria: pozytywne załatwienie spraw

Dziękuję Nasza Matko Ukochana!!!
Read More

Marcin: Jak po grudzie

Pierwsza nowenna, w niełatwej sprawie nawrócenia, już za mną. Zapewne zaowocuje po jakimś czasie, choć odniosłem wrażenie, że pierwsze, baaardzo słabiutkie oznaki zmiany już nastąpiły. Poza tym odmawianie czterech części Różańca w różnych sytuacjach i porach dnia przyniosło mi coś, co nazwałbym wewnętrznym uspokojeniem. Modlitwa przychodziła względnie łatwo, choć w tym czasie wydarzył się szereg dziwnych zdarzeń, które nieco uprzykrzyły życie.

Za to druga nowenna – w intencji pozostawionej Najświętszej Pannie – to jedna wielka udręka i to od samego początku. Problemy ze skupieniem, pozorny brak czasu, rozdrażnienie – raz czy dwa chciałem przerwać, ale powiedziałem sobie, że tak łatwo się nie dam. I mimo tego rozproszenia, zniechęcenia i wewnętrznego rozkojarzenia trwam, choć niekiedy mam poczucie, że modlitwa jest mechaniczna, odklepana. Zdaję sobie sprawę, że nie o to chodzi w Różańcu, ale opór materii nie słabnie.

Dlatego proszę o jeden dziesiątek Różańca w mojej intencji, abym zdołał wytrwać. Zrewanżuję się tym samym, modląc się za wszystkich, którzy mają ten sam problem.

Pozdrawiam wszystkich, życząc wiary, ufności i wytrwałości w modlitwie różańcowej.

Marcin

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Marcin: Jak po grudzie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Witaj Marcinie!
Wierzę, że wytrwasz- ja też mówiłam w półśnie, w nocy, czasem mechanicznie. Maryja to wszystko słyszy! Zrobiłeś już bardzo dużo, że podjąłeś się wysiłku odmawiania Nowenny.

JOANNA
Gość
JOANNA

W swej dozgonnej Nowennie powierzam wszystkich z nas, a także tych którzy Boga jeszcze nie znają lub od Niego się oddalili, by ponownie za Nim zatęsknili lub na Niego się natknęli, by spełniły się wszystkie dobre intencje ludzi rozmodlonych dla nich samych i dla ich bliskich i dla świata całego w 3-ciej Tajemnicy Chwalebnej – Zesłanie Ducha Świętego.
Panie Boże ześlij na każdego z nas Ducha Świętego i spraw byśmy potrafili żyć zgodnie z Twoją wolą i na Twoją chwałę.

Sylwia
Gość
Sylwia

Marcinie, wielkie rzeczy wymagają wysiłku. Nie poddawaj się! Widocznie to coś ważnego. Przy odmawianiu myśl sobie, że każda modlitwa coś daje. Ale spróbuj włożyć w to więcej miłości. Każda modlitwa zmienia Twoje serce, ale je otwórz. Pomodlę się za ciebie.

Gosia
Gość
Witaj Marcinie! Rozumiem doskonale, co czujesz… Moja pierwsza Nowenna to była jedna wielka udręka, było bardzo trudno i codziennie podejmowałam decyzję, czy kontynuuję tą modlitwę… Pojawiały się różne dolegliwości fizyczne, duchowe, bywały dni, że wogóle nie mogłam zacząć Różańca… Ogromnym wsparciem dla mnie był mój kierownik duchowy i Wspólnota, którzy modlili się za mnie. Błogosławieństwo kapłańskie ma ogromną moc i w chwilach naprawdę ciężkich to błogosławieństwo mnie podnosiło… Ale Maryja jest CUDOWNA i choć na początku wogóle nie widziałam owoców to dziś mogę powiedzieć, że otrzymałam to o co prosiłam… Maryja uprosiła mi uwolnienie z paraliżującego lęku i pokazała mi… Czytaj więcej »

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?