Iga: Nigdy moja wiara nie była tak silna i czysta jak teraz

Jestem w trakcie 4 nowenny. pierwsza i trzecią odmówiłam w intencji pracy, drugą w intencji rodziców a czwartą dziekczynną za otrzymane łaski w intencji nawrócenia osoby lub duszy, którą wybierze sam Pan Bóg i Maryja. Moje problemy rozwiązują się powoli czasem na moje własne życzenie, bo mam tendencje do urudnania sobie życia.Ale wiem to na pewno, że gdyby nie nowenna, gbyby nie wiara w to, że Najświętsza Panna Pompejańska jest najlepszą powierniczką i pragnie naszego dobra, gdyby nie to, nie wiem jak moje życie by wyglądało dzisiaj.

Nowenna dała mi ogromne pokłady sił dzięki, którym mogłam pokonać trudności.w efekcie po pół roku dostałam pracę. Mam nadzieję, że niługo stanę na nogi i uwierzę w to, że czeka na mnie lepsze jutro. Lepsze bo z Maryją. Nigdy moja wiara nie była tak silna i czysta jak teraz.

Boga trzeba prosić i wierzyć, że to co się nam przydarza, nie przydarza się przypadkowo. Z każdej sytuacji w życiu musimy wyciągnąć wnioski. Im prędzej zrozumiemy sens naszych trosk i radości tym szybciej jesteśmy w stanie pokonać problemy. Bóg doświadczył mnie brakiem pracy, bo chciał bym do Niego wróciła, ale sama w własnej woli i tak też uczyniłam.To był proces powolny, bo może sie wydawać, że się nawróciliśmy, ale dopiero gdy całkowicie oddajemy się Jego woli, całkowicie Mu zaufamy i powerzymy Mu nasze życie, dopiero możemy powiedzieć, że wierzymy. A wiara naprawdę czyni CUDA. Nowenna zawsze będzie obecna w moim życiu, dziękuje Bogu, że dał mi szansę zrozumieć to co było w moim życiu złe.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Iga: Nigdy moja wiara nie była tak silna i czysta jak teraz

  1. Przepiękne świadectwo! Masz w sobie wielką wiarę i pokorę. To słowa Pana Jezusa: Twoja wiara cię ocaliła! Chyba najtrudniej przyznać, że się jest grzesznikiem i zrozumieć sens cierpienia. Ja kiedyś pytałam Pana Boga dlaczego taki los mnie spotyka? Ale byłam pyszna i widziałam wszędzie swoje „Ja”. Zrozumienie tego wszystkiego zabrało mi strasznie dużo czasu. Mnie się tylko wydawało że wierzę. I również podobnie jak Ty Igo, dziękuję Panu Bogu za całe zło, które mnie spotkało bo gdyby nie ono, nie poznała bym ogromu Jego miłosierdzia!Chwała Panu Bogu, bo któż jak Bóg!

  2. Święte słowa Iga ! Tak właśnie jest . Posłużę się teraz swoim przykładem bo czuję , że musze się tym podzielić z innymi .
    Jestem w trakcie odmawiania drugiej Nowenny ( jedna po drugiej ) .
    Spłynęło na mnie i na moją rodzinę wiele łask , bardzo przybliżyliśmy się do Boga i robimy to wciąż . Czasem były one dla mnie ważniejsze niż sama intencja : ) . Już na początku pierwszej Nowenny zaczęła w cudowny sposób spełniać się moja intencja ale nagle cała sprawa stanęła w pół drogi i jeszcze nie ma rozwiązania .
    Zaczęłam się więc zastanawiać czy czasem jeszcze czegoś Maryja ode mnie nie oczekuje . Nagle przypomniałam sobie mój dawny grzech , którego z powodu wstydu nie byłam w stanie wyznać spowiednikowi .
    Tak naprawdę wisiał on nade mną jak miecz i czynił smutek w duszy .
    Wczoraj przy odmawianiu różańca tak bardzo mi to nie dawało spokoju , że powiedziałam Maryji , że go wyznam tylko proszę o odpowiedniego spowiednika .Siedziałam na mszy jak na szpilkach i czekałam jaki ksiądz przyjdzie spowiadać . Zobaczyłam Proboszcza i pomyślałam , że nie dam rady ! Nagle wstałam i poszłam do konfesjonału . Trwało to niecałą minutę . Jak tylko wyznałam grzech i chciałam powiedzieć jak bardzo żałuję ksiądz mi przerwał i powiedział : za pokutę trzy zdrowaśki i z Bogiem dziecko ! Byłam w takim szoku , że nic nie mogłam wydusić z siebie , tylko się przeżegnałam i poszłam .
    A wiecie jaki był wczoraj dzień ? Matki Bożego Miłosierdzia ! Dopiero wieczorem przypomniałam sobie o tym : ) .
    Jestem taka lekka i szczęśliwa ! Prawdziwie czysta mogę dalej odmawiać Nowennę . Dlatego wiem , że Nowenna Pompejańska nie jest tylko po to aby spełniać nasze prośby ale również aby doskonalić się duchowo i stawać się lepszym człowiekiem . Trwa na tyle długo , że można przefiltrować całe swoje życie i poprawić je : ) .

  3. Nie jest łatwo. Mimo, że człowiek robi wszystko by wszystko było dobrze, to i tak na drodze spotyka trudności, które wydają się nie do pokonania. Wtedy jedyną możliwością jest poddanie się woli Boga. Oddajmy nasze życie w ręce Boga. Niech on nas poprowadzi. Gdyby nie zaufanie do Najświętszej Marii Panny i wszystkich Świętych, do których zanoszę moje prośby, pewnie nie wytrzymałabym tego psychicznie. Łaska wiary w spełnienie modlitw jest dla nas niejednokrotnie ratunkiem. Cieszę się, że mam powierników, którym ufam bezgranicznie i Wam tego życzę.

  4. Tak-zgadzam się,że modlitwa czyni CUDA-doświadczyłam tego już kilka razy-Dziękuję Ci Najukochańsza Mateńko!!! NP odmawiam pierwszy raz(chociaż kilka lat temu moja siostra prosiła mnie abym zaczęła odmawiać NP o uwolnienie z nałogu mojego syna,ale ja wręcz pokłóciłam się z nią mówiąc,że mam trudność odmówić 2 dziesiątki Różańca Św.a co mówić 50-zresztą Panu Bogu nie trzeba się naprzykrzać-dziś widzę jak byłam w błędzie,ile Łask mnie ominęło)od pierwszego dnia odmawiania NP towarzyszy mi radość,spokój,harmonia w moim życiu-syn od ponad miesiąca jest w abstynencji i zachowuje się wzorowo.Wszystko się super układa,jestem radosna,chętna do pomocy i do życia.Chwała Ci Mateńko Różańcowa!!!Proszę odmawiajcie Różaniec to największa i najskuteczniejsza broń!!!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!