Ela: Nie dajcie zwieść się próbom

Nowennę Pompejańską po raz pierwszy zaczelam odmawiac we wrzesniu 20014 roku i prosilam o laske aby moj syn zdal pomyslnie egzamin na studiia.....egzamin zdal ale z kiepskim wynikiem a ja bylam rozczarowana.... 2Przeczytaj Ela: Nie dajcie zwieść się próbom
Read More

Gośka: Droga do pojednania

Zbuntowaną przyjaciółkę namówiłam na rekolekcje...To był przełom w jej wierze.Po latach to ona , znając moje rodzinne problemy przypomniała mi o nowennie.....Początkowo się wymawiałam, że już wszystkiego próbowałam i nie bardzo miałam nadzieję że kolejna modlitwa w czymś pomoże .Już ósmego dnia moje relacje z córką uległy gwałtownej zmianie.
Read More

Kasia: zdany egzamin

Udało się pomimo wielu wątpliwości.
Read More

Krzysztof: Efekty, których się nie spodziewałem

Witam kochani chcę się podzielić tym co zrobiła dla mnie Maryja.Odmawiam już moźe 13 nowennę nie do końca wiem bo nie liczę najważniejsze że otrzymuję tak wiele. Byłem człowiekiem zestresowanym ,wystraszonym z płytką wiarą i żyjącym bez widocznego celu.Gdy zaczołem odmawiać Nowennę zły wściekła się i nie dawał mi spokoju trwało to dość długo jednak pomoc Maryii i wytrwałość dała takie efekty , których się nie spodziewałem.
Read More

Irena: Pomoc Matki Najświętszej w chorobach

W ubiegłym roku - jestem przekonana, że dzięki Nowennie - ani razu nie musiałam się rehabilitować i tylko raz miałam zastrzyki. W tym roku statniego dnia stycznia znów zaczęłam odmawiać Nowennę ( żeby większą część odmawiać w czasie Postu) i też modlę się o zdrowie, bo urodził sie nam kolejny wnuk i trzeba młodym pomóc. Wierzę, że tak będzie.
Read More

Edyta: co było niemożliwe Maryja wyprosiła mi u Boga

Tak bardzo dziękuję Najświętszej Panience bo gdy straciłam całkowicie nadzieję,napotkałam info o nowennie.Muszę sie przyznać za pierwszym razem nie dotrwałam do końca ,ukończyłam jedynie cześć błagalną,potem po kilku tygodnia zdecydowałam się i postanowiłam jeszcze raz spróbować.

Tak wiele łask doświadczyłam podczas odmawiania nowenny i to co było niemożliwe Maryja wyprosiła mi u Boga. Wierze głęboko,że Najdroższa z Matek mnie wysłuchała i mi pomogła.Módlcie się wszyscy bo naprawdę warto ,a wytrwałość.Dla Boga nie ma bowiem rzeczy niemożliwych.Wkrótce zamierzam odmawiać kolejna noweennę w moim życiu i juz teraz wiem ,że na niej się nie skończy poplaca

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Edyta: co było niemożliwe Maryja wyprosiła mi u Boga"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Miałaś szczęście. Mnie Matka Boża nie wysłuchała, pomimo iż odmawiałam nowennę naprawdę uczciwie. Nie dostałam też żadnego pocieszenia i nadziei. Czuję potworny ból, smutek i cierpię już prawie rok. Słyszałam, że Bóg kiedyś pochyli się nad moim krzyżem. Może… a może słucha innych.

Patrycja
Gość
Patrycja

kochana nie załamuj się.Ze swojego doświadczenia wiem że łaska uświęcająca jest bardzo ważna w odmawianiu tej nowenny oraz wyrzecznie się grzechu.Drugą ważną rzeczą jest przebaczenie.Odmów 30 dniową modlitwę przebaczenia a później nowennę i zobaczysz że się wszystko odmieni.Pozdrawiam

Sylwia
Gość

Tak ,ja przeszłam taka modlitwę przebaczenia i co miesięczna spowiedź .
Poprosiłam Boga aby działał w moim życiu a ja odmawiam NP za nawrócenie sie ludzi.

Alicja
Gość
Alicja
alicja. byłam w podobnej sytuaji,modliłam sie i nic.Myślałam że jak poprosze to będzie tu i teraz.Miałam wrażenie ze pan Bog mnie opuścił .Dziś wiem że był bliżej niż mi się może wydawać.Pamietaj jesteś jego najukochańszym dzieckiem On dla Ciebie poniósł to wszystko na krzyż.Zaufaj MU jak Maryja bezgranicznie daj sie prowadzic jak dziecko.MAtka Boska powiedziała Bogu tak choc przecierz urodziła Go w Stajence nie zaliła sie ze jak to Bog w stajence .Ty też tak zauaj niech twoje serce bedzie ta stajenka ,przyjmij tam Boga i nie bój sie ON Cie poprowadzi.będą działy sie cuda nie spektakularne jak na przedstawieniu… Czytaj więcej »
Teresa
Gość
Teresa

Oddaj Bogu wszystko ofiaruj Mu ten ból i cierpienie. trzeba brac zycie takim jakim je Bóg daje. Matka Boza słucha kazdego. Uprosi sie wszystko jesli jest to zgodne z Wola Bożą. Powiez Panu swoja zycie a on bedzie działał i przedewszystkim ofiaruj swoje uczucie bólu smutku. Cierpliwosci i wytrwałosci zycze dla Ciebie. modlitwa powinna byc ufna. pozdrawiam z Bogiem i Maryja

mairem
Gość
mairem

co to znaczy ofiarować Bogu ból i smutek??? jak to się robi??

JOANNA
Gość
JOANNA
To np.gdy się uderzysz i masz ochotę zabluźnić – zamiast tego mówisz Panie Boże Tobie ofiaruję mój ból, gdyż Ty cierpiałeś Jezu na krzyżu za mnie i nie taki ból musiałeś wytrzymać. Tobie zbito całe ciało aż do krwi, do kości setkami ran, Tobie krwawy pot spływał po czole, zalewał Ci oczy, po skroniach spływała krew z ran na głowie od korony cierniowej, Ciebie ból przeszywał do szpiku. Ja swój ból ofiaruję Tobie,żebyś chociaż przez krótką chwilę mógł nie cierpieć za mnie, tylko ja za Ciebie. Jest to niczym w porównaniu z Twoim Bólem, ale chociaż tyle mogę i chcę… Czytaj więcej »
Terenia Chmielewska
Gość
Msze tez sie ofiaruje np. w jakiejs intencji taks mao ból smutek zły stan w jakim sie czlowiek znajduje jak jest sie zranionym poprostu si emowi Boże ofiaruje ci smutek zal ból za nawrocenie grzesznikow lub w innej Boże ofiaruje Tobie smutek ból np za Kosciól Sw. Ofiarowac to znaczy zgodzic sie na krzyż. W chwili cierpieni apowiedziec Panie Jezu łacze swoje cierpienie z Twoim cierpieniem wszystko co jest wemnie bólem fizycznym czy udręką duchowa składam w Twoich ranach bo w Twocih ranach jest moje uzdrowienie. Ofiarowac mozna kazde cierpienie bez wzgledu na to czy bedzie to akt jednorazowy bo… Czytaj więcej »

Obrazki z nowenną pompejańską?