Dominika: bardzo głęboko wierzę, że Bóg wysłucha mojego wołania

Moja pierwsza nowenn dobiega końca. Modlę się i błagam o nawrócenie i wytrwanie w powołaniu. Wczoraj, po przeczytaniu o tym jak zły nawiedza nocą niektórych modlących się poprosiłam Matkę Bożą o znak, czy będę wysłuchana. Była to taka chwilka mojego zwątpienia, bo bardzo głęboko wierzę, że Bóg wysłucha mojego wołania, bo nie ustąpię, bo będę jak ta ewangeliczna wdowa, która męczyła sędziego o opiekę, bo obiecał, że ci, którzy proszą –otrzymają.Dzisiaj rano, w rozmowie telefonicznej osoba, w której intencji się modlę powiedziała, że miała ciężki sen. W tym śnie walczyła z demonem, który w niej siedział. Bała się bardzo. Ten demon miotał jej ciałem. Ale ksiądz, który próbował uwolnić tę osobę nie ustępował. Udało się.

Matko Boża, to musi być ten znak, o który prosiłam. Dziękuję …..

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Sylwia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Sylwia
Gość
Sylwia

Super ,to niesamowite jak Matka Boża odpowiada na nasze prośby .
Ja kilka miesięcy temu poprosiłam Boga ,żeby mój ojciec poszedł do kościoła ,przyjął Ciało Chrystusa bo jest tzw wierzącym niepraktykujacym a ja obiecałam zamówić cała nowennę Pompejanska za nawrócenie się grzeszników,rozmawiałam z Bogiem jakieś półgodzinny z ogromną wiarą ze jestem słuchana.
Na drugi dzień zadzwoniła moja siostra ,ktora mieszka z rodzicami i mowi :słuchaj sylwia ,tata dzisiaj rano poszedł do kościoła , był u spowiedzi i przyjął Ciało Chrystusa , ja po tych słowach musiałam sie rozłączyć bo byłam w pracy a czuła ze zaraz sie rozplacze…