Damian: z pomocą Matki Boskiej jakoś daję radę

Mam 30 lat. Do tej pory szczególnie nie przejmowałem się modlitwami itp. Do czasu. Jakiś czas temu dowiedziałem się że jestem poważnie chory. Znajomi opowiedzieli mi o Nowennie. Postanowiłem że będę ją odmawiał. Zacząłem na początku października – było ciężko (wiadomo praca, małe dziecko i obowiązki rodzinne) ale z pomocą Matki Boskiej jakoś daję radę.

Dzięki modlitwie jest mi lżej. Nie myślę o chorobie i psychicznie czuję się bardzo dobrze. Na swojej drodze spotkałem kilku przychylnych mi ludzi którzy zaproponowali mi pomoc w leczeniu. Jak dotąd wszystko układa się nadzwyczaj pomyślnie i mam głęboką nadzieję że dzięki Królowej Różańca Świętego odzyskam zdrowie i wszystko ułoży się dobrze.

Módlcie się – gorącą zachęcam. Naprawdę ta nowenna czyni cuda.
Pozdrawiam wszystkich. Wszystkiego Dobrego Kochani.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Damian: z pomocą Matki Boskiej jakoś daję radę"

Powiadom o
avatar
Ewa
Gość

Piękne świadectwo. Wierzę, że Maryja będzie przy Tobie!

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij