Anna: wytrwałam

Moje świadectwo jest ,,małe,, w prównaniu z innymi kiedy to np.ktoś wrócił do zdrowia. Ja nigdy nie pałałam sympatią do RÓżańca Św. dla mnie ta modlitwa była nudna.. kiedy trafiłam na wzmiankę o tej Nowennie Pompejańskiej na jakimś portalu plotkarskim skusiłam się aby więcej poczytać o niej.Długo kusiło mnie,aby podjąć modlitwę ale bałam się,że nie wytrwam.. przecież to RÓŻANIEC do którego ja kompletnie nie miałam serca.. po za tym bałam się zawirowań przez ,,złego,, jakie może czynić aby mnie zniechęcić do odmawiania.Pewnego dnia dałam się skusić Mateczce Najświętszej i podjęłam odmawianie Nowenny i.. wytrwałam 🙂 własnie ją skończyłam. Dla mnie już ogromną łaską było to,że wyrwałam,okazało się iż Różaniec był niesłusznie postrzegany przeze mnie jako coś nudnego..Mam wrażenie,że uzależniłam się z przyjemnością aby co dziennie ofiarowywać czas Maryi :).Prosiłam o łaski duchowe.. i po części je otrzymałam ! Zachęcam wszystkich,którzy jeszcze się zastanawiają nad podjęciem Nowenny aby nie czekali,ale działali i szturmowali niebo!!MATECZKA NAM POMOŻE! Z BOGIEM.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Anna: wytrwałam

  1. Popieram moją poprzedniczkę, również nigdy nie pajałam sympatią do różańca, natomiast kiedy zaczęłam odmawiać nowennę wszystko się zmieniło, zauważyłam że jest to moja ucieczka od problemów i jednocześnie ratunek. Do tej pory odmówiłam dwie nowenny, i muszę przyznać że jedna intencja narazie się powiodła. Napewno zacznę jeszcze nie jedną ale zdaje sobie sprawę że nowenna to nie „coś” co można zrobić jak czego się chce, więc narazie nie odmawiam kolejnej, nie można odmawiać jej tylko dla własnej korzyści, to trzeba czuć 🙂 Ale teraz wiem że naprawdę warto, mimo tego że nie wszystko układa się tak jak byśmy tego chcieli to wiem że Maryja najlepiej wie co dla nas jest dobre, dlatego wszystkich zachęcam do odmawiania tej nowenny. UFAJCIE I WIERZCIE 🙂

  2. Matka Boska jest zawsze z nami!
    Witajcie, ja w ostatnich latach zapomnialam o modlitwach i i o Bogu, bardzo rzadko chodzilam do kosciola, az poczulam, ze zle dzieje sie w mojej rodzinie. Zaczely sie problemy z dorastajacymi dziecmi , czaste klotnie z mezem, ciagle wyrzuty i wzajemne obwinianie. Gdy bylam juz u kresu sil, natknelam sie w internecie na NP, poczytalam i zaraz zaczelam odmawiac NP, jestem juz po polowie, ale od pewnego czasu zauwazylam, ze Matka Boza jest ze mna, corka moja zmienila sie, zycie nasze stalo sie spokojniejsze. Napewno zmiana nie przyjdzie z dnia na dzien, ale mam nadzieje, ze Krolowa Rozanca Sw. wyslucha mojej prosby i wszystko ulozy sie na dobre. Wierze mocno, i ufam, bo zycie nasze bylo jednym koszmarem, ze Matka Boza rozwiaze nasze problemy rodzinne. Po zakonczeniu 1-szej NP, zaczne odmawiac druga NP, to taka piekna modlitwa i bardzo zbliza do Boga, teraz nie moge sobie wyobrazic dnia bez Rozanca Sw. i tak powinno byc do konca zycia, Gdy zbyt oddalimy sie od Boga, to zagubimy sie w zyciu i wtedy wolamy o pomoc w utrapieniu, przychodzi czas na opamietanie.
    Zachecam do odmawiania NP, bo Krolowa Rozanca Swietego nie opuszcza swoich dzieci, i daje nam potrzebne laski., musimy tylko jej zaufac i powierzyc swoje slabosci. Uwierzmy w moc Krolowej nieba i ziemi!

    • Ze mna jest to samo! Zawsze mialam trudnosci z odmawianiem Rozanca. A teraz nie moge bez Niego zyc! Jestem dopiro 34 dni z Nowenna ale juz wiem, ze niechce tylko na jednej zakonczyc! Uzaleznilam sie od Rozanca i jest to CUDOWNE uzaleznienie! Niech trwa do konca zycia! O to Cie prosze Matenko Niebieska! Chce zyc dla Ciebie, z Toba, przez Ciebie! Kocham Cie Matus!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!