Anna: To nie czarodziejska różdżka, musimy utrwalać owoce i modlić się dalej

Bardzo dziękuję osobom dzielącym się świadectwami. W czasie odmawiania Nowenny, jak mi było trudno czytałam te wpisy, i nabierałam otuchy. A oto moja zachęta – czasem się wydaje, że jest gorzej w temacie, o który się modlicie, nigdy się nie zniechęcajcie. Nie oczekujcie poprawy od razu, nie stawiajcie warunków, wszystko przyjmujcie za dobrą monetę i nie przerywajcie, my naprawdę nie wiemy, co jest dobre w tej sytuacji.

Jak jest trudno ofiarujcie tę trudność w modlitwie i nie dajcie się. Były momenty, w których ja modlilam się w jednym pokoju, a mąż krzyczał, żebym przestała, że to mu szkodzi. Z czasem prosił o modlitwę, modlił się ze mną i dodawała mu otuchy myśl, że ja się modlę. Gdybym przestała, jak byłociężko, uwierzyła trudnościom, a nie Naszej Matce, nie zobaczyłabym uzdrowienia. To nie czarodziejska różdżka, musimy utrwalać owoce i modlić się dalej, ale wierzmy, że dostaniemy o co prosimy.

Anna

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

1 myśl na temat “Anna: To nie czarodziejska różdżka, musimy utrwalać owoce i modlić się dalej

  1. Bardzo mądry, budujący wpis. Wierzę, że Twoja wiara pozwoli na to, że Twoja intencja Anno zostanie wysłuchana. Piszesz jako osoba pełna ufności i pokory- a to jest według mnie fundament!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!