joanna: spokój, większa cierpliwość

Cóż ci mogę dać o królowo pełna miłości...Pragnę podziękować Matce Bożej za dobro,które spotkało mnie w trakcie odmawiania nowenny.Dwie pierwsze,nie zostały jeszcze spełnione,ale po drodze otrzymałam wiele łask.Byłam kilka razy na mszach o uzdrowienie co spotkało mnie to tylko odkąd zaczęłam nowennę.Przeczytaj joanna: spokój, większa cierpliwość
Przeczytaj całość

Agnieszka: ” Szukajcie a znajdziecie, Drogą jestem Ja…”

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Najświętsza Maria Panna!! Długo zastanawiałam się , czy dodać/napisać to świadectwo ale postanowiłam, że również podzielę się doświadczeniem, gdyż jak sama zaczynałam wiele Waszych świadectw przeglądałam i czytałam, co skłoniło mnie do rozpoczęcia najpierw pierwszej, następnie drugiej0już ukończonej Nowennie Pompejańskiej, a obecnie już trzeciej.Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Bożena: Praca nad sobą

Pierwszą nowennę odmawiałam w intencji mojego syna,który w wieku 20 lat nie chciał się uczyć,ani pracować.Modliłam się,żeby podjął pracę.Miałam lęki i bałam się o niego. Już w pierwszym tygodniu w moim sercu zapanował spokój.Pomyślałam wtedy,że warto nawet ze względu na ten pokój w sercu się modlić.Zobaczyłam też jak ja jestem negatywnie nastawiona do syna i,że muszę podjąć pracę nad sobą,żeby to zmienić.W krótkim czasie syn podjął pracę i pracował w tej firmie 1 rok. Mateńko dziękuję
Przeczytaj całość

Renata: Jezu, dziękuję Ci za tę chorobę!

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się na spotkaniu rekolekcyjnym, wkrótce po tym, jak dowiedziałam się, że jestem chora na raka piersi. Wtedy na rekolekcjach podeszła do mnie pewna, nieznajoma kobieta i poinformowała mnie, że jeśli mam w życiu problemy, to poleca bardzo skuteczną modlitwę – nowennę pompejańską. Dodała, że jej odmawianie wymaga jednak sporego wysiłku. Dała mi ulotkę i rozstałyśmy się.
Przeczytaj całość

Marcin: mój cud

Podstawa tez jest szczera spowiedz i komunia św , no i potem zadawanie sobie samemu pokuty np chodzenie około 4 km z bosymi nogami po zamrożonej ziemi :) są ofekty niesamowite
Przeczytaj całość

Anna: Dziękuje za wszystko Maryjo

Odmówiłam już 2 nowenny pompejańskie. Obecnie jestem w trakcie kolejnej, intencja dotyczy uzdrowienia mojego kolana. Kilka miesięcy temu spadałam ze schodów, mocno się potłukłam. Przez klika miesięcy miałam guza na kolanie po stłuczeniu który bolał, taki ból przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu gdyż cały czas jest się na chodzie. O sporcie mogłam zapomnieć, nie wiem czy kiedyś jeszcze wrócę do biegania. Jedno jest pewne, noga przestała boleć. Co za ulga, dziękuje ci matko za pomoc.

Modlitwę w części błagalnej odmawiało się trudno, depresja mnie dopadła. Wieczny płacz w poduszkę, teraz jest już lepiej. Mam spokój w sercu. Oddałam wszystkie cierpienia Bogu, miałam taką myśl w sercu chociaż byś mnie zabił panie Boże nigdy od ciebie nie odejdę, bez względu na wszytko. Wszystko co się dzieje w naszym życiu jest po coś, ma jakiś sens. My ludzie tego nie rozumiemy, ale Bóg zna nas lepiej.

Czasem nie dostajemy tego o co prosimy dlatego że pewnie było by to ze szkodą dla nas. Dwie wcześniejsze nowenny nie do końca zostały wysłuchane. Modliłam się o lepszą prace i miłość, dla mnie po ludzku rzeczy niemożliwe do zrealizowania. Pracy nie zmieniłam chociaż miałam okazje, wydawało mi się że trafie z deszczu pod rynnę, ale za to poprawiły mi się trochę zarobki w obecnej. Miłości też jeszcze nie znalazłam, chociaż spotkałam człowieka z wartościami które są dla mnie ważne. Nie wiem czy to będzie ta osoba do końca życia, ale daje mi to nadzieje ze są jeszcze porządni mężczyźni na tym świecie dla których nie liczy się lekkie i przyjemne życie.

Dostałam też inne łaski, jak poprawienie relacji rodzinnych czy nawrócenie osób bliskich. Dziękuję ci Maryjo za wiarę, nadzieje i miłość. Dziękuje za wszytko, że mogę modlić się na różańcu co kiedyś stanowiło duży problem. Przepraszam że jeszcze za mało cię doceniam. Dziękuje że mogę kochać twojego syna bezgranicznie, oddając mu całkowicie swoje życie. Swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Z pewnością jeszcze niejedną nowennę odmówię, jest tyle intencji że nie sposób zliczyć. Wszystkim modlącym życzę wytrwałości i dużo łask Bożych. Anna

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Anna: Dziękuje za wszystko Maryjo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość

brawo

Kamila
Gość
Kamila

Witaj. Dziś jest 11 dzień części błagalnej. Ostatnio tak jak u Ciebie to było dopadła mnie depresja. Czuję się taka bezsilna, że nie dam rady, że to mi nie pomoże, że wraca depresja z którą kiedyś się zmagałam, ciągły płacz… To coś okropnego. Juz tyle zwątpień za mną, nie wiem co będzie dalej, chcę wytrwać. Modlę się o własne zdrowie psychiczne ( nerwica) :/ Proszę o chociaż krótką modlitwę za mnie +

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!